Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

Tomasz Kujawa

Data urodzenia: 14.03.1974 (41)
Wzrost: 190 cm
Obywatelstwo: POL
Pozycja: obrońca

REKLAMA

10,93 PUNKTÓW NA MECZ
1,35 ASYSTY NA MECZ

PRZEBIEG KARIERY

- 1992-1996 Instal Białystok (POL
- 1996-1997 Dojlidy Białystok (POL)
- 1997-1998 Płyty Grajewo (POL)
- 1998-2001 Rodex Białystok (POL)
- 2001-2002 AZS Koszalin (POL)
- 2002-2003 Wisła Kraków (POL)
- 2003-2009 Mispol Żubry Białystok (POL)

STATYSTYKI ŚREDNIE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2007/2008 (1L) 30 31.9 20 42 47.6 100 248 40.3 46 58 79.3 0.3 1.2 1.5 0.1 1.4 0.9 0.8 1.5 12.9 9.9
2008/2009 (1L) 31 27.6 21 53 39.6 74 224 33.0 30 33 90.9 0.2 1.5 1.7 0.2 1.4 1.1 1.2 1.5 9.5 6.6
2009/2010 (1L) 24 26.1 6 20 30.0 68 184 37.0 31 32 96.9 0.3 1.0 1.3 0.1 1.3 0.5 1.4 1.7 10.3 6.5
2009/2010 (PP) 1 21.0 1 1 100.0 3 11 27.3 2 3 66.7 1.0 0.0 1.0 0.0 0.0 0.0 0.0 2.0 13.0 5.0

STATYSTYKI SUMARYCZNE

  za 2 za 3 za 1 zbiórki  
  M min c o % c o % c o % at. obr. tot. bl as prz str f pkt eval
2007/2008 (1L) 30 958 20 42 48 100 248 40 46 58 79 8 37 45 2 43 27 23 44 386 298
2008/2009 (1L) 31 857 21 53 40 74 224 33 30 33 91 7 46 53 5 43 33 37 48 294 206
2009/2010 (1L) 24 627 6 20 30 68 184 37 31 32 97 7 23 30 2 30 11 34 41 247 155
2009/2010 (PP) 1 21 1 1 100 3 11 27 2 3 67 1 0 1 0 0 0 0 2 13 5

REKORDY

Rekordy Sezon 2009/2010 (PP) Kariera *
Punkty 13 vs. Tur Bielsk Podlaski 25 vs. MKKS Rybnik
Celne rzuty za 2 1 vs. Tur Bielsk Podlaski 3 3 razy
Oddane rzuty za 2 1 vs. Tur Bielsk Podlaski 4 3 razy
Celne rzuty za 3 3 vs. Tur Bielsk Podlaski 7 2 razy
Oddane rzuty za 3 11 vs. Tur Bielsk Podlaski 15 vs. Resovia Rzeszów
Celne rzuty za 1 2 vs. Tur Bielsk Podlaski 7 vs. MKKS Rybnik
Oddane rzuty za 1 3 vs. Tur Bielsk Podlaski 7 2 razy
Zbiórki w ataku 1 vs. Tur Bielsk Podlaski 3 vs. Politechnika Warszawa
Zbiórki w obronie 0 vs. Tur Bielsk Podlaski 5 2 razy
Zbiórki w sumie 1 vs. Tur Bielsk Podlaski 6 vs. MKKS Rybnik
Asysty 0 vs. Tur Bielsk Podlaski 7 vs. Start Gdynia
Przechwyty 0 vs. Tur Bielsk Podlaski 3 8 razy
Bloki 0 vs. Tur Bielsk Podlaski 1 9 razy
Minuty 21 vs. Tur Bielsk Podlaski 42 vs. Znicz Jarosław
Evaluation 5 vs. Tur Bielsk Podlaski 29 vs. MKKS Rybnik
(*) oznacza rekordy ze wszystkich sezonów i lig, które znajdują się w bazie danych PolskiKosz.pl

REKLAMA

0

Nieoficjalnie: Kulig od nowego sezonu w Turcji!

PLK | 24.05.2015 14:19

Jeden z dziennikarzy tureckich podał niezwykle zaskakującą wiadomość. Damian Kulig od nowego sezonu będzie grał w zespole Trabzonsporu.

Polak rozgrywa znakomity sezon. Nic dziwnego więc w tym, że wkrótce może opuścić nasz kraj. Dotychczas w plotkach transferowych przejawiały się kluby z ligi hiszpańskiej. Jak się okazuje Kulig będzie zawodnikiem tureckiego klubu.

Kulig już w trakcie sezonu pojawiał się w plotkach transferowych. Sam Waldemar Łuczak, prezes PGE Turowa przyznawał, że pojawiały się telefony z Rosji, Włoch czy Hiszpanii. O Kuliga dopytywali się szefowie m.in. CSKA Moskwa oraz EA7 Emporio Armani Mediolan.

W Eurolidze środkowy reprezentacji Polski spisywał się znakomicie notując średnio 15.2 punktu i 5.5 zbiórki na mecz.

Oczywiście turecki klub na razie nie potwierdza informacji o zatrudnieniu Polaka. W sezonie 2014/2015 w Trabzonsporze występowali m.in. Novica Velicković oraz Dwight Hardy. 

0

Porozmawiajmy jeszcze o półfinałach TBL

PLK | 24.05.2015 12:18

Zanim rozpoczną się spotkania finałowe w Tauron Basket Lidze podsumujmy zakończone niedawno półfinały. Do naszej krótkiej dyskusji zaprosiliśmy dziennikarzy z Radio Gdańsk, 2Takty.com oraz Przeglądu Sportowego. 

 

1. W rywalizacji Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom zespół Saso Filipovskiego był tak mocny, czy może drużyna Wojciecha Kamińskiego taka słaba?

Przemysław Woś (Radio Gdańsk): Stelmet zagrał po prostu swoje, a nawet lepiej. Zatrzymał Rosę obroną. Pozwolił zdobyć mniej punktów niż tracił średnio w sezonie, a Rosa miała kłopoty w ataku. Skuteczność Radomian w ataku była o niemal dziesięć punktów niższa niż w sezonie zasadniczym. Rosa choć momentami grała bardzo widowiskowo przegrała, bo not za piękny styl nie ma. Trochę szkoda.

Jakub Wojczyński (Przegląd Sportowy): Z przebiegu rywalizacji można być rozczarowanym wynikami zespołu z Radomia, ale przecież gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Tutaj nie pozwolił na dużo, a Rosie zabrakło indywidualności, Mike Taylor częściej przeszkadzał niż pomagał. Okazało się, że przynajmniej na razie ten zespół nie jest w stanie podskoczyć wyżej niż półfinał, a Daniel Szymkiewicz i Damian Jeszke mogą się starać, ale z Łukaszem Koszarkiem i Quintonem Hosleyem nie bardzo można ich porównać. Kluczowy w tej serii był mecz numer 1, w którym Stelmet zwyciężył wyraźnie, a goście wyglądali na trochę oszołomionych starciem z twardo grającym rywalem. W drugim i trzecim spotkaniu decydowały drobiazgi.

Tomasz Sobiech (2Takty.com): Nie można mówić, że na tak wysokim etapie jak półfinał PLK jakiś zespół był „słaby”. Czy Atlanta Hawks, przegrywający właśnie w finale Konferencji Wschodniej z Cleveland Cavaliers są zespołem słabym? Wynik 3:0 nie jest żadnym zaskoczeniem, wobec olbrzymiej dysproporcji pomiędzy oboma zespołami - pod względem potencjału, budżetu, talentu, doświadczenia i organizacji klubu. Mecze i tak były całkiem wyrównane, a Rosa zmusiła Stelmet do poważnego wysiłku. W spotkaniu numer 2 niewiele jej zabrakło do wyrwania wygranej. Pewne zwycięstwo faworytów było na pewno możliwe dzięki temu, że w Rosie zawiedli Amerykanie – zwłaszcza John Turek i Mike Taylor zagrali poniżej oczekiwań. Momentami, wynik ciągnęli sami polscy gracze. Bardzo dobra postawa Michała Sokołowskiego czy Daniela Szymkiewicza to na pewno powód do zadowolenia w klubie z Radomia, dla którego (w tej lidze to istny rarytas) rozwój młodych polskich graczy jest niemal tak samo ważny, jak wyniki sportowe.

2. Czy według ciebie brak Karola Gruszeckiego był elementem, który przeważył na korzyść PGE Turowa Zgorzelec?

Przemysław Woś (Radio Gdańsk): Brak Gruszeckiego nie był kluczowy. Na pewno z Karolem 33 rotacja Polaków w składzie byłaby nieco inna. Nie było okazji, a szkoda by sprawdzić w serię rywalizację Chyliński -Gruszecki. Test dla trenera Taylora do kadry jak znalazł. Gruszecki na pewno w play off z Turami by się przydał i nie można wykluczyć, że zamiast 3-1 rywalizacja skończyłaby się 3-2. Na 2-3 jednak nawet Energa Czarni z Gruszeckim to na Mistrzów Polski mogłoby się okazać za mało. Nie było Gruszeckiego, ale świetnie zagrał Mokros. Życie nie znosi próżni.

Jakub Wojczyński (Przegląd Sportowy): Nie. Jeśli szukamy jednego ''elementu'', to był nim Jerel Blassingame, a konkretnie jego postawa w spotkaniach w Słupsku. Niezależnie od tego, jak dobrze przygotowani na Amerykanina byli rywale, to należało od niego oczekiwać więcej. Nawet jeśli nie więcej pozytywnych efektów, to więcej brania na siebie odpowiedzialności. Tymczasem on w 65 minut oddał tylko 7 rzutów, wszystkie niecelne.

Tomasz Sobiech (2Takty.com): Karol Gruszecki miał bardzo udany sezon i ciekawie się rozwija, ale nie ma co tworzyć legendy (młodzież mawia „hype”), że jest to już super gwiazda, która może w pojedynkę decydować o losach meczów. Podobnie, jak w przypadku drugiej pary półfinałowej, różnica w potencjale drużyn była tak duża, że Czarnym do wygrania serii potrzeba byłoby nie tylko ze trzech dodatkowych Karolów Gruszeckich, ale i na przykład centra, który potrafi łapać piłkę czy wzmocnień na kilku innych pozycjach. Gruszecki nie odwróciłby losów półfinału, ale szkoda, że nie można go było zobaczyć, aby na tle najbardziej wymagającego rywala ocenić faktyczną skalę postępów, jakie zrobił. Powołanie do szerokiej kadry wydaje się oczywiste, zobaczymy, czy zdoła się przebić do meczowej dwunastki na Eurobasket.

3. Który koszykarz w rywalizacji półfinałowej spisywał się najlepiej, a który o półfinałach powinien jak najszybciej zapomnieć?

Przemysław Woś (Radio Gdańsk): Mam kłopot którego z zawodników wyróżnić za grę w play off. Najrówniej chyba zagrał Filip Dylewicz i Łukasz Koszarek. Weterani poprowadzili swoje drużyny do finału. Koszarek kontrolował tempo, Dylewicz zdobywał punkty, gdy były najbardziej potrzebne. Czy ktoś zwiódł? Na pewno kilku zawodników można wymienić. Więcej spodziewałem się po Johnie Turku. Grał nierówno. W półfinałach środkowy nie może mieć jednej zbiórki w meczu. Zagrał poniżej oczekiwań.

Jakub Wojczyński (Przegląd Sportowy): Zapomnieć powinien przede wszystkim ten, o którym wspomniałem powyżej. Po świetnych ćwierćfinałach i udanym pierwszym meczu półfinału później Blassingame był cieniem samego siebie. Kto spisywał się najlepiej? Quinton Hosley był świetny w trzecim meczu w Radomiu, Mardy Collins też miał znakomite momenty. Warto wspomnieć o Olku Czyżu, który początki w Turowie miał trudne, ale w play-offach może okazać się kluczowym graczem zgorzelczan.

Tomasz Sobiech (2Takty.com): Playoffy jak dotąd nie wykreowały żadnej wielkiej gwiazdy. Gdyby szukać zawodnika, który robił największą różnicę na parkiecie, to z pewnością Quinton Hosley, który momentami (takie chwile miał też Łukasz Koszarek) był zwyczajnie za dobry na Rosę, szczególną różnicę robiąc zwłaszcza w obronie. Na indywidualność decydującej fazy w meczach ze Śląskiem zapowiadał się Jerel Blassingame – ojciec ćwierćfinałowego zwycięstwa Czarnych, ale po pierwszym spotkaniu półfinałowym z Turowem został bardzo skutecznie „wygaszony”. Zawodnikiem, który może niezbyt mile wspominać te playoffy jest Kamil Łączyński. Polski rozgrywający wybierając Kutno tłumaczył, że będzie miał lepsza okazję do pokazania się w perspektywie potencjalnej gry w reprezentacji. Sezon skończył na rundzie zasadniczej, a to Rosa – mimo 0:3 ze Stelmetem – pozytywnie zaprezentowała się w playoff. Szerszej koszykarskiej publiczności dzięki udanym występom dał się poznać jej młody rozgrywający Daniel Szymkiewicz. Przy przeciętnej formie obwodowych Amerykanów to właśnie Łączyński miałby szansę zabłysnąć w najważniejszych meczach.

0

Francja: Wielkie emocje w Le Mans

Świat | 24.05.2015 10:41

Koledzy Michała Ignerskiego z Le Mans od nikłej wygranej rozpoczęli rywalizację w fazie play-off ligi francuskiej.

Ekipa Le Mans pokonała 71:70 ASVEL Villeurbanne, a zwycięskie punkty zdobył w ostatniej akcji Rodrigue Beaubois. Ignerski nie pojawił się na boisku z powodu urazu stopy. Drugie spotkanie serii do dwóch wygranych w poniedziałek 25 maja w Villeurbanne. W ewentualnym półfinale Ignerski i spółka zagrają z lepszym z pary Strasbourg IG - Elan Chalon (jest 1-0)

Najciekawsze tweety