Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

2L

AZS Politechnika Częstochowska Częstochowa

Prezes: Adam Stępniak
Trener: Jacek Chądzyński, Robert Pęczak
Internet: http://uks16.pl/men
Adres: Ul. Armii Krajowej 23-25, 42-218 Częstochowa
Tel.-Fax: 793799656
E-mail: czestochowa@azs.pl
Hala: Hala Polonia, ul. Dekabrystów 43, 42-200 Częstochowa

REKLAMA

10 WYGRANYCH

STATYSTYKI

Średnie zdobywane: 72
Średnie tracone: 79
Najmniej zdobytych: 52
Najwięcej straconych: 114
Najwięcej zdobytych: 88
Najmniej straconych: 62

ZAWODNICY

Zawodnik Wzrost Wiek Pozycja Kraj
Cieślak Michał 187 cm --- obrońca POL
Dąbrowski Michał --- --- obrońca POL
Hajduś Kacper 191 cm 20 skrzydłowy POL
Karkoszka Adam --- 35 obrońca POL
Kotlewski Wojciech 193 cm 32 skrzydłowy POL
Pałac Jacek --- --- obrońca POL
Raszewski Dawid 181 cm 29 obrońca POL
Rynkiewicz Szymon --- --- obrońca POL
Sierawski Kamil 203 cm 20 center POL
Sośniak Janusz 195 cm 46 skrzydłowy POL
Szlichta Michał --- --- obrońca POL
Szlufik Stanisław --- --- obrońca
Sztajner Dawid --- 27 obrońca POL
Wolniak Jakub --- --- obrońca POL

Bukmacherzy zupełnie nie wierzą w Rosę

PLK | 23.05.2016 12:23

Kursy zakładów sportowych przed zbliżającym się finałem PLK są bezlitosne dla zespołu z Radomia – zdaniem bukmacherów nie ma on najmniejszych szans na powalczenie ze Stelmetem.

Mistrzowie Polski, uczestnik Euroligi, są oczywiście faworytem serii z Rosą, jednak sytuacja nie jest aż tak jednoznaczna. W tym sezonie zespoły te rozegrały 4 spotkania, wygrywając po dwa z nich. Stelmet wygrał ligowe spotkanie w Zielonej Górze oraz (po dogrywce) Superpuchar, a Rosa wygrała mecz w Radomiu oraz finał Pucharu Polski. Zatem 2:2.

Tymczasem kurs na wygraną Stelmetu w pierwszym spotkaniu serii to 1.06, podczas gdy na zwycięstwo Rosy to aż 7.21! Kurs na wygraną w całej serii finałowej Rosy wynosi aż 7.50. Jest to poziom kursów oczekiwany w przypadku spotkań Stelmetu na własnym parkiecie raczej z rywalami z dołu tabeli, Siarką Tarnobrzeg czy Startem Lublin (nic tym drużynom nie ujmując), ale czy na pewno z zespołem, który już pokazał, że jest w stanie powalczyć z mistrzem?

Finał PLK rozpocznie się w najbliższy czwartek, 26 maja, w Zielonej Górze. Po dwóch meczach na parkiecie Stelmetu rywalizacja przeniesienie się do Radomia. Seria finałowa toczyć się będzie do czterech wygranych.

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

Fot. Tomasz „Fijołek” Fijałkowski/Rosa Radom

Niesamowity rzut, który wyrzucił Bilbao z playoff!

Świat | 23.05.2016 10:33

Joan Sastre pogubił się w ostatniej sekundzie, musiał przerwać kozioł na własnej połowie. Nie miał wyjścia, wypchnął piłkę sprzed klatki w kierunku kosza. I trafi, już po syrenie! Saragossa wygrał w Bilbao 73:72, a gospodarze oniemieli. Ten rzut wyrzucił ich poza playoff.

Wydawało się, że nic złego dla Dominion Bilbao Basket w tym meczu już się nie wydarzy. Zresztą wydawało się tak już w trzeciej kwarcie - po 30 minutach gospodarze prowadzili 54:42, jeszcze w czwartej kwarcie wygrywali 68:53 i zmierzali ku playoff, ku ósmej pozycji, bo tak układały się wyniki innych spotkań. W ćwierćfinale Bilbao nie miałoby szans z Barceloną, ale playoff to playoff!

Jednak nie w tym roku. Bilbao rozpoczęło pogoń, w końcówce było już tuż tuż. 2.8 sekundy przed końcem Alex Mumbru, trafił z wolnego na 72:70, goście z Saragossy mieli ostatnią akcję.

Sastre, skrzydłowy o wzroście 201 cm, ją zepsuł, przerwał kozioł. Ale potem błąd naprawił i zasmucił gospodarzy z Bilbao - zobaczcie:

Trafienie i zwycięstwo Saragossy oznacza, że ósme miejsce premiowane awansem do playoff, zajął Montakit Fuenlabrada. Bilbao zakończyło rozgrywki na 10. pozycji, a Saragossa - na 12.

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

Fot. YouTube.com
 

Tomasz Niedbalski z patentem na złoto

Młodzież | 23.05.2016 09:35

Nie każda drużyna, której dotknie, zamienienia się w mistrzowską, ale nastoletni koszykarze, z którymi pracuje Tomasz Niedbalski osiągają sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. W niedzielę jego WKK wygrało mistrzostwa Polski juniorów.

Tomasz Niedbalski ma 40 lat, grał w koszykówkę w Stali Bobrek Bytom i Albie Chorzów. W latach 1994-97, jako rzucający Stali, rozegrał 29 spotkań w PLK, zdobył w nich 35 punktów. Po sezonie w pierwszoligowej Albie Chorzów zakończył karierę zawodniczą, w 1998 roku, w wieku 22 lat, zajął się trenowaniem młodzieży. Najpierw w MOSM Bytom, gdzie prowadził m.in. Bartosza Diduszko, przez rok w SMS PZKosz, a od pięciu lat - w WKK Wrocław.

Niedbalski przez lata pracy stał się jednym z najlepszych szkoleniowców w kraju. Jest absolwentem FIBA Europe Coaching Certificate, ukończył z wyróżnieniem I edycję Szkoły Trenerów PZKosz. Wielokrotnie był asystentem w młodzieżowych reprezentacjach Polski, które grały na mistrzostwach Europy i świata, pomagał m.in. Jerzemy Szambelanowi, gdy Mateusz Ponitka i spółka dotarli do finału mistrzostw świata do lat 17 w Hamburgu.

Teraz Niedbalski odnosi sukcesy w WKK. W ostatnich latach zdobył kilka złotych medali z drużynami do lat 16, 18, 20. Ale medale to jedno, a świetna opinia wśród koszykarzy, to drugie. O Niedbalskim bardzo pozytywnie wypowiadają się koszykarze reprezentacji Polski (m.in. Przemysław Karnowski), czy ekstraklasy.

Ilu ich wychował? - Od "maleństwa" poprowadziłem do różnych kadr młodzieżowych takich zawodników jak: Bartosz Diduszko, Damian Lenkiewicz, Mateusz Dziemba i Marceli Dziemba. Pracując teraz w WKK, co roku oddajemy kilku zawodników do reprezentacji młodzieżowych - wychowujemy ich wspólnie. Każdy z naszych reprezentantów musi przejść przez moje ręce - mówił w rozmowie ze Sportowymi Faktami. Teraz do tej listy można byłoby dorzucić np. Igora Wadowskiego z AZS Koszalin, za nim pójdą zapewne następni.

Niedbalski nie ukrywa, że jest fanem amerykańskiego podejścia do szkolenia, takiego ze szkół średnich. - I to zamierzamy to zrobić tu w WKK. Chcemy stworzyć prężną organizację, w której sztab ludzi pracuje bardzo ciężko, aby wynieść ją na określony, wysoki poziom. Do tego musi powstać określony etos pracy i przede wszystkim muszą być wyznaczone cele długofalowe. Trzeba być również bardzo cierpliwym, bo po drodze coś może się nie udać - mówił w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”.

Jakie jest motto pracy Niedbalskiego? - Kiedyś z moją żoną opracowaliśmy po polsku Piramidę Sukcesu Johna Woodena - wpisując w wyszukiwarkę wyskakuje nasze opracowanie na pierwszym miejscu. Ta piramida to zbiór 25 zachowań, które są niezbędne do tego, by osiągnąć sukces. Jest w tej piramidzie tyle mądrości, że stała się ona przewodnikiem w mojej pracy - mówi trener.

Sprawdź aktualne kursy i wygrywaj - kliknij tutaj...

Fot. Facebook.com/WKK Wrocław
 

Najciekawsze tweety