Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Marta Dydek

Data urodzenia: 11.03.1982 (34)
Wzrost: 195 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: center

REKLAMA

0,00 PUNKTÓW NA MECZ
0,00 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY


1997-2001 SMS PZKosz Warszawa
2001-2005 Universidad de Texas El Paso (USA)
2005-2007 Adecco Estudiantes (ESP)
2007-2009 Alvargómez (ESP)
- 2008-2009 Valls Vane Lafarge (ESP)

REKLAMA

Szyderka w Oklahomie – koszulki Duranta po 48 centów

NBA | 23.07.2016 16:40

Nagła decyzja o odejściu Kevina Duranta do Golden State Warriors zaskoczyła także lokalnych marketingowców. Kibice – co dość zrozumiałe – nie mają już ochoty chodzić w koszulkach z jego nazwiskiem.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

Jednak nawet wobec tak kontrowersyjnej decyzji, poziom obniżek sprzętu sygnowanego przez Duranta, jest szokujący. W niektórych sklepach stosowany jest rabat sięgający nawet 99 procent! Oznacza to na przykład, że replika koszulki meczowej, za którą normalnie trzeba zapłacić 69.99 dolarów (ok. 280 złotych) sprzedawana jest po 48 centów (niecałe 2 złote).

- I tak żadnej nie kupiliśmy. Jesteśmy naprawdę wkurzeni na Duranta – odpowiadali kibice w Oklahoma City, odpytywani przez ESPN, czy taki sprzęt, oddawany praktycznie za bezcen, ich zainteresował. Coś nam się wydaje, że ta złość fanów szybko nie minie.

Kevin Durant, po 9 latach w barwach Thunder (wliczając debiutancki rok w Seattle), postanowił kilka tygodni temu – mimo wielu starań ze strony klubu – przenieść swoje talenty do Oakland. Podpisał dwuletni kontrakt z Golden State Warriors na sumę 54.3 miliona dolarów.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

fot. wikimedia commons

Dirk Nowitzki – 10 milionów dolarów w prezencie

23.07.2016 13:23

Dwa lata temu Dirk Nowitzki zgodził się na drastyczną obniżkę wynagrodzenia tylko po to, aby Mavericks mogli ściągnąć Chandlera Parsonsa. Teraz otrzymał od Marka Cubana sowitą rekompensatę w postaci dwuletniego kontraktu, wartego 50 milionów dolarów.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

Początkowo obie strony uzgodniły dwuletnie porozumienie, w ramach którego niemiecki koszykarz zarobiłby 40 mln USD. Ostatecznie jednak Marc Stein z ESPN poinformował, że do wcześniej ustalonej kwoty Mavericks dołożą dodatkowe 10 milionów. Ot, taki bonusik za zasługi.

Za pierwszy rok Dirk Nowitzki zainkasuje 25 „baniek”. W drugim gwarantowana kwota wyniesie 5. Będzie on również zawierał opcję klubu, ale nieoficjalnie mówi się, że decyzja o ewentualnym występie Dirka w rozgrywkach 2017/18 i tak zostanie podjęta wspólnie przez zawodnika i Marka Cubana.

Dirk zrobi wszystko, na co tylko będzie miał ochotę – mówił jeszcze w czerwcu ekscentryczny właściciel klubu z Dallas. – Kropka. Koniec tematu. Zrobił tak dużo dla tej organizacji, że zasłużył na taką możliwość.

To spora podwyżka względem dwóch poprzednich lat, zważywszy na fakt, że zarobił w nich łącznie „tylko” 16 mln dolarów. Był to efekt ustępstwa, na jakie zgodził się, aby w Dallas mógł zagrać Chandler Parsons. I on, i Wesley Matthews zarabiali więc znacznie więcej niż on, a i tak to Niemiec wciąż pozostawał najlepszym strzelcem zespołu – średnio 18,3 pkt. w ostatnim sezonie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że Cubana było na taki gest stać. Latem po raz kolejny nie zdołał skusić do przeprowadzki do Teksasu wybranych wolnych agentów. Tym razem nie udało się z Hassanem Whitesidem i Mikem Conley’em. Ze względu na rosnące o 22 miliony salary cap w kasie pozostało więc sporo wolnych zielonych, którymi szef organizacji postanowił obdarować lojalnego pracownika.

Dirk jest chodzącym przykładem człowieka organizacji. Trwał przy niej w dobrych i złych chwilach. Co prawda, jeszcze zanim ściągnęli Kevina Duranta, czaili się na niego Golden State Warriors, ale chyba nikt nie myślał, że może on wywinąć Mavs podobny numer do tego, jaki odstawił tego lata Dwyane Wade.
Jeśli rozegra oba przewidziane w kontrakcie sezony, dołączy do Kobego Bryanta jako drugi gracz w historii NBA, który wytrwał dwie pełne dekady w barwach jednego klubu. Niestety Timowi Duncanowi zabrakło roku.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

fot. wikimedia commons

Oficjalnie w Maladze – wielki sukces Adama Waczyńskiego

Świat | 23.07.2016 11:06

Poprzedni klub Polaka – Obradoiro – nie wyrównał oferty, którą złożyła Unicaja. Klub z Malagi potwierdził oficjalnie, że jego nowym zawodnikiem został 27-letni reprezentant Polski.

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

Unicaja Malaga ofertę złożyła w zeszłą niedzielę, ale w myśl zasad obowiązujących w ACB, były klub Polaka, Obradoiro, miał prawo jej wyrównania - do piątku, do północy. Zgodnie z przypuszczeniami nie zrobił tego i Adam Waczyński stał się zawodnikiem słynnego klubu z Andaluzji.

To kolejny krok w świetnie układającej się karierze Polaka. W Obradoiro, jednym ze słabszych zespołów Liga Endesa, mógł być kluczowym zawodnikiem, pokazać się w Hiszpanii i zrobić furorę umiejętnościami strzeleckimi – przez kilka miesięcy był najlepiej punktującym zawodnikiem najsilniejszej ligi w Europie.

Mimo pechowej kontuzji na koniec sezonu, wyrobił sobie na tyle doskonałą markę, że grę zaproponowała mu Unicaja Malaga, regularny uczestnik europejskich pucharów. Szósty zespół minionego sezonu ACB zagra jesienią w rozgrywkach Eurocup - więcej o jego nowym składzie przeczytacie TUTAJ.

- Malaga to w Europie najlepsze miejsce do grania w koszykówkę i jednocześnie do życia – twierdzą od lat koszykarze. Adam Waczyński trafia do drużyny z samego topu, ale także (idealne dla jego rodziny) pozostaje w tym samym kraju, zmieniając miasto na jeszcze ładniejsze. Na pensję też nie powinien narzekać – według doniesień hiszpańskich mediów jego kontrakt opiewać ma na okrągły milion euro za 3 lata gry. Wspaniały sukces pod każdym względem!

Bet365 - załóż konto i wygrywaj >>

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl

Najciekawsze tweety