Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Mateusz Ponitka

Data urodzenia: 29.08.1993 (21)
Wzrost: 197 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: obrońca

REKLAMA

9,33 PUNKTÓW NA MECZ
0,87 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2006-2009 Kasprowiczanka Ostrów Wlkp. (POL)
- 2009-2012 AZS PW Warszawa (POL)
- 2011-2013 Asseco Prokom Gdynia (POL)
- 2013-2014 Telenet Ostenda (BEL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2009/2010 (1L) 27 19.0 39 70 55.7 31 83 37.3 28 46 60.9 0.7 2.9 3.6 0.2 0.6 1.3 1.1 1.7 7.4 8.2
2009/2010 (PP) 4 21.8 7 15 46.7 6 17 35.3 4 4 100.0 0.3 2.8 3.0 0.0 1.0 0.5 1.8 1.5 9.0 7.0
2010/2011 (1L) 34 25.9 114 232 49.1 34 113 30.1 67 110 60.9 1.4 3.3 4.7 0.1 1.4 1.6 1.7 2.2 11.7 10.6
2010/2011 (PP) 2 23.5 6 11 54.5 2 5 40.0 8 12 66.7 0.5 2.0 2.5 0.0 1.0 3.0 3.0 1.5 13.0 10.5
2011/2012 (PLK) 46 19.7 138 235 58.7 18 59 30.5 118 184 64.1 0.9 2.6 3.5 0.2 0.9 1.0 1.5 1.9 9.7 9.5
2012/2013 (PLK) 33 20.8 64 128 50.0 22 78 28.2 91 128 71.1 1.2 3.0 4.2 0.3 0.5 0.8 1.5 2.2 8.6 8.1
2012/2013 (EL) 10 22.3 25 41 61.0 10 31 32.3 8 21 38.1 1.0 2.5 3.5 0.0 0.8 1.0 1.4 1.7 8.8 7.7
2013/2014 (EL) 3 19.7 5 10 50.0 4 10 40.0 3 7 42.9 0.7 2.3 3.0 0.0 1.0 0.0 1.7 2.0 8.3 5.7
EuroBasket 13 5 15.6 6 12 50.0 0 5 0.0 6 10 60.0 0.4 1.0 1.4 0.2 0.2 1.0 0.4 2.0 3.6 3.0
2014/2015 (EL) 1 19.0 3 6 50.0 2 4 50.0 5 6 83.3 1.0 0.0 1.0 0.0 2.0 3.0 0.0 4.0 17.0 17.0

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2009/2010 (1L) 27 513 39 70 56 31 83 37 28 46 61 20 77 97 6 17 34 31 45 199 221
2009/2010 (PP) 4 87 7 15 47 6 17 35 4 4 100 1 11 12 0 4 2 7 6 36 28
2010/2011 (1L) 34 880 114 232 49 34 113 30 67 110 61 46 113 159 5 47 53 59 74 397 362
2010/2011 (PP) 2 47 6 11 55 2 5 40 8 12 67 1 4 5 0 2 6 6 3 26 21
2011/2012 (PLK) 46 904 138 235 59 18 59 31 118 184 64 42 118 160 11 42 46 68 88 448 435
2012/2013 (PLK) 33 685 64 128 50 22 78 28 91 128 71 38 100 138 9 18 26 51 72 285 268
2012/2013 (EL) 10 223 25 41 61 10 31 32 8 21 38 10 25 35 0 8 10 14 17 88 77
2013/2014 (EL) 3 59 5 10 50 4 10 40 3 7 43 2 7 9 0 3 0 5 6 25 17
EuroBasket 13 5 78 6 12 50 0 5 0 6 10 60 2 5 7 1 1 5 2 10 18 15
2014/2015 (EL) 1 19 3 6 50 2 4 50 5 6 83 1 0 1 0 2 3 0 4 17 17

REKORDY

Rekordy Sezon 2014/2015 (EL) Kariera *
Punkty 17 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 23 vs. ŁKS Łódź
Celne rzuty za 2 3 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 9 2 razy
Oddane rzuty za 2 6 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 15 vs. ŁKS Łódź
Celne rzuty za 3 2 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 4 3 razy
Oddane rzuty za 3 4 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 7 vs. Górnik Wałbrzych
Celne rzuty za 1 5 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 10 vs. Anwil Włocławek
Oddane rzuty za 1 6 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 13 vs. Anwil Włocławek
Zbiórki w ataku 1 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 7 vs. Anwil Włocławek
Zbiórki w obronie 0 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 17 vs. PBG Basket Poznań
Zbiórki w sumie 1 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 17 vs. PBG Basket Poznań
Asysty 2 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 4 2 razy
Przechwyty 3 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 5 2 razy
Bloki 0 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 2 2 razy
Minuty 19 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 35 vs. Kotwica Kołobrzeg
Evaluation 17 vs. ASVEL Lyon Villeurbanne 33 vs. PBG Basket Poznań
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

0

PLK: Najlepsi w 3. kolejce

PLK | 21.10.2014 18:50

Dwóch bohaterów pasjonującego meczu PGE Turowa Zgorzelec z Polfarmexem Kutno trafiło do najlepszej piątki 3. kolejki Tauron Basket Ligi.

Piątka 3. kolejki:

Kwamain Mitchell (Polfarmex Kutno) – 38 punkty i 6 asyst przeciwko PGE Turowowi Zgorzelec
Roderick Trice (Śląsk Wrocław) – 17 punktów, 4 zbiórki i zwycięski rzut przeciwko Stelmetowi Zielona Góra
Kyle Shiloh (Energa Czarni Słupsk) – 22 punkty, 3 asysty przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza
Vlad Moldoveanu (PGE Turów Zgorzelec) – 22 punkty i zwycięski rzut przeciwko Polfarmexowi Kutno
Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia) - 19 punktów i 18 zbiórek przeciwko King Wilki Morskie Szczecin

Najlepszy rezerwowy 3. kolejki:


Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - 17 punktów i 5 asyst przeciwko Jezioru Tarnobrzeg

Wyścig po nagrodę dla najlepszego polskiego debiutanta
:

Najlepsi w 3. kolejce

Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - 17 punktów i 5 asyst przeciwko Jezioru Tarnobrzeg
Przemysław Szymański (MKS Dąbrowa Górnicza) - 14 punktów, 5 zbiórek i 3 przechwyty przeciwko Enerdze Czarnym Słupsk
Paweł Zmarlak (MKS Dąbrowa Górnicza) - 10 punktów i 3 zbiórki przeciwko Enerdze Czarnym Słupsk

Najlepsi - stan na 21 października

Marcin Piechowicz (MKS Dąbrowa Górnicza) - średnio 9.0 punktu i 2.7 asysty
Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - średnio 7.7 punktu i 3.3 asysty
Kacper Młynarski (Jezioro Tarnobrzeg) - średnio 10.0 punktu i 3.0 zbiórki

Podwójni zdobywcy:

Double-double w 3. kolejce

Konrad Wysocki (Anwil Włocławek) - 16 punktów i 10 zbiórek przeciwko Rosie Radom
John Turek (Rosa Radom) - 15 punktów i 10 zbiórek przeciwko Anwilowi Włocławek
Szymon Szewczyk (AZS Koszalin) - 17 punktów i 10 zbiórek przeciwko Treflowi Sopot
Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia) - 19 punktów i 18 zbiórek przeciwko King Wilki Morskie Szczecin
Darrell Harris (King Wilki Morskie Szczecin) - 16 punktów i 16 zbiórek przeciwko Asseco Gdynia
Jarosław Mokros (Energa Czarni Słupsk) - 10 punktów i 10 zbiórek przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza
Damian Kulig (PGE Turów Zgorzelec) - 16 punktów i 10 zbiórek przeciwko Pollfarmexowi Kutno
Kevin Johnson (Polfarmex Kutno) - 11 punktów i 11 zbiórek przeciwko PGE Turowowi Zgorzelec

Najlepsi - stan na 21 października

2 - Szymon Szewczyk (AZS Koszalin), John Turek (Rosa Radom), Kevin Johnson (Polfarmex Kutno)
1 - Damian Kulig (PGE Turów Zgorzelec), Jarosław Mokros (Energa Czarni Słupsk), Darrell Harris (King Wilki Morskie Szczecin), Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia), Konrad Wysocki (Anwil Włocławek), Seid Hajrić (Anwil Włocławek), Aaron Cel (Stelmet Zielona Góra), Brandon Brown (Anwil Włocławek), Evan Ravenel (Polpharma Starogard Gdański), Sean Denison (Polski Cukier Toruń)

Najlepsi drużynowo - stan na 21 października

3 - Anwil Włocławek
2 - Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom
1 - Asseco Gdynia, King Wilki Morskie Szczecin, Energa Czarni Słupsk, PGE Turów Zgorzelec, Polski Cukier Toruń, Polpharma Starogard Gdański, Stelmet Zielona Góra

Liga polska (czyli ile punktów zdobywali Polacy):

PGE Turów - Polfarmex 33:33
Śląsk - Stelmet 21:22
MKS - Energa Czarni 41:24
Wikana Start - Jezioro 44:21
Asseco - King Wilki Morskie 42:22
AZS - Trefl 33:29
Rosa - Anwil 27:31
Polpharma - Polski Cukier 10:36

Tabela po 3 kolejkach

Asseco 3-0
Turów 2,5-0,5
Trefl, Wikana Start, MKS, Stelmet, Anwil, Polski Cukier, AZS 2-1
Polfarmex 1,5-2,5
Rosa, Jezioro, King Wilki Morskie 1-2
Śląsk, Polpharma, Energa Czarni 0-3

Polacy decydują? (czyli wygrane-porażki zespołów, u których Polacy rzucili więcej):

1. kolejka: 4-4
2. kolejka: 5-3
3. kolejka: 3-4 (1 remis)

Po 3 kolejkach: 12-11 (1 remis)

Gospodarze vs. goście:

1. kolejka: 6-2
2. kolejka: 4-4
3. kolejka: 7-1

Po 3 kolejkach: 17-7

Pierwsza kwarta ustawiła mecz?:

W tej rubryce sprawdzamy, czy zespół, który wygrał pierwszą kwartę triumfował w całym meczu .

1. kolejka (wygrali 1. kwartę i mecz - przegrali 1. kwartę i wygrali mecz): 4-3 (1 remis)
2. kolejka: 7-1
3. kolejka: 6-2

Po 3 kolejkach 17-6 (1 remis)

0

Kwamain Mitchell: Możemy zaszokować jeszcze wiele drużyn

PLK | 21.10.2014 02:27

Kwamain Mitchell rzucił 38 punktów, ale jego Polfarmex Kutno przegrał z mistrzem Polski PGE Turowem w Zgorzelcu 89:91. - Czuję, że mamy grupę ludzi, którzy grając jak zespół mogą zaszokować wiele drużyn - mówi Amerykanin.

25 punktów do przerwy, 38 w całym meczu. To pana najlepszy występ w życiu?

Kwamain Mitchell (rzucający Polfarmexu Kutno):
Mój występ dzisiaj był dobry, ale szczerze mówiąc wszystko co mnie interesuje to zwycięstwa. Jestem dumny z kolegów i tego jak walczyli i rywalizowali. Statystyki indywidualne to nie moja sprawa. Zrobiłem po prostu wszystko, co mogłem, by pomóc drużynie wygrać mecz.

A statystycznie na to patrząc - 38 to rekord punktowy?

Nie, w Czechach w poprzednim sezonie w jednym z meczów rzuciłem 40. Wtedy wygraliśmy.

Jaka największa różnica zaszła w waszym zespole w porównaniu do pierwszego meczu w Radomiu przegranego różnicą prawie 30 punktów?

Moim zdaniem najważniejsza różnica to taka, że byliśmy bardziej skoncetrowani jako drużyna. Obejrzeliśmy wideo z meczu z Rosą i zobaczyliśmy, jakie popełnialiśmy błędy. Tutaj walczyliśmy przez całe spotkanie.

Jaki był klucz do wyrównanej walki na wyjeździe z mistrzem Polski?

Naszym kluczem do każdego meczu jest po prostu walka z każdym rywalem niezależnie od tego czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Czuję, że mamy grupę ludzi, którzy grając jak zespół mogą zaszokować wiele drużyn.

Czego wam zabrakło w końcówce? Doświadczenia?

Nie powiedziałbym, że doświadczenia. Po prostu popełniliśmy błędy, które wynikały tylko z naszej winy, Turów nas do nich nie zmusił. Patrząc teraz na to spotkanie na pewno było wiele sytuacji, którym można było zapobiec, ale tak wygląda mecz koszykówki.

Dlaczego wybrał pan tego lata beniaminka polskiej ligi, a nie pozostanie w Czechach, gdzie był pan MVP ligi i najlepszym strzelcem?

To była dla mnie najlepsza opcja w tym momencie kariery. Przez całe życie ciężko pracowałem, jestem zawodnikiem, który lubi rywalizację, dzięki czemu dobrze pasuję do tej ligi.

Jak pana zdaniem wygląda polska liga w porównaniu do czeskiej?

Jest bardziej wyrównana, mam na myśli to, że jest więcej dobrych zespołów. Liga czeska nie jest zła, ale będąc tutaj wiem już, że polską oceniam lepiej.

Trudno żyje się samotnemu Amerykaninowi w takim małym mieście jak Kutno?

Nie bardzo. W naszym zespole jest inny Amerykanin (Kevin Johnson - przyp. red.), to pomaga. Polscy zawodnicy w naszym zespole są naprawdę fajni. Chemia w drużynie jest coraz lepsza, to dobry znak. Chociaż miasto jest małe, to kibice świetni! Ludzie tutaj są mili i bardzo nas wspierają. Czego chcieć więcej?

0

PLK: Szukamy dziury w całym?

PLK | 21.10.2014 00:41

Po okresie transferowym Stelmet Zielona Góra był jednym z głównych faworytów do detronizacji PGE Turowa Zgorzelec. Dobrym prognostykiem były eliminacje Euroligi, ale jak pokazał pierwszy mecz w  Europucharze oraz ostatni pojedynek we Wrocławiu, zespół ciągle jest w budowie i potrzebuje korekt w kilku aspektach koszykarskiego rzemiosła, aby osiągnąć zakładane cele.

Po tym, jak Stelmet do końca walczył o wygraną z Uniksem Kazań - późniejszym triumfatorem eliminacji Euroligi, wydawało się, że ten mecz będzie stanowił bazę do dobrej gry już od początku nowego sezonu. Wówczas świetnie zaprezentował się Steve Burtt. Amerykanin nadal trzyma poziom, ale jego koledzy wyraźnie obniżyli loty, ostatnie dwa mecze dobitnie pokazały, że zielonogórzanie są dalecy od optymalnej formy.

Quinton Hosley dalej miewa problemy z właściwą selekcją rzutów, a co ważniejsze mentalnie jest poza zespołem i jeśli taki stan rzeczy będzie utrzymywał się nadal, to z jego gry może wyniknąć więcej szkód niż pożytku. Z letargu nie może obudzić się Przemysław Zamojski, a jego problemy ciągną się jeszcze od meczów reprezentacji z sierpnia. Rzucający zatracił dawną dynamikę, a rozregulowany celownik zaczyna go powoli irytować. Adamek powinien zrobić wszystko, aby przywrócić go do dawnej dyspozycji, gdyż jest to wciąż jeden z najlepszych graczy w Polsce na swojej pozycji. Łukasz Koszarek odpoczął latem od kadry i wyraźnie jest głodny gry w koszykówkę. Problem polega na tym, że lubi dominować na obwodzie, a przynajmniej na razie musi podporządkować się pracy na rzecz innego lidera. Chodzi o wspomnianego Burtta. Amerykanin świetnie czyta grę i z ogromną precyzja wykorzystuje błędy rywali. Momentami gra zbyt indywidualnie, ale wynika to bardziej z bezsilności wobec słabszej postawy kolegów. Z tego opisu może wyłaniać się słabość obwodu Stelmetu ale tak nie jest. Po prostu zadaniem trenera jest dopasowanie możliwości zawodników dla dobre zespołu.

Sytuacja dużo gorzej wygląda pod koszem, ale tu mamy raczej do czynienia z błędami konstrukcyjnymi w budowie składu, wszak wszyscy wysocy gracze, oprócz Aarona Cela dysponują podobną charakterystyką, co znaczenie utrudnia dopasowanie taktyki do konkretnego rywala. Adamek znalazł się chyba między młotem a kowadłem. Bo niby ma spore pole do manewru, ale każdy zawodnik ma zbliżone predyspozycje. A problem jest i nie należy go zamiatać pod dywan. Pamiętacie Ryana Randle z występów w Śląsku Wrocław? Albo Sharone’a Wrighta? I sami przyznacie nam kibice Stelmetu – chcielibyście takich koszykarzy w swoim klubie? Zielonogórzanie potrzebują podkoszowej dominacji. Chevon Troutman ani Daniel Johnson tego nie zapewnią. To koszykarze, którzy wystarczą na PLK, ale na europejskie puchary już nie. Chyba, że zamiast zabijania ich umiejętości znajdą obok siebie koszykarza dominatora, potrafiącego zrobić podkoszową różnice. Takiego, do którego posłana piłka oznacza punkty. 

Stelmet zrobił przyzwoite zakupy przed sezonem. Dobierał graczy skrupulatnie, dokładnie penetrując rynek. Po kilku spotkaniach trudno wydać wyrok, czy klub dokonał właściwych wyborów. Stelmet potrzebuje czasu, choć już teraz uwypukliły się problemy, z którymi musi poradzić sobie nie tylko Adamek, ale i wszyscy pracownicy klubu. Zrzucanie wszystkich win na trenera, byłoby ogromnym błędem. Bo, że Adamek to dobry trener, to wątpliwości nie mamy.

Oskar Struk, Mateusz Starzec

Najciekawsze tweety