Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Emil Podkowiński

Data urodzenia: 09.05.1988 (26)
Wzrost: 194 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: skrzydłowy

REKLAMA

7,93 PUNKTÓW NA MECZ
0,99 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 2004-2007 AZS Radom (POL)
- 2008-2012 Rosasport Radom (POL)
- 2012-2013 GTK Flour Britam Gliwice (POL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2005/2006 (1L) 14 8.1 12 27 44.4 0 4 0.0 12 17 70.6 0.3 0.2 0.5 0.0 0.1 0.1 0.6 1.4 2.6 1.0
2008/2009 (2L) 25 17.8 53 88 60.2 6 21 28.6 26 36 72.2 0.7 1.7 2.4 0.0 0.7 0.6 1.2 1.7 6.0 6.2
2009/2010 (PP) 5 27.2 16 30 53.3 1 5 20.0 12 19 63.2 1.2 4.0 5.2 0.2 2.4 0.0 1.2 2.4 9.4 11.0
2009/2010 (2L) 29 24.9 117 176 66.5 7 36 19.4 48 74 64.9 1.2 2.9 4.1 0.2 1.0 0.8 1.4 2.1 10.4 11.2
2010/2011 (1L) 27 13.6 47 96 49.0 2 9 22.2 22 35 62.9 0.4 1.7 2.1 0.1 0.6 0.3 0.8 1.5 4.5 4.2
2010/2011 (PP) 2 23.5 14 17 82.4 1 2 50.0 3 3 100.0 0.0 5.0 5.0 0.5 2.0 0.5 1.0 1.0 17.0 22.0
2011/2012 (1L) 32 12.8 47 85 55.3 1 7 14.3 14 31 45.2 0.9 1.0 1.9 0.0 0.5 0.3 0.8 2.0 3.5 3.5
2011/2012 (2L) 2 19.0 6 9 66.7 0 0 0.0 11 12 91.7 2.0 1.5 3.5 0.0 0.5 1.0 2.0 2.0 11.5 12.5
2012/2013 (PP) 1 30.0 3 6 50.0 0 0 0.0 3 6 50.0 2.0 5.0 7.0 1.0 2.0 4.0 1.0 1.0 9.0 16.0
2012/2013 (2L) 22 27.2 89 158 56.3 5 18 27.8 96 119 80.7 1.5 2.2 3.6 0.1 1.3 0.9 2.5 2.7 13.1 11.7
2013/2014 (PP) 3 23.0 9 17 52.9 0 0 0.0 3 4 75.0 1.0 2.7 3.7 0.3 1.7 1.3 2.0 2.0 7.0 9.0
2013/2014 (2L) 27 29.2 134 220 60.9 2 14 14.3 79 100 79.0 2.3 2.7 4.9 0.3 2.0 0.7 2.4 2.9 13.1 14.2

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2005/2006 (1L) 14 113 12 27 44 0 4 0 12 17 71 4 3 7 0 1 2 8 19 36 14
2008/2009 (2L) 25 445 53 88 60 6 21 29 26 36 72 18 43 61 1 17 16 30 42 150 155
2009/2010 (PP) 5 136 16 30 53 1 5 20 12 19 63 6 20 26 1 12 0 6 12 47 55
2009/2010 (2L) 29 723 117 176 66 7 36 19 48 74 65 35 83 118 5 30 22 40 60 303 324
2010/2011 (1L) 27 366 47 96 49 2 9 22 22 35 63 11 45 56 2 17 8 22 40 122 114
2010/2011 (PP) 2 47 14 17 82 1 2 50 3 3 100 0 10 10 1 4 1 2 2 34 44
2011/2012 (1L) 32 408 47 85 55 1 7 14 14 31 45 30 32 62 0 15 11 25 64 111 113
2011/2012 (2L) 2 38 6 9 67 0 0 0 11 12 92 4 3 7 0 1 2 4 4 23 25
2012/2013 (PP) 1 30 3 6 50 0 0 0 3 6 50 2 5 7 1 2 4 1 1 9 16
2012/2013 (2L) 22 599 89 158 56 5 18 28 96 119 81 32 48 80 2 28 19 56 60 289 257
2013/2014 (PP) 3 69 9 17 53 0 0 0 3 4 75 3 8 11 1 5 4 6 6 21 27
2013/2014 (2L) 27 789 134 220 61 2 14 14 79 100 79 61 72 133 8 55 18 65 79 353 383

REKORDY

Rekordy Sezon 2013/2014 (2L) Kariera *
Punkty 24 vs. MOSiR Cieszyn 24 vs. MOSiR Cieszyn
Celne rzuty za 2 10 vs. MOSiR Cieszyn 10 vs. MOSiR Cieszyn
Oddane rzuty za 2 15 2 razy 15 2 razy
Celne rzuty za 3 1 2 razy 1 25 razy
Oddane rzuty za 3 3 vs. GKS Tychy 3 9 razy
Celne rzuty za 1 9 vs. Śląsk II Wrocław 12 vs. AZS AWF Katowice
Oddane rzuty za 1 12 vs. Śląsk II Wrocław 14 vs. AZS AWF Katowice
Zbiórki w ataku 5 2 razy 6 2 razy
Zbiórki w obronie 8 vs. Pogoń Prudnik 8 2 razy
Zbiórki w sumie 10 4 razy 10 4 razy
Asysty 7 vs. Śląsk II Wrocław 7 vs. Śląsk II Wrocław
Przechwyty 3 vs. Śląsk II Wrocław 5 vs. Doral Nysa Kłodzko
Bloki 2 vs. Śląsk II Wrocław 2 vs. Śląsk II Wrocław
Minuty 40 2 razy 40 4 razy
Evaluation 31 2 razy 31 2 razy
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

0

TBLK: Brąz nadal czeka

BLK | 23.04.2014 00:10

Nadal nie znamy drużyny, która sięgnie po brązowy medal Tauron Basket Ligi Kobiet. We wtorek w Toruniu miejscowy zespół Energi ograł Artego Bydgoszcz 61:59. Decydujący trzeci mecz rozegrany zostanie na parkiecie w Bydgoszczy.

Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 61 : 59

(20:12, 17:11, 15:14, 9:22)

 

0

NBA: Gregg Popovich i Joakim Noah nagrodzeni

NBA | 22.04.2014 20:34

Pierwsze wyróżnienia indywidualne za sezon 2013/14 powędrowały w ręce Joakima Noah oraz Gregga Popovicha. Center Chicago Bulls został uhonorowany statuetką dla Najlepszego Defensora, a szkoleniowca San Antonio Spurs wybrano Najlepszym Trenerem w NBA.

Noah, który trafił na parkiety najlepszej ligi świata po wybraniu przez Chicago Bulls w Drafcie 2007 roku, w obecnym sezonie notował średnio rekordowe w karierze 12.6 punktów, 11.3 zbiórek, 5.4 asyst oraz 1.5 bloków. Tegoroczne rozgrywki były dla wysokiego Francuza w pewnym sensie przełomowe. Wobec kontuzji Derricka Rose’a otrzymał on ważną rolę w ataku drużyny oraz utrzymał kluczową funkcję w najtwardszej defensywie ligi.

Nagroda dla Najlepszego Obrońcy NBA trafiła do gracza Chicago Bulls po raz pierwszy od sezonu 1987-88. W przytoczonym sezonie nagrodę najlepszego defensora ligi wywalczył nie kto inny jak sam młody Michael Jordan.

Joakim Noah w tegorocznym głosowaniu wyprzedził drugiego Roya Hibberta (Indiana Pacers) oraz trzeciego DeAndre Jordana (Los Angeles Clippers)

Gregg Popovich, czyli Najlepszy Trener w sezonie 2013/14 poprowadził doświadczonych i wiekowych San Antonio Spurs do pierwszego miejsca w Konferencji Zachodniej oraz do najlepszego bilansu w całej NBA (62-20). Dzięki temu osiągnięciu Ostrogi w walce o przewagę parkietu aż do samych Finałów NBA, pozostawiły daleko w tyle swoich młodszych i groźnych przeciwników m.in. Oklahoma City Thunder oraz Los Angeles Clippers.

Popovich w głosowaniu wyprzedził drugiego Jeffa Hornaceka (Phoenix Suns) oraz trzeciego Toma Thibodeau (Chicago Bulls).

Tytuł Coach of The Year trafił do Gregga Popovicha po raz trzeci w karierze oraz drugi w ostatnich trzech sezonach. Tym samym popularny ”Pop” dołączył do Dona Nelsona i Pata Riley’a, którym jako jedynym owy tytuł przyznano trzykrotnie.
 

0

Ostatni w rotacji: Waca na eksport

PLK | 22.04.2014 17:01

Jeśli w Tauron Basket Lidze występuje jakiś polski zawodnik, którego można „wyeksportować” do silniejszej ligi, w pierwszej kolejności powinno zwrócić się uwagę w stronę Adama Waczyńskiego.

Zawodnik Trefla Sopot jest jednym z nielicznych w krajowym baskecie, który robi nieprzerwanie od kilku lat zauważalne postępy. By zrobić kolejny krok, najkorzystniejszym rozwiązaniem dla niego samego i reprezentacji Polski wydaje się po obecnym sezonie wyjazd za granicę.

Hierarchia polskich koszykarzy w TBL jest w miarę stabilna i z reguły do hermetycznego grona najlepszych ciężko wejść komuś nowemu. Jeszcze, gdy w 2010 roku Waczyński zaczynał swoją przygodę z Treflem, nikt gwiazdą ligi, ani nawet klubu, by go nie nazwał. Gdy w wieku 22 lat przebywał na parkiecie w czasie EuroBasketu 2011, był chyba najsłabszym ogniwem kadry. Wyglądający wówczas (i trochę także teraz) bardziej na grzecznego prymusa ze szkolnej ławki niż na kogoś kto będzie twardo przebijać się łokciami, po tamtym EuroBaskecie robi jednak cały czas regularne postępy. W każdym z ostatnich trzech sezonów rośnie jego średnia liczba minut przebywania na parkiecie, średnia punktów oraz skuteczność rzutów za trzy, która z 33,5% w sezonie 2011/2012  obecnie urosła aż do ponad 46%. Warto to docenić, nawet jeśli skład wicemistrzowskiego Trefla z 2012 roku wydaje się silniejszy niż ten obecny. Waczyński potrafił odnaleźć się w różnych konfiguracjach personalnych i w zasadzie w Sopocie w ostatnich latach spełniał każdą swoją rolę, nawet jeśli jest to postać lidera drużyny, którym jest od aktualnego sezonu.

Po EuroBaskecie sprzed trzech lat przypięto do niego trochę łatkę koszykarza, który na poziom europejskich rozgrywek nie jest jeszcze przygotowany, także fizycznie. Jak wspominał sam koszykarz, w każde wakacje ostro pracuje właśnie nad wzmocnieniem właśnie swojej siły fizycznej, która wcześniej pozostawiała sporo do życzenia. Po części kłam temu twierdzeniu zadał jesienią 2012 roku, kiedy jako jeden z nielicznych graczy Trefla potrafił pokazać się z dobrej strony w rozgrywkach EuroCup. Już bez kompleksów pokazywał grę przeciwko takim drużynom jak Galatasaray Stambuł (zdobyte 17 punktów) czy Lokomotiw Kubań. W TBL nadal robił swoje, stając się coraz bardziej znaczącym zawodnikiem w zespole. Rok 2013 to miał być z kolei przełom w kadrze – Dirk Bauermann namaścił Waczyńskiego na gracza pierwszej piątki, ale 25-latek pochodzący z Torunia bardziej zasłynął na Słowenii z dziwnych (choć celnych) treningowych rzutów udostępnianych w internecie niż z celnych trójek na EuroBaskecie. Jak cała drużyna, zawiódł na całej linii, zaliczając indywidualnie drugie nieudane ME.

Obecny sezon w wykonaniu Waczyńskiego jest naprawdę rewelacyjny i gołym okiem widać, że dorósł do bycia liderem silnego zespołu. Aktualna średnia zdobywanych punktów wynosi 16 punktów i co istotne, nie była tylko sztucznie nabijana na zespołach z dolnych rejonów tabeli. Waczyński, gdyby zliczyć wszystkie mecze od października tylko z zespołami z górnej szóstki, to średnio z silniejszymi rywalami notuje niecałe 17,5 punktów. Prawie tyle punktów zdobywał przeciwko Stelmetowi, poniżej średniej wyglądało to tylko w starciach z PGE Turowem (14 pkt) oraz Rosą (15,6 pkt). Najbardziej popularnego „Wacy” powinni obawiać się w Słupsku – reprezentant Polski rzuca w tym sezonie Enerdze Czarnym średnio prawie aż 22 punkty. To też pokazuje, jak mentalnie dorósł już do roli lidera. Ostatni mecz w Wielką Sobotę w Zielonej Górze: pierwsza połowa w wykonaniu Waczyńskiego fatalna, ale w drugiej, gdy trzeba było gonić mistrzów Polski, robił już sporą różnicę. Nietrudno było później przeczytać na Twitterze wpisy o tym, że czas rzucić tą Tauron Basket Ligę w diabły i zacząć szukac nowych wyzwań. W czasie transmisji na Polsacie Sport News wspomniał o tym nawet Adam Romański, twierdząc, że tego zawodnika pewnie w nowym sezonie w TBL już nie zobaczymy.

Tak, dla dalszego rozwoju samego gracza oraz kadry wyjazd przykładowo do Niemiec lub innej ligi byłby dobrym rozwiązaniem. Z rozgrywek w kraju „Waca” wiele więcej już nie wyciśnie. Przez kilka lat wyeliminował mankamenty, które mogły ograniczać jego grę w mocniejszym zespole. Wydaje się, że lato 2014 to będzie idealny moment na wyjazd. Wiek optymalny – 25 lat, a już wiele sezonów doświadczeń na najwyższym poziomie w Polsce. Na niekorzyść działa tylko fakt, iż większość z polskich zawodników, którzy po występach w rodzimej lidze próbowali podbić Europę, musiała często wracać z podkulonym ogonem. Z tego grona wybił się na dłużej tylko Michał Ignerski. Sytuacja Waczyńskiego może nieco przypominać tą Łukasza Koszarka, gdy ten postanowił opuścić PLK. Koszarek też był wówczas w wieku 25 lat, w kraju miał status gwiazdy i… nie miał mistrzostwa Polski. Furory we Włoszech nie zrobił, ale po powrocie nadal jest jedną z twarzy TBL.

Nie mamy aż tak wielu utalentowanych koszykarzy, szczególnie urodzonych w drugiej połowie lat 80-tych, by ich marnować. Znamienny jest fakt, iż tak naprawdę Waczyński jest w wieku 25 lat najmłodszym zawodnikiem poważnie branym pod uwagę do reprezentacji, jeśli nie liczyć wicemistrzów świata do lat 17 z 2010 roku. To za kilka lat, gdy ostatecznie z reprezentacją Polski pożegnają się zawodnicy urodzeni w pierwszej połowie lat 80-tych, odpowiedzialność za wyniki kadry powinna spaść w dużym stopniu też na obecnego koszykarza sopockiego Trefla. W ogólnym interesie polskiej koszykówki jest więc to, by Adam Waczyński wskoczył na jeszcze wyższy poziom nie tylko krajowej, ale szczególnie międzynarodowej rywalizacji. Trudno liczyć,  nawet mimo indywidualnej pracy, że na wyższy poziom może wskoczyć występując w lidze, w której ma i będzie miał coraz mniejszą konkurencję.

Mimo pozytywów, wykonanej pracy, ciągłego eliminowania mankamentów nie łudźmy się - Adam Waczyński nie będzie zbawcą polskiej reprezentacji. Solidni rzucający obrońcy lub niscy skrzydłowi, którzy radzą sobie w Europie, to jednak nasza bolączka już od dłuższego czasu. W końcu wypadałoby też udowodnić, że polscy koszykarze po latach spędzonych w rodzimej lidze mogą grać na przyzwoitym poziomie nie tylko w TBL. Przez wiele lat przyjęło się, że jeśli w świat wyrusza ktoś z etykietką „made in PLK”, będzie to obcokrajowiec typu Walter Hodge czy ostatnio Deividas Dulkys. Jeśli następny miałby być Polak, stawiam na Adama Waczyńskiego.

Piotr Grabowski

Najciekawsze tweety