Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

2L

Basket Kwidzyn

Prezes: Andrzej Górnikiewicz
Barwy: Biało-Czerwono-Czarne
Trener: Paweł Mrozik
Internet: www.basketkwidzyn.pl
Adres: 82-500 Kwidzyn, ul. Mickiewicza 56B
Tel.-Fax: 055-261-54-36
E-mail: mtsbasket@neostrada.pl
Hala: 82-500 Kwidzyn, ul. Mickiewicza 56B

REKLAMA

0 WYGRANYCH

STATYSTYKI

Średnie zdobywane: 0
Średnie tracone: 0
Najmniej zdobytych: 0
Najwięcej straconych: 0
Najwięcej zdobytych: 0
Najmniej straconych: 0

ZAWODNICY

Zawodnik Wzrost Wiek Pozycja Kraj
Drewa Jarosław 201 cm 30 skrzydłowy POL
Drewa Marek 188 cm 24 obrońca
Drozd Jarosław 201 cm 30 skrzydłowy POL
Kazimierski Kamil --- 22 obrońca POL
Konare Brahima 206 cm 40 skrzydłowy SEN-POL
Krupa Paweł 197 cm 22 skrzydłowy POL
Mielnik Krzysztof 194 cm 26 obrońca POL
Nalepa Grzegorz 192 cm 22 obrońca POL
Strzelczyk Mateusz 189 cm 22 obrońca POL
Wilczewski Tomasz 182 cm 29 obrońca POL
0

Turgay Demirel: Stawiajcie na młodzież

Kadra | 23.10.2014 00:57

- Każda federacja ma różne wyzwania, ale najważniejszy cel to młodzież i zachęcanie najmłodszych generacji do uprawiania koszykówki w celu jej rozwoju - mówi prezydent FIBA Europe Turgay Demirel.

Jakie są największe wyzwania stojące przed europejską koszykówką obecnie?

Turgay Demirel (szef FIBA Europe i tureckiej federacji):
Z pewnością odczuwamy konkurencję ze strony wielu innych dyscyplin. Naszym zobowiązaniem jest sprawienie, by koszykówka była najszybciej rozwijającą się dyscypliną w Europie. Podczas wyborów powiedziałem, że zrobię wszystko, by koszykówka czyniła postępy. To dla mnie największe wyzwanie.

Czy przez ostatnie 20-25 lat pana zdaniem pozycja koszykówki w Europie zmieniła się na lepsze?

Tak. Rozwinęliśmy się, ale nie doszliśmy do poziomu, na którym powinniśmy być. Powinniśmy też wziąć pod uwagę inne dyscypliny i to jak mocno one się rozwinęły w tym okresie. Widzę, że moglibyśmy działać lepiej i chcę, żebyśmy działać lepiej. Chciałbym, żebyśmy wzmocnili krajowe federacje i promowali nasz produkt lepiej niż wcześniej. Chcemy wspierać krajowe związki w każdy możliwy sposób.

Dużym problemem wydaje się niewielka możliwość promocji przez spotkania kadry narodowej. Uważa pan, że zmiana kalendarza światowych rozgrywek męskich reprezentacji pomoże w tej kwestii?

Oczywiście. Ale zacznę od tego, że na najbliższym posiedzeniu zarządu FIBA Europe przedyskutujemy decyzję odnośnie kalendarza kobiecego, którą podjęła niedawno w Stambule Komisja Rozgrywek. Od jesieni 2015 roku wszystkie żeńskie reprezentacje chcące grać w finałach mistrzostw Europy będą musiały walczyć w eliminacjach, dotyczy to także mistrza. Wyjątkiem pozostanie gospodarz turnieju. Eliminacje będą odbywać się w trakcie sezonu, zaplanowano trzy okienka, w trakcie których mecze będą rozgrywane systemem u siebie i na wyjeździe. To duży krok do przodu w pomocy krajowym federacjom udzielanej przez nas w celu promocji koszykówki w wydaniu reprezentacyjnym. I oczywiście potem od 2017 roku podobnie zmieni się kalendarz męskiej rywalizacji.

Łatwiej wprowadzić taki kalendarz u pań niż u panów, gdzie mamy do czynienia z NBA. Czy to nie będzie kłopot, jeśli w niektórych terminach nie wszyscy zawodnicy będą mogli zagrać? Taka Francja ma niemal cały skład z NBA.

W mistrzostwach i tak zagrają 24 drużyny, więc Francja nawet bez zawodników z NBA może się zakwalifikować. Poza tym niektóre okienka są zaplanowane w terminach, w których gracze z NBA będą mogli wystąpić. Przykładowo w październiku czy w maju, gdy część koszykarzy jest już po sezonie, bo nie dostali się do play-off. Myślę, że federacje sobie poradzą, a poza tym pojawią się nowi zawodnicy i to będzie dla nich wyzwanie. A nowe twarze to dobra rzecz dla koszykówki.

Co z Euroligą? Czy oni będą chętni do przerwania sezonu na mecze reprezentacji?

Każdy w koszykarskiej rodzinie powinien zastanowić się, co jest najlepsze dla koszykówki. Mądrzy ludzie widzą, co należy zrobić i co jest najlepsze dla naszego sportu. Jeśli ktoś w koszykarskiej rodzinie jest przeciwny, to powinniśmy się zastanowić dlaczego tak się dzieje i jak ich przekonać.

Uważa pan, że Euroliga zdecyduje się na te ''okienka''?

Taka była decyzja FIBA i została ogłoszona. Rozpoczniemy wprowadzanie kalendarza wkrótce.

Euroliga nie ma innego wyjścia?

Nie wiem, co zrobią i co powiedzą. Wiem jedno – powinniśmy zrobić to co najlepsze dla koszykówki.

Zmieniając temat - jak pan z boku ocenia to, co dzieje się w polskiej koszykówce?

Przede wszystkim chciałbym podziękować polskiemu związkowi za świetną organizację konwencji ''Get Together” w Warszawie. Promujemy młodzieżową koszykówkę, Polska wykonuje bardzo dobrą pracę w tym zakresie. Federacja działa dobrze, infrastruktura jest coraz lepsza. W przyszłym roku na EuroBaskecie zagra i męska, i żeńska reprezentacja Polski. Przed koszykówką w waszym kraju jest wielka przyszłość, będziemy w każdy sposób wspierać polski związek. Idą w dobrym kierunku, nie widzę żadnych problemów.

Ma pan ponad 20 lat doświadczenia z kierowania turecką federacją, która rozwinęła się z małej w potężną z wielkim budżetem. Czy z pana pracy można wyciągnąć jakąś lekcję dla Polski?

Każda federacja ma swoje pomysły i projekty, które działają w danym kraju i powinniśmy brać je pod uwagę. Z pewnością w Turcji nie brakuje takich dobrych przykładów, ale są również w Hiszpanii, Francji, Serbii. Pracujemy dla rozwoju koszykówki w naszych krajach, w których mamy olbrzymią konkurencję ze strony innych dyscyplin. W Turcji jest to głównie piłka nożna, w Polsce także siatkówka, w Niemczech piłka ręczna. Każda federacja ma różne wyzwania, ale najważniejszy cel to młodzież i zachęcanie najmłodszych generacji do uprawiania koszykówki w celu jej rozwoju.

Czyli powinniśmy mocno zainwestować w młodzież i czekać na efekty tych działań?

Definitywnie. Z pewnością to potrwa trochę czasu i nic nie przychodzi łatwo. Ale trzeba pamiętać, że inwestowanie w młodzież i przyszłość nie oznacza, że nie robimy nic dla teraźniejszości. Staramy się, żeby nasze produkty były bardziej atrakcyjne.

Polska była jednym z kandydatów do organizacji EuroBasketu 2015, ale przegrała w głosowaniu. Czego zabrakło?

Polska była organizatorem turnieju w 2009 roku. Jeśli spojrzeć na kraje, które wybraliśmy, to Niemcy ostatni raz gościły mistrzostwa w 1993, Francja w 1999, Chorwacja nigdy, Łotwa dawno temu. To były mocne kandydatury, ale polska też była mocna. Zarząd musiał zadecydować opierając się na różnych kryteriach. Muszę powiedzieć, że macie obecnie świetne zaplecze, wiele dużych hal w różnych miastach. Moglibyście nie tylko dostać jedną grupę, ale nawet całe mistrzostwa. Nie sądzę, by niewybranie Polski do organizacji EuroBasketu 2015 było czymś negatywnym. Istnieją różne możliwości i szanse dotyczące innych wielkich imprez w przyszłości.

Na przykład EuroBasketu 2017?

Ukraina jest priorytetem, jeśli chodzi o organizację EuroBasketu 2017, ale aktualnie sytuacja w tym kraju nadal nie jest jasna. Zarząd FIBA Europe podejmie decyzje w tej sprawie najpóźniej w marcu 2015 roku. Do tego czasu będziemy przyglądać się sytuacji i jeśli na Ukrainie nie będzie poprawy, to rozpoczniemy procedurę wyboru nowego gospodarza

Był pan na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jak się panu podobał?

Obiekt bardzo mi się podobał, ma świetne wyposażenie. Jego dyrektor opowiadał o projektach imprez, które będą organizować w najbliższych latach. My jako koszykówka planujemy organizowanie finału EuroBasketu 2015 na stadionie piłkarskim w Lille, który mieści 28 tysięcy widzów. Podobny projekt można łatwo przenieść także na ten stadion w Warszawie biorąc pod uwagę jego infrastrukturę.

Widzi pan ten stadion jako miejsce wielkiego wydarzenia koszykarskiego w Polsce w przyszłości?

Wszystko zależy od decyzji polskiej federacji i tego, które obiekty chcą zgłosić w swojej kandydaturze. Ale organizowanie na stadionie meczu otwarcia lub finału jest na pewno jedną z opcji.

Czy wspomniany pomysł ze stadionem w Lille był w pewnym sensie wzorem polskiego pomysłu meczu otwarcia siatkarskich mistrzostw świata na stadionie?

Nie wiem. Ale nie sądzę, by Francuzi wzorowali się na meczu siatkówki w Polsce, złożyli kandydaturę już wcześniej. Poza tym podobne imprezy na stadionach odbywają się na całym świecie np. w Dallas na stadionie futbolu amerykańskiego zorganizowano Mecz Gwiazd NBA. Takie wydarzenia jest świetną rozrywką, ale jednocześnie dużym wyzwaniem.

EuroBasket 2015 odbędzie się w czterech krajach. Wiadomo już jak będzie wyglądała sytuacja z kolejnymi mistrzostwami?

Przedyskutujemy tę sprawę na zarządzie, więc nie mogę obecnie nic pewnego na ten temat powiedzieć. Ale wiemy, że od 2017 roku EuroBasket będzie odbywał się co cztery lata, co sprawia, że być może łatwiej będzie znaleźć jednego gospodarza dla całego turnieju.

Lub można na tę sprawę spojrzeć inaczej – skoro turniej będzie rzadziej, to należałoby go podzielić.

Zgadza się. Są różne punkty widzenia, każda sytuacja ma swoje plusy i minusy, rozważymy wszystkie. W 2015 roku na pewno zagramy w czterech krajach i zaproponowałem nowe podejście dotyczące kwestii marketingowych. Federacje będą mogły bardziej współpracować ze sobą, by próbować zachęcić większą grupę kibiców do przyjazdu na turniej.

Czy planujecie wydłużenie przerwy między rundą grupową a fazą pucharową? Jeden dzień to mało przy dużych odległościach.

Wszystko jest już zaplanowane i nie sądzę, by mogło się zmienić. Podróż samolotem z Łotwy do Francji to 2-3 godziny, więc to nie jest wielki problem.

0

Europuchar: Prawdziwa tragedia

Świat | 22.10.2014 20:27

Wciąż bez zwycięstwa pozostaje Stelmet Zielona Góra w Europucharze. W 2. spotkaniu polski klub przegrał z PAOK Saloniki 66:85. 

 

Grecki klub nie jest uważany za czołowy w swoim kraju. Daleko im do prawdziwych potentantów z Pireusu i Aten. Stelmet na "papierze" miał wiele powodów by postawić wysokie wymagania. Niestety - na dobrą sprawę ani przez chwilę zielonogórzanie nie prezentowali klasy zespołu godnego występów w europejskich pucharach. Stelmet próbował walczyć, zmieniać styl, ale najcześciej walił głową w mur. Posyłanie do boju kolejnych rezerwowych przez Andrzeja Adamka nie dawało poprawy. Popełniający coraz większe błędy Stelmet dał gospodarzom wiele argumentów, by ten sięgnął po naprawdę przekonywujące zwycięstwo. 

Przyjemnie oglądało się zespół z Salonik. Po słabym pierwszym występie przebudził się Christos Saloustros. 24-letni Grek nakręcał tempo swojego zespołu. Był nie tylko skuteczny w ataku ale też w obronie. Leniwa, senna wręcz gra Stelmetu była wodą na młyn dla gospodarzy, którzy mieli w tym meczu kilka jasnych postaci. Oprócz wspomnianego Saloustrosa swoje dołożyli Kevin Langford i Julia Vaughn.

W Stelmecie jeżeli należy kogoś wyróżniać to Łukasza Koszarka. Gdyby na poziomie reprezentanta Polski wystąpili Amerykanie - Quinton Hosley oraz Steve Burtt, to końcowy rezultat byłby zgoła odmienny. 

PAOK Saloniki - Stelmet Zielona Góra 85:66 (21:20, 24:13, 19:20, 21:13)

PAOK: Saloustros 17, Langford 12, Vaughn 12, Dedas 9, Charalampidis 8, Carter 7, Tsochlas 7, Kakaroudis 6, Liapis 4, Margaritis 3, Odum 0, Kottas 0.

Stelmet: Koszarek 14, Johnson 11, Burtt 11, Zamojski 10, Troutman 8, Hosley 8, Cel 2, Hrycaniuk 2, Kucharek 0.

0

PLK: Najlepsi w 3. kolejce

PLK | 21.10.2014 18:50

Dwóch bohaterów pasjonującego meczu PGE Turowa Zgorzelec z Polfarmexem Kutno trafiło do najlepszej piątki 3. kolejki Tauron Basket Ligi.

Piątka 3. kolejki:

Kwamain Mitchell (Polfarmex Kutno) – 38 punkty i 6 asyst przeciwko PGE Turowowi Zgorzelec
Roderick Trice (Śląsk Wrocław) – 17 punktów, 4 zbiórki i zwycięski rzut przeciwko Stelmetowi Zielona Góra
Kyle Shiloh (Energa Czarni Słupsk) – 22 punkty, 3 asysty przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza
Vlad Moldoveanu (PGE Turów Zgorzelec) – 22 punkty i zwycięski rzut przeciwko Polfarmexowi Kutno
Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia) - 19 punktów i 18 zbiórek przeciwko King Wilki Morskie Szczecin

Najlepszy rezerwowy 3. kolejki:


Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - 17 punktów i 5 asyst przeciwko Jezioru Tarnobrzeg

Wyścig po nagrodę dla najlepszego polskiego debiutanta
:

Najlepsi w 3. kolejce

Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - 17 punktów i 5 asyst przeciwko Jezioru Tarnobrzeg
Przemysław Szymański (MKS Dąbrowa Górnicza) - 14 punktów, 5 zbiórek i 3 przechwyty przeciwko Enerdze Czarnym Słupsk
Paweł Zmarlak (MKS Dąbrowa Górnicza) - 10 punktów i 3 zbiórki przeciwko Enerdze Czarnym Słupsk

Najlepsi - stan na 21 października

Marcin Piechowicz (MKS Dąbrowa Górnicza) - średnio 9.0 punktu i 2.7 asysty
Piotr Śmigielski (Wikana Start Lublin) - średnio 7.7 punktu i 3.3 asysty
Kacper Młynarski (Jezioro Tarnobrzeg) - średnio 10.0 punktu i 3.0 zbiórki

Podwójni zdobywcy:

Double-double w 3. kolejce

Konrad Wysocki (Anwil Włocławek) - 16 punktów i 10 zbiórek przeciwko Rosie Radom
John Turek (Rosa Radom) - 15 punktów i 10 zbiórek przeciwko Anwilowi Włocławek
Szymon Szewczyk (AZS Koszalin) - 17 punktów i 10 zbiórek przeciwko Treflowi Sopot
Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia) - 19 punktów i 18 zbiórek przeciwko King Wilki Morskie Szczecin
Darrell Harris (King Wilki Morskie Szczecin) - 16 punktów i 16 zbiórek przeciwko Asseco Gdynia
Jarosław Mokros (Energa Czarni Słupsk) - 10 punktów i 10 zbiórek przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza
Damian Kulig (PGE Turów Zgorzelec) - 16 punktów i 10 zbiórek przeciwko Pollfarmexowi Kutno
Kevin Johnson (Polfarmex Kutno) - 11 punktów i 11 zbiórek przeciwko PGE Turowowi Zgorzelec

Najlepsi - stan na 21 października

2 - Szymon Szewczyk (AZS Koszalin), John Turek (Rosa Radom), Kevin Johnson (Polfarmex Kutno)
1 - Damian Kulig (PGE Turów Zgorzelec), Jarosław Mokros (Energa Czarni Słupsk), Darrell Harris (King Wilki Morskie Szczecin), Ovidijus Galdikas (Asseco Gdynia), Konrad Wysocki (Anwil Włocławek), Seid Hajrić (Anwil Włocławek), Aaron Cel (Stelmet Zielona Góra), Brandon Brown (Anwil Włocławek), Evan Ravenel (Polpharma Starogard Gdański), Sean Denison (Polski Cukier Toruń)

Najlepsi drużynowo - stan na 21 października

3 - Anwil Włocławek
2 - Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom
1 - Asseco Gdynia, King Wilki Morskie Szczecin, Energa Czarni Słupsk, PGE Turów Zgorzelec, Polski Cukier Toruń, Polpharma Starogard Gdański, Stelmet Zielona Góra

Liga polska (czyli ile punktów zdobywali Polacy):

PGE Turów - Polfarmex 33:33
Śląsk - Stelmet 21:22
MKS - Energa Czarni 41:24
Wikana Start - Jezioro 44:21
Asseco - King Wilki Morskie 42:22
AZS - Trefl 33:29
Rosa - Anwil 27:31
Polpharma - Polski Cukier 10:36

Tabela po 3 kolejkach

Asseco 3-0
Turów 2,5-0,5
Trefl, Wikana Start, MKS, Stelmet, Anwil, Polski Cukier, AZS 2-1
Polfarmex 1,5-2,5
Rosa, Jezioro, King Wilki Morskie 1-2
Śląsk, Polpharma, Energa Czarni 0-3

Polacy decydują? (czyli wygrane-porażki zespołów, u których Polacy rzucili więcej):

1. kolejka: 4-4
2. kolejka: 5-3
3. kolejka: 3-4 (1 remis)

Po 3 kolejkach: 12-11 (1 remis)

Gospodarze vs. goście:

1. kolejka: 6-2
2. kolejka: 4-4
3. kolejka: 7-1

Po 3 kolejkach: 17-7

Pierwsza kwarta ustawiła mecz?:

W tej rubryce sprawdzamy, czy zespół, który wygrał pierwszą kwartę triumfował w całym meczu .

1. kolejka (wygrali 1. kwartę i mecz - przegrali 1. kwartę i wygrali mecz): 4-3 (1 remis)
2. kolejka: 7-1
3. kolejka: 6-2

Po 3 kolejkach 17-6 (1 remis)

Najciekawsze tweety