Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

2L

Basket Kwidzyn

Prezes: Andrzej Górnikiewicz
Barwy: Biało-Czerwono-Czarne
Trener: Paweł Mrozik
Internet: www.basketkwidzyn.pl
Adres: 82-500 Kwidzyn, ul. Mickiewicza 56B
Tel.-Fax: 055-261-54-36
E-mail: mtsbasket@neostrada.pl
Hala: 82-500 Kwidzyn, ul. Mickiewicza 56B

REKLAMA

0 WYGRANYCH

STATYSTYKI

Średnie zdobywane: 0
Średnie tracone: 0
Najmniej zdobytych: 0
Najwięcej straconych: 0
Najwięcej zdobytych: 0
Najmniej straconych: 0

ZAWODNICY

Zawodnik Wzrost Wiek Pozycja Kraj
Drewa Jarosław 201 cm 32 skrzydłowy POL
Drozd Jarosław 201 cm 32 skrzydłowy POL
Kazimierski Kamil --- 24 obrońca POL
Konare Brahima 206 cm 42 skrzydłowy SEN-POL
Mielnik Krzysztof 194 cm 28 obrońca POL
Nalepa Grzegorz 192 cm 24 obrońca POL
Strzelczyk Mateusz 189 cm 24 obrońca POL
Wilczewski Tomasz 182 cm 31 obrońca POL

Ranking sił PLK – kto w czołówce nowego sezonu?

PLK | 28.08.2016 11:59

Zestawianie „przyszłej” tabeli rozgrywek, to jedna z ulubionych zabaw kibiców. Postanowiliśmy przygotować swoją prognozę, w oparciu o dotychczasowe transfery i informacje płynące z klubów.

Oczywiście, nie wszystkie drużyny domknęły już składy. Wielu zawodników trzeba też zobaczyć w akcji, przynajmniej w sparingach. Jednak na podstawie dostępnych dziś danych, tabelę sezonu 2016/17 po rundzie zasadniczej widzielibyśmy następująco:

1. Stelmet Zielona Góra
2. Rosa Radom
3. Anwil Włocławek
4. Energa Czarni Słupsk
5. PGE Turów Zgorzelec
6. Polski Cukier Toruń
7. MKS Dąbrowa Górnicza
8. Trefl Sopot
9. Stal Ostrów Wlkp.
10. Polfarmex Kutno
11. Wilki Morskie Szczecin
12. Polpharma Starogard Gd.
13. Asseco Gdynia
14. Miasto Szkła Krosno
15. Siarka Tarnobrzeg
16. AZS Koszalin
17. Start Lublin

Na papierze nadal najsilniejszy wydaje się obrońca tytułu, czyli Stelmet, choć wobec słabszego składu niż rok temu, raczej nie będziemy już mieli do czynienia z taką dominacją, jak w poprzednim sezonie. Rosa i Anwil mocniej powinny deptać po piętom zielonogórzanom.

Które drużyny pójdą trochę w górę względem obecnego sezonu? Stawiamy na Turów, MKS Dąbrowa i Trefl. Jakie zespoły obniżą loty, według wstępnych ocen? Asseco, Polski Cukier i AZS Koszalin. 

Następne notowanie rankingu sił – po sparingach, przed rozpoczęciem nowego sezonu.

fot. A. Romański, plk.pl

David Stern i Hakeem Olajuwon uhonorowani przez FIBA

Świat | 28.08.2016 10:19

Były komisarz David Stern oraz dwukrotny mistrz NBA Hakeem „The Dream” Olajuwon zostali nowymi członkami Galerii Sław FIBA.

Międzynarodowa Federacja Koszykówki postanowiła uhonorować Davida Sterna i Hakeema Olajuwona, włączając ich w poczet osób zasłużonych dla dyscypliny i przyjętych w 2016 roku do Galerii Sław FIBA. Ceremonia odbyła się w sobotę, 27 sierpnia, w siedzibie władz federacji w Mies, na obrzeżach Genewy.

Dołączyli tym samym do 17 innych Amerykanów figurujących na liście – m.in. Michaela Jordana, Billa Russella czy Davida Robinsona. Obaj są już członkami Koszykarskiej Galerii Sławy im. Jamesa Naismitha w Springfield. Były komisarz ligi w jej progi przyjęty został w 2014 roku, „The Dream” – sześć lat wcześniej.

David Stern obowiązki komisarza NBA pełnił w latach 1984-2014. Wspólnie z ówczesnym sekretarzem generalnym FIBA Borislavem Stankoviciem na przełomie lat 80. i 90. forsowali pomysł włączenia amerykańskich zawodowców do rywalizacji olimpijskiej. Swego dopięli w 1992 roku, kiedy do Barcelony przybył słynny Dream Team z takimi gwiazdami jak MJ, Magic Johnson i Larry Bird. Wcześniej o olimpijskie złoto mogli walczyć jedynie amatorzy, co w przypadku Amerykanów zazwyczaj oznaczało zawodników z ligi uniwersyteckiej.

- Jestem zaszczycony, że zostałem wybrany do wprowadzenia do Galerii Sław FIBA – powiedział podczas uroczystości Stern. – Jestem dumny z mojej współpracy z Borislavem Stankoviciem, która doprowadziła do zjednoczenia i umocnienia pozycji naszej dyscypliny na świecie i jest kontynuowana przez obecnego komisarza NBA Adama Silvera oraz sekretarza generalnego FIBA Patricka Baumanna. To dla mnie zaszczyt, że mogę tego dostąpić wraz z Hakeemem Olajuwonem oraz pozostałymi członkami rocznika 2016, którzy mieli nieoceniony wkład w rozwój koszykówki.

Pochodzący z Nigerii środkowy był mistrzem NBA w latach 1994-95, kiedy od koszykówki dwuletnią przerwę zrobił sobie Jordan. Dwukrotnie był też wtedy wybierany MVP Finałów, a w rozgrywkach 1993/94 także sezonu zasadniczego. Cztery lata po występie Dream Teamu wywalczył swój złoty medal olimpijski na igrzyskach w Atlancie. Od 2014 roku pełni też funkcję oficjalnego ambasadora NBA w Afryce.

Pozostali członkowie klasy 2016: zawodnicy Panagiotis Fasoulas (Grecja), Manuel Raga (Meksyk), Juan Antonio San Epifanio (Hiszpania), Michele Timms (Australia) oraz trener Jorge Canavesi (Argentyna).

fot. wikimedia commons

Sparingowa Estonia - rozstrzelali Albanię, przegrali z Cyprem

Kadra | 28.08.2016 08:43

Rok temu wygrali jeden mecz na mistrzostwach Europy, po raz pierwszy od 1993 roku. Teraz są osłabieni, przegrali nawet sparing z Cyprem. Uwaga! Lubią rzucać za trzy, a jak im wpadnie...

Estonia będzie rywalem Polaków w 3. i 6. kolejce rozgrywek grupy D. 7 września zagramy z nią w Lublinie, a 17 września zakończymy eliminacje goszcząc w Tallinie. Estonia jest rywalem losowanym z drugiego koszyka, zatem teoretycznie najsilniejszym zespołem grupy oprócz Polaków.

W porównaniu z zeszłorocznym EuroBasketem Estończycy są jednak osłabieni - brakuje w nim skrzydłowego Gregora Arbeta, który był najlepszym strzelcem zespołu na ME, a w jedynym wygranym meczu, 78:71 z Ukrainą, rzucił 26 punktów. Nie ma też w składzie podkoszowego Janara Taltsa, który na EuroBaskecie był drugim strzelcem zespołu oraz solidnego Siima-Sandera Vene.

W składzie Estończyków jest 10 zawodników z ligi krajowej, dwóch gra w Szwecji. Trenerem jest Tiit Sokk, były bardzo dobry rozgrywający, który pod koniec lat 80. zdobywał z reprezentacją ZSRR medale igrzysk, mistrzostw świata i mistrzostw Europy, a potem grał m.in. w Panathinaikosie.

Wyniki:
Tallin: Estonia - Kosowo 74:64
Tallin: Estonia - Niemcy 66:71
Kluż-Napoka: Estonia - Rumunia 66:67
Kluż-Napoka: Estonia - Bułgaria 73:72
Kluż-Napoka: Estonia - Węgry 53:54
Nikozja: Estonia - Katar 84:40
Nikozja: Estonia - Albania 71:64
Nikozja: Estonia - Cypr 64:72
Tallin: Estonia - Ukraina 55:72
Tallin: Estonia - Izrael 69:76
Tallin: Estonia - Albania 102:49
Bilans: 5-6.

Jak widać, Estończycy przegrywali mecze ze średniakami (Niemcy, Ukraina, Izrael), pewnie ogrywali tylko słabeuszy (Kosowo, Albania, Katar), no i zaliczyli wpadkę z Cyprem. Sparingową, ale jednak. Na zakończenie przygotowań poprawili sobie humory tak, jak Polska - w ostatnim meczu wygrywając z Albanią 102:49.

Ten ostatni mecz potwierdził powszechną prawdę o drużynie Sokka - Estończycy lubią porzucać sobie za trzy. Zwykle oddają po około 30 rzutów w meczu, z celnością jest różnie. W przygotowaniach zdarzyło im się 2/20 z Ukrainą, ale też 15/33 we wspomnianą Albanią. Tu uwaga - w tym drugim meczu podkoszowy Reinar Hallik, którzy mierzy 208 cm wzrostu, miał 10/13 z dystansu! Czegoś takiego na pewno już nie powtórzy, ale trzeba na niego uważać.

Zwykle w drużynie Tiita Sokka najlepiej spisywał się jednak rzucający Rain Veideman z Kaleva Tallin - 25-letni rzucający wyróżniał się już na zeszłorocznym EuroBaskecie (10,0 punktu, 5,4 zbiórki oraz 4,0 asysty w meczu), w sparingach zwykle był czołowym strzelcem zespołu.

O sparingach Portugalii, naszego pierwszego rywala, czytaj TUTAJ.

Fot. FIBA Europe


 

Najciekawsze tweety