Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Marta Dydek

Data urodzenia: 11.03.1982 (32)
Wzrost: 195 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: center

REKLAMA

0,00 PUNKTÓW NA MECZ
0,00 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY


1997-2001 SMS PZKosz Warszawa
2001-2005 Universidad de Texas El Paso (USA)
2005-2007 Adecco Estudiantes (ESP)
2007-2009 Alvargómez (ESP)
- 2008-2009 Valls Vane Lafarge (ESP)

REKLAMA

0

Kadra: Sukces chętnie oglądany!

PLK | 22.08.2014 00:05

Średnio 250 tysięcy widzów oglądało środowe spotkanie Niemcy - Polska na antenie Polsatu Sport News. Ostatnie minuty meczu śledziło ponad pół miliona widzów.

250 tysięcy to średnia oglądalność spotkania kwalifikacji do EuroBasketu 2015 Niemcy - Polska na antenie Polsatu Sport News w środę 20 sierpnia. Pierwszą połowę meczu śledziło średnio 160 tysięcy fanów, a drugą aż 320 tysięcy.

Ostatnie minuty, kiedy ważyły się losy meczu oglądało ponad pół miliona widzów (w pewnym momencie ta liczba wyniosła nawet 561 tysięcy). Polacy wygrali 88:76 i są bliscy awansu do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.

Jak to wyglądało w Tauron Basket Lidze? Spotkania finałowe pomiędzy PGE Turowem Zgorzelec a Stelmetem Zielona Góra cieszyły się sporym zainteresowaniem widzów. Trzeci mecz finału Tauron Basket Ligi obejrzało na antenie Polsatu Sport News i Polsatu Sport Extra HD średnio blisko 90 tys. kibiców, a czwarty mecz niecałe 95 tys. W trakcie trzeciego meczu był moment, że TBL oglądało ponad 250 tysięcy widzów, a ostatnie minuty spotkania, które zakończyło się dogrywką, oglądało w tym samym czasie nawet 220 tys. widzów.

Finały Tauron Basket Ligi z sezonu 2013/2014 miały ponad trzykrotnie większą średnią oglądalność od finałów z 2013 roku.

0

PLK: Nowy w Sopocie

PLK | 21.08.2014 23:59

27-letni Willie Kemp będzie grał w Treflu Sopot.

Absolwent uczelni Memphis mierzy 188 cm gra na pozycji 1-2. Kemp sezon zakończył w BK Ventspils, z którym zdobył ostatecznie mistrzostwo Łotwy. Zdobywał tam średnio 7,7 punktu i 2,3 asysty na mecz.

- Zależało nam na pozyskaniu zawodnika obwodowego, który mógłby grać jednocześnie zarówno z Sarunasem Vasiliauskasem, jak i Michałem Michalakiem - mówi Tomasz Kwiatkowski, dyrektor Trefla.

0

Kto jak zbudował - ranking siły w Tauron Basket Lidze - cz.2

PLK | 21.08.2014 12:03

Przygotowania do sezonu 2014/2015 ruszają w Tauron Basket Lidze pełną parą. Nasza redakcja przygotowała pierwszy ranking przed startem nowego sezonu.

Czytaj także: Kto jak zbudował - ranking Tauron Basket Ligi - cz. 1

1. Stelmet Zielona Góra

Ponoć nie robi błędów, tylko ten, co nic nie robi. Janusz Jasiński z przytupem wkroczył do Tauron Basket Ligi. Od razu stał się postacią nieszablonową. - Niektórzy mówią, że nie przyjdą na halę, bo jest a to za zimno, a to za ciepło. Innym nie pasuje oświetlenie. Niech sobie szukają powodu, dlaczego nie chcą przyjść na mecz. To takie „falubazowe” (Spar Falubaz Zielona Góra, klub żużlowy z Zielonej Góry, red.) jęczenie – powiedział kiedyś właściciel klubu z Zielonej Góry. O kiepskim sezonie 2013/2014 w Zielonej Górze ponoć już wszyscy zapomnieli. Nowe rozdanie w 2014/2015 ma przebiegać ponownie pod dyktando Stelmetu. Na papierze zielonogórzanie wyglądają naprawdę bardzo przyzwoicie. Do świetnego w lidze Łukasza Koszarka dołączył Steven Burtt, mający za sobą całkiem interesującą przeszłość. Stagnacja nastąpiła na pozycji rzucający obrońca. Jasiński wespół z Walterem Jeklinem ponownie dadzą szansę duetowi Przemysław Zamojski – Kamil Chanas. Magnesem dla kibiców ma być Quinton Hosley. O amerykańskim skrzydłowym można mówić wiele, nie zawsze dobrych rzeczy. Ale z klasą oraz przydatnością Hosley’a nie należy dłużej dyskutować.

Ciekawie wygląda zestaw podkoszowy Stelmetu. Nie mniejszą gwiazdą w Zielonej Górze może zostać Chevon Troutman, który nie tak dawno reprezentował barwy słynnego Bayernu Monachium. - Troutman to gracz, który idealnie wpasuje się w koncepcję gry, którą chcielibyśmy prezentować – zaznacza Andrzej Adamek, nowy trener Stelmetu. Ciekawie zapowiada się rywalizacja pod koszem. Wydaje się, że na wstępie faworytem Adamka może być Adam Hrycaniuk, ale jego konkurent Daniel Johnson, to koszykarz z sporymi ambicjami i umiejętnościami.

PG Łukasz Koszarek / Steven Burtt
SG Przemysław Zamojski / Kamil Chanas
SF Quinton Hosley / Maciej Kucharek
PF Aaron Cel / Chevon Troutman / Patryk Pełka
C Adam Hrycaniuk / Daniel Johnson

2. PGE Turów Zgorzelec

Kontynuacja - to słowo-klucz w przypadku Turowa Zgorzelec 2014/2015. Mistrzowie Polski pobili być może rekord XXI wieku w liczbie zawodników pozostawionych w składzie przez zespół Tauron Basket Ligi. W ich drużynie znajdzie się miejsce dla zaledwie trzech nowych koszykarzy. To MVP ligi estońskiej Rumun Vlad Moldoveanu, będący nieformalnym następcą Piotra Stelmacha, Christian Eyenga z wicemistrza Stelmetu, nieformalny następca J.P. Prince'a, a także Mateusz Kostrzewski z Anwilu Włocławek. Tego ostatniego trudno traktować jako bezpośredniego następcę Mike'a Taylora, choć właśnie wygląda na to, że "Kostek" wskoczy do meczowej dwunastki właśnie w miejsce Amerykanina. Tymczasem drugim obok Tony'ego Taylora rozgrywającym ma być Serb Nemanja Jaramaz, który w ostatnim sezonie miał problemy zdrowotne, ale w finale błysnął. Turów na papierze w porównaniu z poprzednim sezonem zrobił mały krok do przodu, choć niewiadomą pozostaje np. forma MVP finału 2014 weterana Filipa Dylewicza. Czy wzmocniony skład będzie w stanie godnie reprezentować Polskę w Eurolidze? To jeszcze większa zagadka.

PG Tony Taylor / Nemanja Jaramaz
SG Michał Chyliński / Łukasz Wiśniewski / Jakub Karolak
SF Christian Eyenga / Mateusz Kostrzewski
PF Vlad Moldoveanu/ Filip Dylewicz
C Damian Kulig / Uros Nikolić / Ivan Żigeranović

3. Rosa Radom

Dla Rosy będzie to trzeci z rzędu sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. W minionym  zawodnicy i szefowie zadali kłam statystyce – że najtrudniejszy bywa drugi sezon gry. Rosa spisała się w nim znakomicie, walcząć do końca o brązowy medal. Mimo to w klubie doszli do wniosku o konieczności małych roszad, które szybko.. zmieniły klub w całkiem nowy twór. Rosa będzie dysponować znakomitym duetem rozgrywających. Pary Danny Gibson – Kamil Łączyński zazdrościć może połowa klubów w Tauron Basket Lidze. Na polską opcję postawiono na obwodzie, której liderować ma Michał Sokołowski, pozyskany z Anwilu Włocławek. Kibice cenią jego zaangażowanie w grę, braki nadrabia ambicją i walką o każdą piłkę. W Radomiu otrzyma większe wsparcie od partnerów z zespołu, aniżeli było to we Włocławku. Bardzo silnym punktem zespołu Wojciecha Kamińskiego będą gracze z pozycji cztery - pięć. Na tą chwilę typowanie, który z koszykarzy ma większe szanse na grę, przypomina wróżenie z fusów. Nie wykluczone również, że to Kamil Łączyński a nie Danny Gibson będzie pełnił rolę jedynki. Bardzo prawdopodobny jest również scenariusz w którym Amerykanin będzie pełnił rolę rzucającego obrońcy.

PG Danny Gibson / Kamil Łączyński / Jakub Schenk
SG Michał Sokołowski / Jakub Zalewski / Daniel Szymkiewicz
SF Łukasz Majewski / Damian Jeszke
PF Uros Mirkovic / Robert Witka
C John Turek / Kim Adams

4. Energa Czarni Słupsk

Generalny menadżer Czarnych Słupsk – Marcin Sałata wykonał naprawdę kawał dobrej roboty przed nadchodzącym sezonem Tauron Basket Ligi. Schedę po kontrowersyjnym Adreju Urlepie przejął Serb – Dejan Mijatović, który do naszej ligi przychodzi z bardzo dobrą opinią. W Słupsku nadal będą występować Polacy: Michał Nowakowski, Kacper Borowski, Jarosław Mokros, Karol Gruszecki oraz Tomasz Śnieg. Natomiast lukę po kapitanie Czarnych Panter na obwodzie ma uzupełnić świetny strzelec zza łuku – Łukasz Seweryn.

Jednak spore wrażenie dopiero robią zagraniczne transfery. Do klubu w końcu trafił potężny środkowy – Callistus Eziukwu, który w swoim CV ma m.in. takie ligi jak: włoska czy grecka. Zaś już od pierwszego meczu gwiazdą Czarnych oraz całej ligi powinien stać się podkoszowy – Bojan Trajkovski. Macedończyk aktualnie jest wyróżniająca się postacią swojej reprezentacji i z pewnością okaże się sporym wzmocnieniem dla drużyny ze Słupska. Natomiast na obwodzie będą szaleć Amerykanie: Wiliam Franklin oraz Kyle Siloh, którzy wzajemnie powinni się świetnie uzupełniać. Władze Czarnych Słupsk mimo utraty części podstawowych graczy bardzo dobrze wykonali tegoroczną pracę na rynku transferowym. Utrzymując swój polski skład oraz pozyskując bardzo solidnych obcokrajowców. Na pochwałę zasługuje również zatrudnienie szkoleniowca z dobrymi referencjami.

PG Wiliam Franklin / Tomasz Śnieg / Wojciech Jakubiak
SG Kyle Siloh / Łukasz Seweryn
SF  Jarosław Mokros / Karol Gruszecki
PF Michał Nowakowski / Kacper Borowski
C Bojan Trajkovski / Callistus Eziukwu

5. AZS Koszalin

Działacze AZS-u Koszalin zrobili wszystko, aby o ich klubie było głośno podczas transferowego lata. Stało się tak głownie dzięki zakontraktowaniu jednej z największych gwiazd w historii polskiej ligi - Qyntela Woodsa. Były gracz Asseco Prokomu Gdynia ostatni rok był bez klubu i jego forma jest niewiadomą. O tym czy ostatecznie podpisze kontrakt z „Akademikami” zdecydują wyniki testów medycznych. Nie był to jedyny ciekawy transfer władz AZS-u, z dyrektorem sportowym Piotrem Kwiatkowskim na czele. Jak w większości klubów konstruowanie składu rozpoczęto od kontraktowania Polaków. Priorytetem w tym aspekcie było zatrzymanie Krzysztofa Szubargi, który miał być jedną z głównych postaci w zespole. Nie dość, że negocjacje zakończyły się sukcesem, to rozgrywający po raz pierwszy w karierze podpisał dwuletni kontrakt. Polską cześć składu koszalinian uzupełniają: Piotr Dąbrowski, Artur Mielczarek, Piotr Stelmach, Szymon Łukasiak i Łukasz Pacocha.

Jeśli chodzi o graczy zagranicznych klub dokonał na razie tylko dwóch transferów, obaj gracze powinni być jednak znaczącymi postaciami w zespole. Za zdobywanie punktów odpowiedzialny będzie doświadczony Goran Vrbanc. O spokój na tablicach zadba Garrick Sherman. Amerykanin jest świeżo po szkole, ale grał w dwóch bardzo prestiżowych uczelniach, co dobrze rokuje na przyszłość. Działacze wciąż poszykują uniwersalnego skrzydłowego. Ewentualne dalsze decyzje zależne są od stanu zdrowia Qyntela Woodsa. AZS Koszalin postawił na grupę sprawdzonych koszykarzy, ponadto sprowadził wielką gwiazdę, której zakontraktowanie jest wielkim ryzykiem. Pozostałe ruchy transferowe wydają się być przemyślane. Pytanie tylko czy z takiego zestawu personalnego uda się stworzyć prawdziwy zespół, a z tym w ostatnich latach w Koszalinie bywało różnie.

PG Krzysztof Szubarga / Łukasz Pacocha
SG Goran Vrbanc/ Piotr Dąbrowski,
SF Qyntel Woods/ Artur Mielczarek
PF Piotr Stelmach/ vacat
C Garrick Sherman / Szymon Łukasiak

6. Śląsk Wrocław

Mieszanka wybuchowa. Chyba żadne inne określenie nie pasuje lepiej do składu, który zbudowano we Wrocławiu. Robert Skibniewski, Mantas Cesnauskis, Roderick Trice, Jakub Dłoniak - na obwodzie nie brakuje dobrych graczy, oby tylko nie zabrakło dla nich piłki i cierpliwości macedońskiego trenera Emila Rajkovicia. Dla niego to też ważny test, bo po raz pierwszy będzie mógł się sprawdzić w zupełnie innym środowisku, do tej pory pracował tylko na Bałkanach. I aż dziw bierze, że w jego składzie znajdziemy tylko jednego koszykarza z byłej Jugosławii - to dobrze znany we Wrocławiu środkowy Aleksandar Mladenović. Zestaw podkoszowych na razie nie robi oszałamiającego wrażenia, ale w zespole Śląska ma pojawić się jeszcze jeden zagraniczny silny skrzydłowy. Jego osoba może znacząco zmienić ocenę sytuacji...

PG Robert Skibniewski / Norbert Kulon / Maksym Kulon
SG Roderick Trice / Mantas Cesnauskis
SF Jakub Dłoniak / Murphy Burnatowski
PF vacat / Michał Gabiński / Radosław Hyży
C Aleksandar Mladenović / Robert Tomaszek

7. Anwil Włocławek

Ekonomiczna wersja Anwilu Włocławek na pierwszy rzut oka wygląda całkiem nieźle. Jednak fani Anwilu raczej powinni porzucić marzenia o medalu. Mimo, to nowy trener zespołu – Mariusz Niedbalski skompletował bardzo przyzwoitą drużynę. We Włocławku pozostali: Seid Hajrić, Piotr Pamuła, Mikołaj Witliński oraz juniorzy – Bartosz Jankowski i Adrian Warszawski. Nowy szkoleniowiec wraz ze swoimi współpracownikami zdecydował się postawić na sprawdzone nazwiska. Bardzo dobrym posunięciem jest ponowne ściągnięcie do Anwilu Arvydas Eitutaviciusa. Litwin to znakomity strzelec, który z powodzeniem może występować zarówno na pozycji rozgrywającego, jak i rzucającego obrońcy. Po przygodzie w lidze węgierskiej do Tauron Basket Ligi powraca również Amerykanin – Deonta Vaughan, który ma pełnić poważną funkcję – pierwszego rozgrywającego. Powrót do naszej ligi zaliczyli również inni Amerykanie: Chase Simon, Brandon Brown oraz Kanadyjczyk z polskim paszportem – Gerg Surmacz. Wszyscy oni w mniejszym lub większym stopniu mają stanowić o sile Anwilu w przyszłym sezonie. O ile Vaughan i Simon raczej poradzą sobie z odpowiedzialnością na nich nałożoną, to Brown oraz Surmacz mogą okazać się mocno przeciętnymi wzmocnieniami.

Natomiast rolę solidnego zmiennika oraz defensora wcielić się ma Krzysztof Krajewski, który w składzie ma zastąpić swojego przyjaciela z czasów juniorskich – Mateusza Kostrzewskiego. Większość tegorocznych transferów - zważywszy na sytuację budżetową – Anwilu można ocenić pozytywnie. Jednak ponownie zatrudnienie Macieja Raczyńskiego jest zupełnym niezrozumiałem, tym bardziej, że sam zawodnik prezentował się ostatnio dość przeciętnie na tym poziomie. Możliwe, że większy wpływ na ten transfer miały kwestie finansowe, a nie sportowe.

PG Deonta Vaughan / Maciej Raczyński
SG Arvydas Eitutavicius / Piotr Pamuła / Bartosz Jankowski
SF Chase Simon / Krzysztof Krajewski / Adrian Warszawski
PF Greg Surmacz / Mikołaj Witliński
C Seid Hajrić / Brandon Brown

8. Trefl Sopot

Patrząc na aktualny skład Trefla Sopot trzeba obiektywnie przyznać, że władze trzeciej siły poprzedniego sezonu Tauron Basket Ligi raczej nie zaszalały na tegorocznym rynku transferowym. Z pewnością Trefl znacznie więcej stracił niż zyskał. Ponieważ kolejny krok w swojej karierze postanowił zrobić lider drużyny – Adam Waczyński. Klub nie przedłużył kontraktów również z podstawowymi zawodnikami zagranicznymi (Jeter, Nicholson, Majstorovic, Buterlevicius). Cierpliwość stracił także wiecznie pomijany 21-letni David Brembly, który wybrał dużo atrakcyjniejszą ofertę z ligi niemieckiej. Nadmiar złego trener Darius Maskoliunas stracił swoją „prawą rękę”, czyli Mariusza Niedbalskiego, który przeniósł się do Włocławka. Mimo tych wszystkich osłabień w Trójmieście nadal będą występować: Paweł Leończyk, Sarunas Vasiliauskas, Michał Michalak oraz kapitan – Marcin Stefański. Wakat po Waczyńskim ma uzupełnić powracający po dość poważnej kontuzji – Marcin Dutkiewicz. Zaś strefę podkoszowa zasilić mają Amerykanin – DeShawn Painter oraz Litwin – Eimantas Bendzius. Szczególnie ciekawym zawodnikiem wydaje się być czarnoskóry środkowy, który w zeszłym sezonie świetnie sobie radził w lidze słowackiej oraz przeciętnie w lidze austriackiej. Więc trudno prognozować na co tak naprawdę stać Paintera. Tymczasem Bendzius w zespole ma odgrywać rolę solidnego strzelca, który może grać zarówno pod koszem jak i na obwodzie.

Trefl może się również pochwalić bardzo zdolną młodzieżą. Większą rolę w drużynie ma ponoć odgrywać Paweł Dzierżak. Zaś pierwsze poważne szlify na parkietach Tauron Basket Ligi ma zbierać niezwykle utalentowany podkoszowy – Grzegorz Kulka. Klub nadal poszukuje graczy na pozycji rozgrywającego, rzucającego obrońcy i być może rezerwowego centra.

PG Sarunas Vasiliauskas /  Paweł Dzierżak
SG Michał Michalak / vacat
SF Marcin Dutkiewicz / Eimantas Bendzius
PF Paweł Leończyk / Marcin Stefański / Grzegorz Kulka
C DeShawn Painter / vacat

Najciekawsze tweety