Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Emil Podkowiński

Data urodzenia: 09.05.1988 (28)
Wzrost: 194 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: skrzydłowy

REKLAMA

9,92 PUNKTÓW NA MECZ
1,13 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2004-2007 AZS Radom (POL)
- 2008-2012 Rosasport Radom (POL)
- 2012-2013 GTK Flour Britam Gliwice (POL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2005/2006 (1L) 14 8.1 12 27 44.4 0 4 0.0 12 17 70.6 0.3 0.2 0.5 0.0 0.1 0.1 0.6 1.4 2.6 1.0
2008/2009 (2L) 25 17.8 53 88 60.2 6 21 28.6 26 36 72.2 0.7 1.7 2.4 0.0 0.7 0.6 1.2 1.7 6.0 6.2
2009/2010 (PP) 5 27.2 16 30 53.3 1 5 20.0 12 19 63.2 1.2 4.0 5.2 0.2 2.4 0.0 1.2 2.4 9.4 11.0
2009/2010 (2L) 29 24.9 117 176 66.5 7 36 19.4 48 74 64.9 1.2 2.9 4.1 0.2 1.0 0.8 1.4 2.1 10.4 11.2
2010/2011 (1L) 27 13.6 47 96 49.0 2 9 22.2 22 35 62.9 0.4 1.7 2.1 0.1 0.6 0.3 0.8 1.5 4.5 4.2
2010/2011 (PP) 2 23.5 14 17 82.4 1 2 50.0 3 3 100.0 0.0 5.0 5.0 0.5 2.0 0.5 1.0 1.0 17.0 22.0
2011/2012 (1L) 32 12.8 47 85 55.3 1 7 14.3 14 31 45.2 0.9 1.0 1.9 0.0 0.5 0.3 0.8 2.0 3.5 3.5
2011/2012 (2L) 2 19.0 6 9 66.7 0 0 0.0 11 12 91.7 2.0 1.5 3.5 0.0 0.5 1.0 2.0 2.0 11.5 12.5
2012/2013 (PP) 1 30.0 3 6 50.0 0 0 0.0 3 6 50.0 2.0 5.0 7.0 1.0 2.0 4.0 1.0 1.0 9.0 16.0
2012/2013 (2L) 22 27.2 89 158 56.3 5 18 27.8 96 119 80.7 1.5 2.2 3.6 0.1 1.3 0.9 2.5 2.7 13.1 11.7
2013/2014 (PP) 3 23.0 9 17 52.9 0 0 0.0 3 4 75.0 1.0 2.7 3.7 0.3 1.7 1.3 2.0 2.0 7.0 9.0
2013/2014 (2L) 28 28.9 136 227 59.9 3 15 20.0 82 103 79.6 2.2 2.6 4.8 0.3 2.0 0.7 2.4 2.9 13.0 13.9
2014/2015 (1L) 8 24.4 24 47 51.1 2 6 33.3 13 23 56.5 1.6 2.3 3.9 0.0 0.9 0.4 1.0 3.4 8.4 7.9
2014/2015 (2L) 18 30.3 117 205 57.1 5 14 35.7 56 66 84.8 2.6 3.1 5.7 0.1 1.8 0.6 1.9 2.6 16.9 17.2
2015/2016 (2L) 22 32.0 178 297 59.9 5 21 23.8 110 141 78.0 3.1 5.0 8.0 0.3 2.0 0.9 2.2 2.5 21.9 23.4

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2005/2006 (1L) 14 113 12 27 44 0 4 0 12 17 71 4 3 7 0 1 2 8 19 36 14
2008/2009 (2L) 25 445 53 88 60 6 21 29 26 36 72 18 43 61 1 17 16 30 42 150 155
2009/2010 (PP) 5 136 16 30 53 1 5 20 12 19 63 6 20 26 1 12 0 6 12 47 55
2009/2010 (2L) 29 723 117 176 66 7 36 19 48 74 65 35 83 118 5 30 22 40 60 303 324
2010/2011 (1L) 27 366 47 96 49 2 9 22 22 35 63 11 45 56 2 17 8 22 40 122 114
2010/2011 (PP) 2 47 14 17 82 1 2 50 3 3 100 0 10 10 1 4 1 2 2 34 44
2011/2012 (1L) 32 408 47 85 55 1 7 14 14 31 45 30 32 62 0 15 11 25 64 111 113
2011/2012 (2L) 2 38 6 9 67 0 0 0 11 12 92 4 3 7 0 1 2 4 4 23 25
2012/2013 (PP) 1 30 3 6 50 0 0 0 3 6 50 2 5 7 1 2 4 1 1 9 16
2012/2013 (2L) 22 599 89 158 56 5 18 28 96 119 81 32 48 80 2 28 19 56 60 289 257
2013/2014 (PP) 3 69 9 17 53 0 0 0 3 4 75 3 8 11 1 5 4 6 6 21 27
2013/2014 (2L) 28 810 136 227 60 3 15 20 82 103 80 62 72 134 8 56 19 66 80 363 390
2014/2015 (1L) 8 195 24 47 51 2 6 33 13 23 57 13 18 31 0 7 3 8 27 67 63
2014/2015 (2L) 18 546 117 205 57 5 14 36 56 66 85 46 56 102 2 32 11 35 47 305 310
2015/2016 (2L) 22 704 178 297 60 5 21 24 110 141 78 68 109 177 7 43 20 48 55 481 514

REKORDY

Rekordy Sezon 2015/2016 (2L) Kariera *
Punkty 37 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II 37 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II
Celne rzuty za 2 15 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II 15 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II
Oddane rzuty za 2 22 vs. Zagłębie Sosnowiec 22 vs. Zagłębie Sosnowiec
Celne rzuty za 3 1 5 razy 1 38 razy
Oddane rzuty za 3 3 vs. Alba Chorzów 3 13 razy
Celne rzuty za 1 13 vs. MOSiR Cieszyn 13 vs. MOSiR Cieszyn
Oddane rzuty za 1 14 vs. MOSiR Cieszyn 14 2 razy
Zbiórki w ataku 8 vs. Zagłębie Sosnowiec 8 vs. Zagłębie Sosnowiec
Zbiórki w obronie 11 vs. Zagłębie Sosnowiec 11 vs. Zagłębie Sosnowiec
Zbiórki w sumie 15 vs. Zagłębie Sosnowiec 15 vs. Zagłębie Sosnowiec
Asysty 4 vs. Zagłębie Sosnowiec 7 vs. Śląsk II Wrocław
Przechwyty 4 vs. AZS Mickiewicz II Katowice 5 vs. Doral Nysa Kłodzko
Bloki 2 vs. AZS Gliwice 2 2 razy
Minuty 38 2 razy 40 5 razy
Evaluation 41 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II 41 vs. MKS Dąbrowa Górnicza S.A. II
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

Powrót Króla – LeBron James znów w finale NBA!

NBA | 28.05.2016 08:57

Raptors ostatecznie rozbici w Toronto - Cleveland Cavaliers dzięki zwycięstwu 113:87 (4:2 w serii) meldują się jako pierwszy zespół w wielkim finale NBA. Szóstym z rzędu dla LeBrona.

Gdy sytuacje zrobiła się poważniejsza, LeBron James postanowił w końcu wziąć sprawy w swoje ręce. W szóstym spotkaniu w Toronto zagrał jak dotąd najlepszy mecz tegorocznego playoff – zanotował 33 punkty, 11 zbiórek, 6 asyst i 3 bloki. I fruwał nad koszami, potwierdzając, że jest w najlepszej formie fizycznej od kilku sezonów.

Skuteczność obu zespołów była inna, niż w dwóch pierwszych meczach w Toronto. Tym raze to Raptors nie mogli się bardzo długo wstrzelić, a Cavaliers wpadało niemal wszystko – trafili w pierwszej połowie 10 z 15 rzutów z dystansu. James nie wygrał oczywiście tego meczu sam. Gdyt gospodarze w końcu się obudzili - po przerwie szalał Kyle Lowry (35 pkt.), niemal w pojedynkę niwelując starty do 10 pkt., sprawy w swoje ręce dla odmiany wziął Kyrie Irving (30 pkt.). Drugi z rzędu bardzo dobry mecz zagrał też Kevin Love – 20 pkt. i 12 zbiórek. 

Mimo dwóch porażek na wyjazdach, Cavs pokazali, że w serii byli zdecydowanie lepsi od nierównych Raptors, któryz i tak awansem do finału Wschodu odnieśli swój największy sukces w historii klubu. Ich trener Dwane Casey przekonał niedowiarków i zachował posadę, Lowry i DeMare DeRozan potwierdzili, że potrafią grać świetnie także w meczach o stawkę, a Bismack Biyombo stanie się w wakacje jednym z najbardziej pożądanych obiektów na rynku transferowym.

Historię tworzy jednak LeBron James. To pierwszy zawodnik (od dominacji Celtics 50 lat temu), który szósty raz z rzędu awansował do finałów NBA. Jego ewentualny trzeci pierścień mistrzowski, byłby oczywiście pierwszym dla Cleveland, tyle razy publicznie obiecywanym „odkupieniem”. W pierwszej próbie (2007 r.) zdecydowanie za silni okazali się San Antonio Spurs, a rok temu – po wspaniałej serii – Golden State Warriors.

Cavs chwilę poczekają jeszcze na finałowego rywala. W rywalizacji Thunder – Warriors dość nieoczekiwanie prowadzi zespół z Oklahomy 3:2 i ma przed sobą (noc z soboty na niedzielę) mecz na własnym parkiecie. Bez względu na rozstrzygnięcie, wielkie finały rozpoczną się w najbliższy czwartek, 2 czerwca. Czekamy!

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

(fot. Wikimedia Commons)

Co może poprawić Rosa?

PLK | 27.05.2016 23:28

Zbiórki, skuteczność Torey’a Thomasa, punkty wysokich - jeśli Rosa poprawi te elementy, to może tym razem naprawdę zaskoczy Stelmet i wygra.

Rosa nie zagrała w czwartek wielkiego meczu, ale do wyrównanej walki wystarczył jej dobry początek i świetny zryw w czwartej kwarcie. Stelmet rozczarował, nie zdominował gry, nie narzucił swoich warunków, dał się dogonić. Co musi zrobić Rosa w sobotę, by wykorzystać słabszy dzień mistrza Polski, jeśli ten znów się pojawi?

1. Skuteczniej walczyć o zbiórki, bo w pierwszym meczu Rosa przegrała tę rywalizację aż 35:53. Szczególnie boleć musiały radomian piłki, których nie udało się zebrać w obronie - Stelmet miał aż 15 „desek” w ataku. Dysproporcja w punktach z ponowienia - 17 Stelmetu, 11 Rosy - nie była duża, ale w zaciętym meczu zakończonym dwiema dogrywkami, takie akcje punktowe rywala, jak np. po zbiórkach ofensywnych niskiego Dee Bosta, podcinają skrzydła.

2. Liczyć na skuteczność Torey’a Thomasa. O tym, jak pudłuje Amerykanin, niedawno pisaliśmy - w playoff ma 28/89 z gry i choć ważne rzuty trafia, to jednak nie miał jeszcze meczu, w którym regularnie znajdowałby drogę do kosza. Jeśli Thomas zagra na 20 punktów przy ponad 40% skuteczności, gra Rosy zyska nowy wymiar.

3. W obronie Rosa wypadła dobrze, Stelmet przez 40 minut zdobył 68 punktów, trafił 37% rzutów. Ten poziom defensywy trzeba utrzymać, liczyć, że nie obudzi się Mateusz Ponitka, ale poprawić też własny atak. Szczególnie pod koszem, bo wysocy Rosy (Igor Zajcew, Robert Witka i Kim Adams) mieli tylko 5/20 z gry. Jeśli będą skuteczniejsi, więcej miejsca powinni mieć Michał Sokołowski, C.J. Harris i Thomas.

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl
 

Torey Thomas - generał pudło

PLK | 27.05.2016 22:51

Amerykański rozgrywający nigdy nie olśniewał skutecznością, ale w tym playoff pudłuje już na potęgę. Co jednak będzie, jeśli Torey Thomas zacznie trafiać?

39% skuteczności z gry w Turowie w sezonie 2010/11, 34% w obecnych rozgrywkach w Rosie. A w playoff - już tylko 28%. Dokładnie - 25/89. W siedmiu meczach z Polfarmeksem, Anwilem i Stelmetem, Thomas rzucał tak: 5/12, 4/12, 4/14, 1/6, 2/7, 3/12, 2/12, 4/14. Niektóre z tych wskaźników są fatalne.

To wszystko nie oznacza jednak, że Thomas gra źle. Amerykanin, który chyba ma zielone światło od Wojciecha Kamińskiego, a przynajmniej czasem gra tak, jakby je miał, ma też umiejętność trafiania ważnych rzutów. Z Polfarmeksem, Anwilem, nawet ze Stelmetem - trafia rzadko, ale zwykle kiedy trzeba. Jego średnia w playoff to 11.3 pkt. na mecz, ten wskaźnik ratują przyzwoicie wykonywane wolne - 28/36, 78%.

Do tego Thomas, motor napędowy Rosy, ma średnio po 6.7 zbiórki, 5.5 asysty, 1.8 przechwytu i 2.1 straty. Gra bardzo dużo, nie schodzi poniżej 30 minut, a ze Stelmetem był na boisku przez blisko 47. Reguluje tempo, uspokaja lub przyspiesza grę, jest solidny w obronie. Rosę bez Thomasa nie sposób sobie wyobrazić, nawet jeśli Amerykanin ma słabsze momenty.

Jeśli jednak Thomas zacznie trafiać, może być nie do zatrzymania. W tym sezonie miał cztery spotkania ze zdobyczą ponad 20 punktów, czyli jeszcze pamięta, jak to się robi. Czy stać go na taki występ, jak 5 lat temu w finale w Prokomem? W drugim spotkaniu Thomas rzucił wówczas aż 31 punktów (8/19 z gry, 12/16 z wolnych), jego Turów wygrał wówczas w Gdyni wyrównując stan finału na 1:1. I o tym pewnie marzą teraz w Radomiu.

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl

Najciekawsze tweety