Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Michał Michalak

Data urodzenia: 02.11.1993 (22)
Wzrost: 196 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: obrońca

REKLAMA

10,33 PUNKTÓW NA MECZ
1,76 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2008-2009 ŁKS Łódź (POL)
- 2009-2010 Tempcold AZS PW Warszawa (POL)
- 2010-2011 Polonia 2011 Warszawa (POL)
- 2011-2012 AZS II Politechnika Warszawa (POL)
- 2012-2013 Trefl Sopot (20) (POL)
- 2012-2013 Trefl Sopot (POL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2008/2009 (1L) 3 4.3 1 1 100.0 0 3 0.0 0 0 0.0 0.0 0.3 0.3 0.0 0.0 0.0 0.7 0.7 0.7 -0.7
2009/2010 (1L) 26 16.4 29 72 40.3 30 79 38.0 19 26 73.1 0.5 2.0 2.5 0.1 1.0 0.6 1.8 1.2 6.4 5.0
2009/2010 (PP) 4 20.8 12 20 60.0 4 12 33.3 8 11 72.7 0.3 2.0 2.3 0.0 2.0 1.8 2.0 3.0 11.0 10.3
2010/2011 (1L) 35 33.1 129 305 42.3 65 200 32.5 115 153 75.2 0.9 3.9 4.8 0.1 2.7 2.5 3.6 1.9 16.2 12.8
2010/2011 (PP) 3 29.3 13 30 43.3 1 7 14.3 4 7 57.1 0.7 2.3 3.0 0.0 4.0 3.3 3.7 1.7 11.0 9.0
2011/2012 (PLK) 32 23.3 87 210 41.4 38 95 40.0 73 97 75.3 0.5 3.3 3.8 0.1 2.2 0.7 2.2 1.7 11.3 9.4
2011/2012 (2L) 2 31.0 11 18 61.1 1 10 10.0 12 18 66.7 0.0 6.0 6.0 0.0 1.5 0.5 1.5 2.0 18.5 14.0
2012/2013 (PLK) 34 14.9 46 104 44.2 24 88 27.3 24 36 66.7 0.3 1.1 1.4 0.0 0.9 0.5 0.6 1.6 5.5 3.9
2013/2014 (PLK) 43 21.8 102 212 48.1 37 134 27.6 71 87 81.6 0.9 2.6 3.4 0.0 1.6 0.8 1.4 2.1 9.0 8.2
2014/2015 (PLK) 16 32.3 54 121 44.6 30 71 42.3 62 86 72.1 1.1 3.7 4.8 0.0 2.3 1.1 2.8 2.0 16.3 13.4

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2008/2009 (1L) 3 13 1 1 100 0 3 0 0 0 0 0 1 1 0 0 0 2 2 2 -2
2009/2010 (1L) 26 427 29 72 40 30 79 38 19 26 73 13 53 66 2 25 15 47 30 167 129
2009/2010 (PP) 4 83 12 20 60 4 12 33 8 11 73 1 8 9 0 8 7 8 12 44 41
2010/2011 (1L) 35 1159 129 305 42 65 200 33 115 153 75 30 137 167 2 96 89 125 65 568 448
2010/2011 (PP) 3 88 13 30 43 1 7 14 4 7 57 2 7 9 0 12 10 11 5 33 27
2011/2012 (PLK) 32 746 87 210 41 38 95 40 73 97 75 17 105 122 2 70 22 71 54 361 302
2011/2012 (2L) 2 62 11 18 61 1 10 10 12 18 67 0 12 12 0 3 1 3 4 37 28
2012/2013 (PLK) 34 507 46 104 44 24 88 27 24 36 67 10 39 49 1 31 16 20 54 188 131
2013/2014 (PLK) 43 938 102 212 48 37 134 28 71 87 82 37 110 147 1 67 33 59 91 386 352
2014/2015 (PLK) 16 517 54 121 45 30 71 42 62 86 72 18 59 77 0 37 17 45 32 260 214

REKORDY

Rekordy Sezon 2014/2015 (PLK) Kariera *
Punkty 31 vs. Stelmet Zielona Góra 33 vs. AZS Radex Szczecin
Celne rzuty za 2 6 vs. PGE Turów Zgorzelec 11 vs. AZS Radex Szczecin
Oddane rzuty za 2 12 vs. Asseco Gdynia 16 2 razy
Celne rzuty za 3 5 2 razy 6 vs. Start Lublin
Oddane rzuty za 3 7 2 razy 11 vs. Spójnia Stargard Szcz.
Celne rzuty za 1 8 vs. Stelmet Zielona Góra 10 vs. Energa Czarni Słupsk
Oddane rzuty za 1 11 vs. Stelmet Zielona Góra 13 vs. Jezioro Tarnobrzeg
Zbiórki w ataku 4 vs. Start Lublin 4 2 razy
Zbiórki w obronie 6 2 razy 9 vs. Kotwica Kołobrzeg
Zbiórki w sumie 7 3 razy 9 4 razy
Asysty 5 vs. MKS Dąbrowa Górn. 11 vs. Śląsk Wrocław
Przechwyty 3 2 razy 8 vs. AZS Radex Szczecin
Bloki 0 16 razy 1 8 razy
Minuty 40 vs. Polpharma Starogard 40 vs. Polpharma Starogard
Evaluation 30 vs. Stelmet Zielona Góra 35 vs. AZS Radex Szczecin
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

0

II liga, gr. B: Dokończenie 16. kolejki

2L | 26.01.2015 13:16

Zwycięstwami zespołów z Łowicza i Lublina zakończyły się niedzielne mecze 16. kolejki grupy B II ligi. W tabeli nadal na czele AZS AGH Alstom Kraków i MCS Daniel Gimbaskets 2 Przemyśl (bilans 14-2) przed Stelmą AZS UMCS Lublin (12-4).

KS Księżak Łowicz - ŁKS SMS MG13 75 : 67

(19:15, 19:13, 22:25, 15:14)


AZS UMCS Lublin - Wisła AWF Kraków 81 : 54

(25:19, 25:8, 14:18, 17:9)

0

I liga: Miasto Szkła wyszarpało wygraną

1L | 26.01.2015 13:11

Miasto Szkła wygrało 73:71 w Bydgoszczy z Astorią na zakończenie 17. kolejki I ligi. Takie męczarnie drużyny z Krosna to niespodzianka, bo gospodarze zajmują 12. miejsce z bilansem 6-11. Miasto Szkła (12-5) jest drugie z takim samym bilansem jak trzeci Sokół Łańcut i tylko ze Stalą Ostrów Wielkopolski (13-4).

ACK UTH Rosa Radom - KS Spójnia Stargard Szczeciński 96 : 75

(31:18, 28;19, 19:10, 18:28)


Astoria Bydgoszcz - Miasto Szkła Krosno 71 : 73

(15:22, 19;21, 19:14, 18:16)

0

NBA: Cichy bohater Heat, James lepszy od Duranta

NBA | 26.01.2015 01:56

Cichym bohaterem cennego zwycięstwa Miami Heat okazał się center – Hassan Whiteside, który odnotował na swoim koncie aż 12 bloków. Natomiast w pojedynku pomiędzy byłymi MVP sezonu zasadniczego lepszy okazał się Lebron James i jego Cleveland Cavaliers.

Już o  godz. 19 polskiego czasu na parkiet hali United Center wybiegły zespoły Chicago Bulls oraz Miami Heat. Wczesna pora rozgrywania meczu zdecydowanie dużo bardziej odbiła się na dyspozycji gospodarzy, którzy spotkanie rozpoczęli dość niemrawo – całkowicie oddając inicjatywę swoim przeciwnikom. Goście przez większość czasu bardzo dobrze kontrolowali przebieg spotkania. Heat praktycznie całkowicie zdominowali strefę podkoszową. W całej pierwszej połowie zdobywając w polu trzech sekund aż 24 punkty, co było połową ich dotychczasowego dorobku punktowego. Ekipa przyjezdna również bardzo skutecznie wykorzystywała wszystkie proste błędy gospodarzy, co przyczyniło się do ich wysokiego prowadzenia 48:38 po pierwszych 24 minutach rywalizacji. Tymczasem ospała drużyna Byków nieudolnie starała się odrobić stratę do rywala. Chwilami dobry sutek przynosiły akcje izolacyjne Pau Gasola, ale Heat dość szybko to rozszyfrowali.

W  drugiej połowie obraz meczu niewiele uległ zmianie. Chociaż w trzeciej kwarcie losy spotkania starał się jeszcze zmienić Derrick Rose. Lider gospodarzy w tej części gry zdobył aż 11 punktów, przy znakomitej skuteczności – 5/6 z gry. Jednak po drugiej stronie wciąż w świetnej dyspozycji rzutowej był Chris Bosh, który skutecznie utrzymywał przewagę Heat. Gwiazdę Żaru rewelacyjnie wspierał Hassan Whiteside. Podkoszowego gości bez wątpienia można nazwać cichym bohaterem tej wygranej. Ponieważ momentami duet: Bosh – Whiteside całkowicie zdominował strefę podkoszową pod oboma koszami. Pierwszy oddawał kolejne celne i niebywale cenne rzuty, zaś drugi popisywał się efektownymi blokami oraz wsadami. Pod koniec meczu znacznie uaktywnił się także Dwyane Wade, który w całej czwartej kwarcie zdobył 12 punktów. Tym samym pieczętując zwycięstwo 96:84 Miami Heat nad Chicago Bulls, którzy przegrali już szósty mecz przed własną publicznością z zespołem z ujemnym bilansem.

W zwycięskiej drużynie najlepiej punktował Dwyane Wade, który zdobył 26 punktów. Jednak zdecydowanie kluczowym aspektem była gra podkoszowych. Chris Bosh zakończył mecz z 20 punktami, siedmioma zbiórkami, trzema asystami i przechwytem. Natomiast, to spotkanie szczególnie zapadnie w pamięci Hassanowi Whiteside. Zawodnik, który jeszcze niedawno występował w D-League odnotował na swoim koncie triple-double w postaci 14 punktów, 13 zbiórek oraz aż 12 bloków!

Po stronie gospodarzy najlepszym strzelcem z dorobkiem 19 punktów był Derrick Rose. Double-double w postaci 13 punktów i 17 zbiórek zaliczył Pau Gasol. Zaś z ławki 17 „oczek” odnotował Aaron Brooks.

Cleveland Cavaliers - Oklahoma City Thunder 108 : 98

(20:26, 37:23, 26:29, 25:20)

Kolejnym meczem minionej nocy, który zapowiadał się niezwykle ekscytująco było starcie pomiędzy Cleveland Cavaliers a Oklahoma City Thunder. Czyli spotkanie pomiędzy zespołami, które po bardzo słabym początku sezonu w końcu prezentują się na miarę swoich oczekiwań. Dodatkowo fani na całym świecie z niecierpliwością czekali na pojedynek pomiędzy Lebronem Jamesem a Kevinem Durantem.

Od samego początku spotkanie było prowadzone w bardzo żywiołowym, ale dość rwanym tempie. Obie strony nie stroniły od kolejnych strat, co było niesłychanie irytujące. Znacznie szybciej sytuację w swoich szeregach opanował Scott Brooks. Jego zespół dobrze dzielił się piłką oraz wykorzystywał nienajlepszy powrót do defensywy Cavs. Zaś kolejne celne „trójki” (4/7) sprawiły, że wyszli oni na kilkupunktowe prowadzenie. Jednak w dobrze funkcjonującym zespole Thunder coś przestało działać i w drugiej kwarcie zanotowali oni widoczny przestój. Słabszą formę rywala skrzętnie wykorzystała ekipa gospodarzy. Świetnie na tablicach radził sobie Kevin Love, który już pierwszej połowie miał na swoim koncie aż dziewięć zbiórek. Natomiast taktyka Kawalerzystów – oparta na agresywnym atakowaniu kosza przeciwnika szybko przyniosła efekt. Faulowani gracze Cavs skutecznie egzekwowali swoje rzuty wolne (13/15), co sprawiło, że na przerwę schodzili z zapasem ośmiu „oczek”.

W drugiej połowie w końcu na dobre rozkręcił się tak długo wyczekiwany pojedynek: James – Durant. Obaj zawodnicy w kolejnych akcjach starali się podkreślić swoją dominację nad rywalem. Zaś kibice zgromadzeni w hali oraz przed telewizorami mogli obserwować niezwykle efektowną wymianę ciosów, którą jednak przerwał drobny uraz Lebrona. Bez swojego lidera Cavs nie byli już tą samą drużyną. Mimo, że pod koszami dobrze radzili sobie Kevin Love i Tristan Thompson. Absencje lidera gospodarzy świetnie wykorzystali Thunder, którzy pod koniec trzeciej kwarty wyszli nawet na prowadzenie 74:73. Jednakże wraz z początkiem czwartej kwarty ponownie na parkiecie zameldował się Lebron James. Kawalerzyście rozpoczęli tą cześć meczu serialem punktowym 7-2, co praktycznie całkowicie przekreśliło szanse na zwycięstwo ekipy z Oklahomy. Losy spotkania starali się jeszcze zmienić Russell Westbrook oraz Kevin Durant, ale ich wysiłki mijały się z celem. W Kluczowych momentach rywalizacji szczególnie zawiódł rozgrywający OKC, który podejmował bardzo nierozsądne, żeby nie powiedzieć głupie decyzje. Ostatecznie w czwartym kolejnym meczu przed własną publicznością Cleveland Cavaliers pokonali drużynę Oklahoma City Thunder 108:98.

Bohaterem tej wygranej Cavs z pewnością był Lebron James, który zakończył mecz z dorobkiem 32 punktów, siedmiu zbiórek, pięciu asyst, dwóch bloków oraz przechwytu. Double-double w postaci 19 punktów i 13 zbiórek oraz 10 punktów i 16 zbiórek odnotowali odpowiednio Kevin Love oraz Tristan Thompson. Zaś 21 punktów, sześć asyst, dwie zbiórki i dwa przechwyty miał na swoim koncie rozgrywający – Kyrie Irving.

W przegranym zespole swoich kibiców na pewno nie zawiódł Kevin Durant, autor 32 punktów, dziewięciu asyst, sześciu zbiórek i dwóch bloków. 22 punkty (7/26 z gry) oraz 11 asyst zapisał na swoim koncie Russell Westbrook. Natomiast 14 „oczek” przeciwko swojemu byłemu klubowi zdobył Dion Waiters.

Cleveland Cavaliers - Oklahoma City Thunder 108 : 98

(20:26, 37:23, 26:29, 25:20)

Phoenix Suns - Los Angeles Clippers 100 : 120

(16:23, 41:32, 20:34, 23:31)

New Orleans Pelicans - Dallas Mavericks 109 : 106

(25:22, 36:34, 28:28, 19:22)

Atlanta Hawks - Minnesota Timberwolves 112 : 100

(25:24, 36:23, 25:30, 26:23)

Orlando Magic - Indiana Pacers 99 : 106

(27:24, 22:27, 33:24, 17:31)

San Antonio Spurs - Milwaukee Bucks 101 : 95

(21:24, 26:31, 22:12, 32:28)

Toronto Raptors - Detroit Pistons 114 : 110

(30:23, 26:26, 33:28, 25:31)

Golden State Warriors - Boston Celtics 114 : 111

(30:23, 26:26, 33:28, 25:34)

Denver Nuggets - Washington Wizards 115 : 117

(26:28, 33:31, 25:24, 21:22)

Los Angeles Lakers - Houston Rockets 87 : 99

(15:30, 21:22, 24:28, 27:19)

Najciekawsze tweety