Rozgrywający, który w latach 2006 i 2007 wygrał NCAA i środkowy wybrany z 57 numerem tegorocznego draftu mają stanowić o sile Zastalu Zielona Góra w sezonie 2010/11.
Dziś w Zielonej Górzej odbyła się konferencja prasowa na której prezes Rafał Czarkowski poinformował o czterech graczach, którzy będą grać w przyszłym sezonie dla Zastalu. Swoje umowy zgodnie z oczekiwaniami kibiców przedłużyli Jarosław Kalinowski i Maciej Raczyński.
To jednak nie oni byli głównymi tematami owej konferencji. Prezes Czarkowski potwierdził nieoficjalne informacje, które pojawiły się przed kilkoma dniami. Filarami Zastalu w sezonie 2010/11 mają być klasowi zawodnicy. Umowę z klubem odesłał już Walter Hodge, a lada dzień to samo uczyni Ryan Reid.
Hodge to combo-guard. W latach 2005-09 grał dla jednej z najlepszych uczelni w NCAA, czyli Floridy. W barwach Gators dwukrotnie (2006 i 2007) zdobył mistrzostwo uniwersyteckiej ligi. Miniony sezon spędził w Portoryko, gdzie miał średnio 11.9 punktu i 3.3 asysty dla Cangrejeros de Santurce. Jest liderem reprezentacji Amerykańskich Wysp Dziewiczych.
Z kolei mierzący 210 cm Reid dopiero rozpoczyna profesjonalną karierę - przez ostatnie cztery lata grał dla Floridy State, również w NCAA. Dobre występy w minionym sezonie (6.8 punktu,4 zbiórki) sprawiły, że został wybrany z 57 numerem draftu do NBA przez Indianę Pacers. W ramach wymiany trafił do Oklahoma City Thunder, jednak nie przekonał do siebie trenera tego zespołu podczas ligi letniej.
Dziś w Zielonej Górzej odbyła się konferencja prasowa na której prezes Rafał Czarkowski poinformował o czterech graczach, którzy będą grać w przyszłym sezonie dla Zastalu. Swoje umowy zgodnie z oczekiwaniami kibiców przedłużyli Jarosław Kalinowski i Maciej Raczyński.To jednak nie oni byli głównymi tematami owej konferencji. Prezes Czarkowski potwierdził nieoficjalne informacje, które pojawiły się przed kilkoma dniami. Filarami Zastalu w sezonie 2010/11 mają być klasowi zawodnicy. Umowę z klubem odesłał już Walter Hodge, a lada dzień to samo uczyni Ryan Reid.
Hodge to combo-guard. W latach 2005-09 grał dla jednej z najlepszych uczelni w NCAA, czyli Floridy. W barwach Gators dwukrotnie (2006 i 2007) zdobył mistrzostwo uniwersyteckiej ligi. Miniony sezon spędził w Portoryko, gdzie miał średnio 11.9 punktu i 3.3 asysty dla Cangrejeros de Santurce. Jest liderem reprezentacji Amerykańskich Wysp Dziewiczych.
Z kolei mierzący 210 cm Reid dopiero rozpoczyna profesjonalną karierę - przez ostatnie cztery lata grał dla Floridy State, również w NCAA. Dobre występy w minionym sezonie (6.8 punktu,4 zbiórki) sprawiły, że został wybrany z 57 numerem draftu do NBA przez Indianę Pacers. W ramach wymiany trafił do Oklahoma City Thunder, jednak nie przekonał do siebie trenera tego zespołu podczas ligi letniej.
Wiadomości:
- Finał II ligi: Awans dla Poznania
- Rosja: Rozpoczęli finał
- I liga: AZS Szczecin bez trenera
- Kadra Polski Kobiet rozpoczęła...
- NBA Playoffs: Miami zdobyte
- Hakiem zza łuku: Na Szóstkę!
- Z lotu ptaka: Trójmiejski finał -...
- Niemcy: Tomaszek w półfinale
- NBA: Irving najlepszym debiutantem
- Blog: Jak oceniać Winnickiego?