Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Dominika Owczarzak

Data urodzenia: 23.03.1994 (22)
Wzrost: 168 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: obrońca

REKLAMA

4,76 PUNKTÓW NA MECZ
1,72 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2011-2012 MUKS Poznań (POL)
- 2012-2013 CCC Polkowice (POL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2011/2012 (BLK) 29 28.6 52 164 31.7 16 51 31.4 66 95 69.5 0.4 2.5 2.9 0.0 2.4 2.3 2.1 2.1 7.5 7.1
2012/2013 (BLK) 21 12.6 16 37 43.2 5 22 22.7 16 20 80.0 0.6 0.9 1.5 0.0 1.2 0.8 1.1 1.3 3.0 3.5
2013/2014 (BLK) 21 13.2 13 35 37.1 6 26 23.1 13 20 65.0 0.6 1.2 1.8 0.0 1.1 0.8 1.2 2.0 2.7 3.0
2014/2015 (BLK) 1 38.0 1 5 20.0 0 2 0.0 3 4 75.0 0.0 5.0 5.0 0.0 3.0 1.0 4.0 3.0 5.0 3.0

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2011/2012 (BLK) 29 829 52 164 32 16 51 31 66 95 69 13 72 85 1 71 67 61 60 218 205
2012/2013 (BLK) 21 264 16 37 43 5 22 23 16 20 80 13 19 32 1 26 17 24 27 63 73
2013/2014 (BLK) 21 277 13 35 37 6 26 23 13 20 65 13 25 38 0 24 17 25 42 57 62
2014/2015 (BLK) 1 38 1 5 20 0 2 0 3 4 75 0 5 5 0 3 1 4 3 5 3

REKORDY

Rekordy Sezon 2014/2015 (BLK) Kariera *
Punkty 5 vs. AZS Gorzów Wlkp. 21 vs. INEA AZS Poznań
Celne rzuty za 2 1 vs. AZS Gorzów Wlkp. 5 vs. Artego Bydgoszcz
Oddane rzuty za 2 5 vs. AZS Gorzów Wlkp. 11 2 razy
Celne rzuty za 3 0 vs. AZS Gorzów Wlkp. 3 vs. King Wilki Morskie Szczecin
Oddane rzuty za 3 2 vs. AZS Gorzów Wlkp. 6 vs. King Wilki Morskie Szczecin
Celne rzuty za 1 3 vs. AZS Gorzów Wlkp. 9 vs. INEA AZS Poznań
Oddane rzuty za 1 4 vs. AZS Gorzów Wlkp. 13 vs. Lider Pruszków
Zbiórki w ataku 0 vs. AZS Gorzów Wlkp. 4 vs. AZS Gorzów Wlkp.
Zbiórki w obronie 5 vs. AZS Gorzów Wlkp. 8 vs. INEA AZS Poznań
Zbiórki w sumie 5 vs. AZS Gorzów Wlkp. 8 vs. INEA AZS Poznań
Asysty 3 vs. AZS Gorzów Wlkp. 6 4 razy
Przechwyty 1 vs. AZS Gorzów Wlkp. 7 vs. INEA AZS Poznań
Bloki 0 vs. AZS Gorzów Wlkp. 1 2 razy
Minuty 38 vs. AZS Gorzów Wlkp. 38 vs. AZS Gorzów Wlkp.
Evaluation 3 vs. AZS Gorzów Wlkp. 28 vs. INEA AZS Poznań
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

0

Mason Plumlee – tego bohatera się nie spodziewaliście

NBA | 30.04.2016 09:43

Stało się – Portland Trail Blazers wyeliminowali Clippers z playoff. Po dramatycznym meczu pokonali osłabioną ekipę z LA 106:103 i wygrali serię playoff 4:2.

Damian Lillard? CJ McCollum? Nic z tych rzeczy. Za najlepszego zawodnika serii zakończonej niespodziewanym awansem niżej rozstawionej drużyny zgodnie uznano Masona Plumlee. Środkowy po uczelni Duke zanotował średnie 8 pkt., 13.2 zbiórek i aż 5.7 asyst. Także w decydującym szóstym meczu to on zbierał decydujące piłki i to on trafił najważniejsze rzuty wolne, choć z linii wcale wyborowym strzelcem nie jest.

Ale świetne mecze zagrali też obaj strzelcy Blazers. Lillard nie tylko rzucił 28 pkt. na wreszcie przyzwoitej skuteczności, ale w najważniejszych akcjach meczu pokazał, że rozumie, co to znaczy być prawdziwym liderem drużyny – nie zagrał pod siebie, tylko szukał lepiej ustawionych kolegów. To po jego asystach dwie niezwykle ważne trójki w czwartej kwarcie trafił McCollum (20 pkt. w meczu).

Ogromnie osłabieni Clippers – grający bez kontuzjowanych Chrisa Paula i Blake’a Griffina – pokazali jednak hart ducha, z jakiego ich kibice mogą być (na otarcie łez) dumni. Obrazek zakrwawionego niczym po ciężkim nokaucie Austian Riversa, grającego z 11 szwami na łuku brwiowym, przejdzie zapewne do historii playoff. Znów dobry mecz zagrał Jeff Green, być może za mało wykorzystywany wcześniej. Jamal Crawford i JJ Reddick także robili swoje i nie poddawali się do samego końca. Nie dało jednak rady - Blazers zachowali zimną krew w końcówce i wygrali czwarte spotkanie z rzędu.

Dla Blazers, których przed sezonem skazywano raczej na tankowanie, awans do półfinału konferencji jest ogromnym sukcesem. Teraz przed nimi najtrudniejsze z możliwych wyzwań – pojedynki z Golden State Warriors. Faworyt jest oczywiście znany, ale może być całkiem ciekawie. Mistrzowie NBA, przynajmniej w pierwszych meczach, zagrają bez swojego kontuzjowanego lidera Stephena Curry’ego. Pierwsze spotkanie w Oakland odbędzie się już jutro, o godz. 21.30 polskiego czasu.

(fot. Wikimedia Commons)

 

0

Top 100 zawodników PLK (11-20)

PLK | 30.04.2016 09:20

Wzorem ESPN, która przed sezonem odlicza 500 koszykarzy NBA, PolskiKosz.pl podsumowuje sezon zasadniczy PLK rankingiem stu najlepszych zawodników naszej ligi. Czas na kolejny odcinek!

Top 100 zawodników PLK - miejsca 81-100 >>>
Top 100 zawodników PLK - miejsca 61-80 >>>
Top 100 zawodników PLK - miejsca 41-60 >>>
Top 100 zawodników PLK - miejsca 31-40 >>>
Top 100 zawodników PLK - miejsca 21-30 >>>

20. Filip Dylewicz (Turów) - 13.3 pkt., 7.3 zbiórki, 2.6 asysty
Kto wie, gdyby nie opuścił kilku meczów ze względu na problemy zdrowotne - w tym tego przegranego u siebie z Polpharmą - może Turów grałby w playoff? 36-letni Dylewicz wciąż gra na wysokim poziomie, wciąż jest jednym z najlepszych wysokich skrzydłowy w lidze. Może tylko trochę za dużo rzuca za 3 (4.2 oddanego rzutu przy 30.7% skuteczności).

19. Anthony Hickey (Asseco) - 14.2 pkt., 3.0 asysty, 1.8 przechwytu
Lider Asseco, obok Filipa Matczaka, łączył rolę rozgrywającego z funkcją egzekutora, był najlepszym strzelcem zespołu. Szybki, dynamiczny i sprytny, choć nierówny - miał 7 spotkań z przynajmniej 20 punktową zdobyczą, ale też zdarzało mu się rzucać po 2, 4 punkty i nie wspomagał wtedy drużyny większą liczbą asyst.

18. Curtis Millage (Stal) - 16.6 pkt., 5.0 zbiórki, 3.2 asysty
Zdecydowany lider Stali, bez niego zespół miałby kilka zwycięstw mniej. Obieżyświat z Los Angeles w wieku 34 lat nie ma już tej dynamiki, co kiedyś, ale spryt i mądrość z połączeniu z dobrym rzutem i umiejętnością rozgrywania, pozwoliły mu na kilka świetnych meczów - w tym na 41 punktów zdobytych z Turowem, co jest ligowym rekordem sezonu.

17. Igor Zajcew (Rosa) - 12.1 pkt., 43.7% za 3, 5.7 zbiórki
Nie gra może efektownie, ale jest bardzo cennym graczem. Szczególnie w taktyce Rosy, w której bardzo ważni są groźni na obwodzie wysocy. Zajcew trafia za 3, ale też potrafi stamtąd minąć i wejść pod kosz. Dobrze też ścina pod obręcz bez piłki. Generalnie - duże doświadczenie, solidność, złe decyzje ograniczone do minimum.

16. Michał Sokołowski (Rosa) - 12.4 pkt., 4.5 zbiórki, 2.2 asysty
Przeciwieństwo Zajcewa, jeśli chodzi o styl gry. Sokołowski to żywioł, agresywna obrona, bieganie od kosza do kosza i efektowne wsady. Ale też duża nieregularność w rzutach z półdystansu i dystansu, piłka potrafi nie dolecieć do obręczy lub przelecieć za nią. Jak poprawi rzut i decyzje, będzie graczem ze ścisłej ligowej czołówki.

15. Paweł Kikowski (Wilki Morskie) - 14.7 pkt., 49.7% z gry, 43.4% za 3
Ależ to był sezon „Kiko”! Trochę przekreślany, wydawało się, że minęły czasy, w których można było rozważać jego kandydaturę w kontekście reprezentacji, ale okazało się, że w wieku 30 lat rzucający z Kołobrzegu potrafi zagrać świetnie. Bardzo równy superrezerwowy - tylko z czterech meczach zdobywał mniej niż 10 punktów w meczu.

14. Michael Fraser (Polfarmex) - 11.3 pkt., 59.8% z gry, 9.6 zbiórki
Kanadyjski niedźwiedź grizzly, drugi najlepiej zbierający gracz ligi. Ma świetne wyczucie pod tablicami - raz, że dzięki swojej sile nie daje się zastawić i znajduje dobre miejsce do walki między rywalami, a dwa, że skacze w odpowiednim momencie z wyciągniętymi rękami. Minusy to słaba gra tyłem do kosza i skuteczność rzutów wolnych (60%).

13. Denis Ikovlev (Śląsk) - 13.9 pkt., 3.4 zbiórki, 3.2 asysty
Gdyby Śląsk zdołał zatrzymać Ukraińca w składzie po poprzednim sezonie... Zespół miałby wtedy wszechstronnego lidera, który może zdobywać najwięcej punktów, ale też być dobrym uzupełnieniem innych. Ikovlev miał świetną serię spotkań w końcówce sezonu, z AZS rzucił 33 punkty grając przez 45 minut. Dobrze, że teraz Śląsk poszedł po rozum do głowy i zostawia do w zespole.

12. Kirk Archibeque (Turów) - 14.7 pkt., 52% z gry, 9.8 zbiórki
Podobna sytuacja jak z Ikovlevem - gdyby trafił do Turowa wcześniej, zgorzelczanie mieliby większe szanse na wygrane na początku sezonu, a w konsekwencji na awans do playoff. Doświadczony środkowy zaliczył 9 double-double, świetnie czuje się w tłoku pod obręczą, ale też potrafi wykreować własną akcję, gdy ma piłkę.

11. Jerel Blassingame (Czarni) - 13.4 pkt., 6.1 asysty, 1.3 przechwytu
“Kaszanka” wciąż może smakować! Trudno wyobrazić sobie Czarnych bez ich charyzmatycznego, czasem narwanego lidera. J-Blass grał w tym sezonie nierówno, miał np. mecze z 7, a nawet 9 stratami. Ale jego wartość jest niepodważalna. Boiskowy generał, który napędza atak, zdobywa punkty, zalicza asysty. Już nie najlepszy, ale wciąż czołowy rozgrywający ligi.

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl
 

0

Prezes Turowa: Finansowo nie będziemy w czołówce

PLK | 30.04.2016 06:25

Nie należy spodziewać się nagłej odbudowy potęgi klubu ze Zgorzelca. Jerzy Stachyra mówi o perspektywie trzyletniej, a największym bólem głowy jest przedłużenie wygasającej umowy z PGE.

- Wiele wskazuje, że finansowo nie będziemy w czołówce, ale postaramy się stworzyć drużynę, która spełni nasze sportowe cele. Budujemy zespół w perspektywie trzyletniej i chcemy, aby w tym czasie piął się w grę i niebawem ponownie bił się o najwyższe cele - powiedział prezes Turowa Jerzy Stachyra w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Dla Turowa, który od awansu do PLK w 2004 roku, raz zdobył mistrzostwo i aż sześć razy sięgał po srebrny medal, najważniejsze jest przedłużenie umowy sponsoringowej z PGE. Aktualna umowa wygasa w czerwcu.

- Bardzo liczymy, że uda się przedłużyć współpracę, a jeżeli już taka decyzja zapadnie, to kwestią do ustalenia pozostanie, na jakich zasadach i na jaką pomoc będziemy mogli liczyć. To będą dla nas kluczowe decyzje - powiedział Stachyra.

Jak ocenił sezon Turowa, w którym zespół z bilansem 16-16 zajął 9. miejsce? - Czuję niedosyt, bo stawialiśmy sobie za cel awans do play-off i ten cel nie został zrealizowany. Z drugiej strony po słabym początku sezonu w grze zespołu widoczny był postęp i w pewnym momencie wydawało się, że wskoczymy do tej pierwszej ósemki. Zabrakło naprawdę niewiele.

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl
 

Najciekawsze tweety