Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Jakub Liberacki

Data urodzenia: (---)
Wzrost: ---
Obywatelstwo: POL
Pozycja: obrońca

REKLAMA

0,00 PUNKTÓW NA MECZ
0,00 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2010-2011 KK Świecie (POL)

REKLAMA

Nikola Marković - z Grecji i Eurocup, pod kosz Trefla

PLK | 28.07.2016 12:27

Serb ma 27 lat, 208 cm wzrostu, ostatnio występował w PAOK Saloniki, w którym solidnie prezentował się w lidze greckiej i Eurocup.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj na igrzyskach >>

Trefl kompletowanie składu na sezon 2016/17 zaczynał od obwodu, pierwszymi graczami byli Anthony Ireland, Artur Mielczarek i Jakub Karolak. Potem przyszła kolej na formację podkoszową - do pozostających w klubie weterana Marcina Stefańskiego oraz dopiero zdobywających doświadczenie Grzegorza Kulki i Jakuba Motylewskiego, dołączył teraz Nikola Marković, który od razu wyrasta na podkoszowego lidera Trefla.

Serb jako junior zdobył mistrzostwo Europy do lat 18, a potem występował w dwóch ligach - serbskiej i greckiej. W ojczyźnie reprezentował KK Beovuk, FMP Zeleznik, BC Radnicki oraz Crvenę Zvezdę. W Grecji grał w KAO Dramas, Panelefsiniakos AOK Eleusina oraz, w minionym sezonie, w PAOK Saloniki.

W lidze greckiej, w której jego klub zajął piąte miejsce, Marković zdobywał średnio po 7.2 punktu oraz 5.0 zbiórki na mecz. Serb występował też w Eurocup, miał tam średnio 8.9 punktu oraz 6.0 zbiórki na mecz. Miał kilka bardzo dobrych występów - z Avtodorem Saratow rzucił 22 punkty, miał 5 zbiórek i 4 asysty, z Limoges - odpowiednio 17, 8 i 4, a z EWE Baskets Oldenburg - 11, 8, 4, a także 3 przechwyty.

Teraz Mirković podpisał roczną umowę z Treflem. - Przez ostatnie trzy sezony w Grecji Nikola co roku wchodził na wyższy poziom, a mocno wierzę, że jego najlepsze momenty kariery są wciąż przed nim – powiedział na klubowej stronie trener Trefla Zoran Martić. – Jego mocną stroną jest wszechstronność, zarówno w ataku, jak i obronie, gdzie jest w stanie bronić rywali z wielu pozycji. Na pewno pomoże nam grać szybko i agresywnie.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj na igrzyskach >>

Rio: Argentyna - ostatnie tango weteranów

Świat | 28.07.2016 09:49

Nie spodziewamy się efektownego tańca Argentyńczyków - to już nie ten zespół, który 10-12 lat temu był czołową drużyną świata. W Rio zobaczymy jego zmierzch.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj na igrzyskach >>

Po co jadą? By odtańczyć ostatnie tango w składzie ze znanymi zawodnikami, a nawet gwiazdami NBA. Tylko że wielkość tych graczy, to już niestety przeszłość - Manu Ginobili ma 38 lat, Luis Scola i Andres Nocioni - po 36, a Carlos Delfino - 33. Każdy z nich zbliża się do końca kariery, coraz częściej jest cieniem klasowego gracza ze światowych turnieju w pierwszej dekadzie XXI wieku. A ich następców w kadrze Sergio Hernandeza nie widać.

Ostatnie cztery lata: 4. miejsce na igrzyskach w Londynie w 2012 roku (w półfinale ulegli Amerykanom, w meczu o brąz - z Rosją); 11. miejsce na mistrzostwach świata w Hiszpanii w 2014 roku; brązowy medal w mistrzostwach Ameryk w 2013 roku, srebro na tym turnieju w 2015 roku.

Gwiazda: Manu Ginobili, wciąż. W San Antonio Spurs jego rola z sezonu na sezon spada, w reprezentacji nie było go na MŚ w Hiszpanii oraz dwóch ostatnich turniejach o mistrzostwo Ameryk. Ginobili zapowiadał, że w reprezentacji na 98% już nie zagra, ale w marcu zmienił zdanie. Bez ryzyka można stwierdzić jednak, że to jego ostatnie igrzyska - czy doświadczenie, kontrolowane szaleństwo i wszechstronność da Argentynie dodatkowy błysk w Rio?

Uwaga na: Gabriel Deck - może to on będzie nową gwiazdą Argentyńczyków? 21-letni skrzydłowy mierzący 201 cm wzrostu błyszczał w rozgrywkach młodzieżowych, był królem strzelców mistrzostw świata do lat 17 w 2012 roku, zdobywając średnio po 22.0 punktu w meczu, przy 67% skuteczności za 2. Ale już na Nike Hoop Summit w Portland w 2013 roku Deck nie błyszczał. Może igrzyska będą dla niego szansą na pokazanie się w poważnej koszykówce?

Brakujący element: Atletyzm. Argentyńczyków można cenić za ogromne doświadczenie, wszechstronność, zgranie i atmosferę, ale od rywali - USA, ale też Francji, Australii, Serbii czy Litwy - mogą odstawać pod względem szybkości, skoczności, siły. Nawet wspomniany Deck, nadzieja młodszego pokolenia, nie jest pod tym względem kozakiem.

Skład – rozgrywający: Facundo Campazzo, Nicolas Laprovitolla; rzucający: Manu Ginobili, Nicolas Bruttino; niscy skrzydłowi: Carlos Delfino, Andres Nocioni, Gabriel Deck, Patricio Garrino; wysocy skrzydłowi: Luis Scola, Leo Mainoldi; środkowi: Roberto Acuna, Marcos Delia; trener: Sergio Hernandez

Typ PolskiKosz.pl: rozczarowujące dla Argentyńczyków piąte miejsce, czyli brak awansu do ćwierćfinału. Hiszpania, Litwa, ale także Brazylia oraz grająca bez presji Chorwacja będą zbyt trudnymi rywalami dla Argentyny, a wygrana z Nigerią niczego drużynie Hernandeza nie da.

Terminarz grupy B:
7 sierpnia: Brazylia – Litwa, Chorwacja – Hiszpania, Nigeria – Argentyna
9 sierpnia: Hiszpania – Brazylia, Nigeria – Litwa, Argentyna – Chorwacja
11 sierpnia: Brazylia – Chorwacja, Nigeria – Hiszpania, Litwa – Argentyna
13 sierpnia: Argentyna – Brazylia, Litwa – Hiszpania, Chorwacja – Nigeria
15 sierpnia: Nigeria – Brazylia, Hiszpania – Argentyna, Litwa – Chorwacja

Bet365 - załóż konto i wygrywaj na igrzyskach >>

Fot. Wikimedia Commons

ME U18: Polska powalczy o awans w Skopje

Młodzież | 28.07.2016 08:17

W piątek walkę w ME U18 dyw. B rozpocznie kadra Polski. Stawką jest powrót do dywizji A – cel jak najbardziej do osiągnięcia, ale na podstawie zakończonych niedawno ME U20 widać, że nie będzie łatwo.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

W Skopje podopieczni trenera Andrzeja Kierlewicza zagrają kolejno z Węgrami (piątek, 16:30), Bułgarią (sobota, 14:15), Cyprem (niedziela, 12:00), Macedonią (wtorek, 18:45) oraz Irlandią (środa, 21:00). Jeśli zajmą jedno z dwóch pierwszych miejsc w grupie, w piątek zagrają w ćwierćfinale. Aby awansować, muszą znaleźć się w najlepszej trójce turnieju.

Polacy jadą do Macedonii z jasnym i oczywistym celem, jakim jest powrót do grona najlepszych. Jednak przykład ME U20 (awans m.in. Islandii kosztem Chorwacji) pokazuje, że nie musi być to zadanie łatwe. Dywizja B powoli przestaje być tylko wstydliwym zaściankiem europejskiej koszykówki, a coraz bardziej zaczyna przypominać ciężki turniej eliminacyjny.

Nasi juniorzy nie stoją oczywiście na straconej pozycji. Skład nie jest może wybitnie utalentowany czy ograny (tylko Mateusz Szczypiński zaliczał epizody w PLK), ale zgrany i dość wyrównany. Dość powiedzieć, że do turniejowej dwunastki nie załapali się wyróżniający zawodnicy finałów mistrzostw Polski, jak Tomasz Żeleźniak czy MVP całych zawodów – Michał Jędrzejewski.

W sparingach Polacy wygrywali m.in. z Czechami, Słowakami czy Bułgarami. Wyjście z grupy jest absolutnym obowiązkiem, a najważniejsze mecze przyjdą pod koniec przyszłego tygodnia.

Rozgrywający: Jakub Kobel, Łukasz Kolenda, Jakub Musiał

Rzucający: Mateusz Szczypiński, Dominik Wilczek

Niscy skrzydłowi: Daniel Gołębiowski, Dominik Rutkowski

Silni skrzydłowi: Mikołaj Kurpisz, Bartłomiej Pietras, Olaf Wysocki

Środkowi: Adrian Bogucki, Michał Jodłowski

Sztab trenerski: Andrzej Kierlewicz, Marcin Kloziński, Wojciech Rogowski, Tobiasz Grzybczak, Jacek Hernik

Michał Świderski, @miswid, PolishHoops.pl

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

Najciekawsze tweety