Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!

REKLAMA

0

PLK: Obieżyświat w Ostrowie

PLK | 28.08.2015 18:35

34-letni Curtis Millage zagra w nowym sezonie w w ekipie beniaminka Tauron Basket Ligi BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski.

Millage ostatni sezon spędził w półfinaliście rumuńskiej ekstraklasy U BT Kluż Napoka. Wcześniej występował m.in. w mistrzu Łotwy VEF Ryga, mistrzu Estonii Kalev/Cramo Tallinn, a także ukraińskich BK Donieck i Chimiku Jużny, francuskim Hyeres-Toulon, słoweńskiej Olimpiji Lublana, czy rosyjskim Jeniseju Krasnojarsk. Mierzy 188 cm, może występować jako rozgrywający lub rzucający.

Oprócz Millage'a w składzie Stali znajdzie się jeszcze dwóch innych Amerykanów – skrzydłowy i środkowy. Niewykluczone, że tym pierwszym będzie Byron Wesley, który do niedawna studiował razem z Przemysławem Karnowskim na uniwersytecie Gonzaga.

0

AfroBasket: Będzie "polski" półfinał

Świat | 28.08.2015 00:38

Drużyny Chamberlaina Oguchiego z Anwilu Włocławek i Cheikha Mbodja z Energi Czarnych Słupsk zmierzą się w półfinale mistrzostw Afryki.

Nigeria z Oguchim w składzie w ćwierćfinale 88:64 Gabon, dla którego sam awans do tej fazy był sukcesem. Oguchi w 19 minut zdobył 8 punktów (0/2 za 2, 2/8 za 3, 2/2 za 1), miał 4 zbiórki i 2 asysty. Senegal miał nieco więcej problemów, ale w drugiej połowie ''znokautował'' Algierię i zwyciężył 75:58. Mbodj w 10 minut zdobył 2 punkty (1/2 za 2) i miał 2 zbiórki.

W innych ćwierćfinałach gospodarze, czyli Tunezja wygrali 67:60 z Mali, a Angola 83:63 z Egiptem

Spotkanie półfinałowe Senegal – Nigeria odbędzie się w sobotę 29 sierpnia o 19.30. Tego samego dnia o 22 Tunezja zagra z Angolą. Cała czwórka półfinalistów ma już pewny udział co najmniej w turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich. Bezpośredni awans na IO zdobędzie mistrz Afryki.

0

Przed ME 2015: Serbia

Świat | 27.08.2015 21:29

Wśród uczestników EuroBasketu znajdzie się kilka silniejszych kadrowo ekip, ale nazwiska nie grają. W Serbii gra drużyna.

Jeśli wziąć pod uwagę ubiegłoroczne mistrzostwa świata, to właśnie Serbia jest europejskim królem, który trzyma koronę. Wtedy w Hiszpanii dotarła do finału, gdzie dostała solidnie lanie od naszpikowanej gwiazdami NBA drużyny USA. Za sobą zostawiła gospodarzy, Francję, Litwą, Grecję, choć trzeba pamiętać, że z dwoma z ekip z tej listy (Hiszpania, Francja) przegrała w fazie grupowej. A z Litwą nie mierzyła się wcale i są tacy, którzy twierdzą, iż Litwini mieli po prostu pecha trafiając w swojej części drabinki na półfinał z USA. Ale to już temat na nieco inną dyskusję...

Serbowie swoją samodzielną reprezentację posiadają od niespełna dekady, a ich debiut na wielkiej imprezie bez Czarnogóry wypadł rozczarowująco. W 2007 roku w Hiszpanii przegrali wszystkie trzy mecze. Z tej imprezy zapamiętaliśmy głównie Darko Milicicia wyzywającego arbitrów. Miał powody do nerwów, bo skład zespołu był pełen gwiazd, ale okazał się wielką klapą. I nikt już nie pamięta, że porażki były nikłe. Minęły zaledwie dwa lata, na kolejny EuroBasket do Polski trener Dusan Ivković przywiózł odmłodzony zespół i trochę niespodziewanie dotarł z nim do finału. Przez kolejne kilka lat tak wielkich sukcesów nie było, Serbia nie zakwalifikowała się nawet na igrzyska olimpijskie 2012 w Londynie, ale na szczyt dwanaście miesięcy temu wróciła w wielkim stylu.

Teraz o sile drużyny prowadzonej przez Saszę Djordjevicia decydować będą w dużej mierze zawodnicy, którzy wywalczyli srebro w Katowicach. Milos Teodosić, Nemanja Bjelica i Miroslav Raduljica to podstawowe części składowe pierwszej piątki. O umiejętnościach rozgrywającego Teodosicia, gwiazdy CSKA Moskwa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Mający 208 cm Bjelica występując w Fenerbahce Stambuł został MVP Euroligi, a imponować może jego wszechstronność. Poradziłby sobie na trzech pozycjach, choć najlepiej wygląda jako silny skrzydłowy. Raduljica ostatni sezon spędził w Chinach, a wcześniej przypomniał o sobie dobrą postawą (i efektowną brodą!) na MŚ. Pod koszem będzie o tyle istotny, że zabraknie mającego 220 cm centra Bobana Marjanovicia, który właśnie przeniósł się z Crvenej Zvezdy Belgrad do San Antonio Spurs. W składzie Serbów znajdziemy jeszcze m.in. skrzydłowego Nikolę Kalinicia, który w pewnym sensie zastąpi Bjelicę w Stambule, snajpera Bogdana Bogdanovicia, którego Kalinić spotka w Fenerbahce, a pod kosz niezłomnego weterana Nenada Krsticia.

I chociaż rywale grupowi są mocni (Hiszpania, Włochy, Niemcy, Turcja), to nie wygląda na to, by Serbowie mieli okazać się tym jednym zespołem niezadowolonym (czytaj: wyeliminowanym). Może i do 1/8 finału się wczołgają, ale bójcie się ich nawet z 4. miejsca w grupie.

Przewidywana pierwsza piątka (klub w sezonie 2014/2015):

PG Milos Teodosić (28 lat, 195 cm, CSKA Moskwa)
SG Bogdan Bogdanović (23 lata, 198 cm, Fenerbahce Ulker Stambuł)
SF Nikola Kalinić (24 lata, 202 cm, Fenerbahce Ulker Stambuł)
PF Nemanja Bjelica (27 lat, 209 cm, Minnesota Timberwolves)
C Miroslav Raduljica (27 lat, 213 cm, Panathinaikos Ateny)

Trener: Sasza Djordjević

W historii na ME:

Starty: 10
Medale: 3 złote (1995, 1997, 2001), 1 srebrny (2009), 1 brązowy (1999)
Najlepszy wynik: 1. miejsce (1995, 1997, 2001)

Inne wielkie imprezy:


Mistrzostwa świata – 5 startów, 2 złota (1998, 2002), 1 srebro (2014)
Igrzyska olimpijskie - 3 starty, 1 srebro (1996)

Terminarz spotkań w Berlinie  - grupa B:


5.09, godz. 17:45 Serbia - Hiszpania
6.09, godz. 14:30 Serbia - Niemcy
8.09., godz. 14:30 Serbia - Islandia
9.09., godz. 14:30 Serbia - Turcja
10.09., godz. 14:30 Serbia - Włochy

Naszym zdaniem

0

Przed ME 2015: Holandia

EuroBasket 15 | 27.08.2015 10:41

Przed rokiem drużyna Holandii była jedną z większych sensacji w eliminacjach do zbliżającego się EuroBasketu. Holendrzy nieoczekiwanie awansowali na turniej, na którym nikt na nich nie będzie stawiał. Czy słusznie? 

Reprezentacja Holandii, jak i tamtejsza liga dla przeciętnego kibica koszykówki w naszym kraju jest wielką niewiadomą. I jest to całkiem normalne. Ponieważ ostatni raz Oranje występowali na turnieju mistrzowskim w 1989 roku, czyli ponad ćwierć wieku temu. Wtedy zajęli ósmą lokatę kończąc mistrzostwa bez zwycięstwa na swoim koncie (bilans 0-5 – przyp. red.). Jak będzie w tym roku? 

 Obiektywnie trzeba przyznać, że każde zwycięstwo w Zagrzebiu będzie olbrzymim sukcesem reprezentacji Holandii, która - wraz za Islandią - wydaje się być stawiana na pozycji absolutnego outsidera EuroBasketu. Jednak jak przyjrzymy się bliżej jakim składem dysponuje trener Toon Van Helfteren, to jawi się przed nami całkiem niezły zespół, który wcale nie jest skazany na porażkę. Od kilku lat ambasadorem holenderskiej koszykówki na arenie międzynarodowej jest Henk Norel. Wychowany koszykarsko w Hiszpanii podkoszowy kiedyś przymierzany był nawet do gry w NBA, kiedy to w 2009 roku został wybrany w drafcie przez Minnesotę Timberwolvers (47 numer draftu – przyp. red.). Jednak przez lata w kadrze Holandii między nim, a pozostałymi kadrowiczami była ogromna przepaść. Dopiero ostatnio jego reprezentacyjni koledzy zaczęli przybliżać się do poziomu jaki prezentuje Noel, co pozytywnie odbiło się na wynikach całej drużyny.    Bardzo ciekawym zawodnikiem jest Charlon Kloof. 25-letni obwodowy w zeszłym sezonie był najlepszym zawodnikiem tureckiego Istambuł DSI. Poza Noelem Holendrzy dysponują także kilkoma innymi bardzo przyzwoitymi podkoszowymi. Robin Smeulders w poprzednim sezonie był ważnym zmiennikiem w niemieckim EWE Basket Oldenburg, z którym wygrał Puchar Niemiec. Nicolas de Jong od kliku lat jest jednym z wyróżniających się środkowych w lidze francuskiej. Absolwent uczelni Oregon State – Roeland Schftenaar w poprzednich rozgrywkach był istotną postacią w greckim Rethymno Aegaen BC. Jednakże poza Kloofem na obwodzie dominują głównie zawodnicy, którzy na co dzień występują w lidze holenderskiej. Niski skrzydłowy – Muhamed Kherrazi, który w poprzednich rozgrywkach został okrzyknięty najlepszym obrońcą ligi. Wszędobylscy obwodowi: Arvin Slagter oraz Worthy de Jong. A także najbardziej doświadczony w całym zestawieniu – Kees Akerboom, który w poprzednich latach był czołowym zawodnikiem reprezentacji. Natomiast nową nadzieją i w pewnym sensie następcą Noela ma zostać 19-letni Yannick Franke.    Nie ma co ukrywać – Holandia na pewno nie zawojuje tegorocznego Eurobasketu. Dla tamtejszej federacji już sam udział jest sporym sukcesem. Ale to wcale nie znaczy, że należy unikać meczów z udziałem Holendrów jak ognia, ponieważ prezentują oni bardzo ciekawy i miły dla oka basket.   Przewidywana pierwsza piątka:   PG Charlon Kloof (25 lat, 188 cm, Istambuł DSI) SG Arvin Slagter (30 lat, 191 cm, Den Bosch) SF Muhamed Kherrazi (25 lat, 200 cm, Leiden)  PF Robin Smeulders (28 lat, 208 cm, EWE Basket) C Henk Noel (28 lat, 214 cm, CAI Zaragoza)   Trener: Toon Van Helfteren    W historii ME:    Starty: 14 (1946, 1947, 1949, 1951, 1961, 1963, 1967, 1975, 1977, 1979, 1983, 1985, 1987, 1989) Medale: Brak    Inne wielkie imprezy:    Igrzyska Olimpijskie – Brak  Mistrzostwa świata – 1 start (1986)   Terminarz spotkań w Zagrzebiu – grupa C    05.09, Holandia – Gruzja  06.09, Holandia – Macedonia  08.09, Holandia – Słowenia  09.09, Holandia – Chorwacja  10.09, Holandia – Grecja 

Video

  • Top 10 finału TBL 2015
  • Top 10 półfinałów TBL 2015
  • Top 10 ćwierćfinałów TBL 2015
0

Ranking TOP 100 koszykarzy NBA - pozycja 80-61 (2)

NBA | 27.08.2015 09:50

Przechodzimy do kolejnej części rankingu najlepszych koszykarzy NBA. Gwoli przypomnienia: nie uwzględniamy debiutantów.

Czytaj także: Ranking TOP 100 koszykarzy NBA - pozycja 100-81 (1)

80. Michael Carter – Williams (Milwaukee Bucks) – choć to był dopiero jego drugi sezon, to po poprzednim byłby pewnie wyżej. Teraz jednak po raz pierwszy może poświęcić wakacje, w które jest wreszcie zdrowy, na naukę, którego mu rozpaczliwie brakuje. Reszta umiejętności jest już raczej na miejscu, a obrona, dzięki potężnemu zasięgowi ramion, to jego broszka.

79. Rajon Rondo (Sacramento Kings) – zawsze pozycjonowanie Rajona w rankingach sprawia problemy, bo jak mało który gracz jest pełen sprzeczności. W Dallas jednak wyjątkowo mocno dały o sobie znać te negatywne aspekty gry i charakteru Rondo. Już chyba nigdy nie nauczy się rzucać nawet osobistych. Jak będzie mu się pracowało z lubiącym mieć piłkę w rękach Cousinsem?

78. Tyson Chandler (Phoenix Suns) – swego czasu w pojedynkę uzdrowił podkoszową obronę Knicks, na to samo liczą w Arizonie. Najchętniej chyba wcale by nie grał w ataku, przez co nie może być wyżej, ale w defensywie, pomimo upływu lat, pozostaje członkiem elity. Absolutny mistrz w udzielaniu pomocy i obronie pick and rolli.

77. Jeff Green (Memphis Grizzlies) – teoretycznie ma wszystko, aby być gwiazdą, ale w Bostonie nie sprawdził się w roli pierwszej opcji. Jego trafienia z dystansu są jednym z kluczy do ewentualnego postawienia Memphis w gronie kontenderów. Naszym zdaniem Green jest zbyt dobry, by być rezerwowym. Tego lata pewnie skupi się na poprawie obrony, gdyż Memphis to jej stolica.

76. Paul Pierce (Los Angeles Clippers) – na tym etapie kariery nie jesteśmy pewni, czy nie umieścilibyśmy Pierce`a za Greenem, gdyby nie czynnik, którego nie sposób zmierzyć – pewność w końcówkach. The Truth w tych play – offs pokazał, że nawet jeśli przysypia w sezonie zasadniczym, to w PO bierze ciężar na siebie. Na to liczą w Mieście Aniołów.

75. Jabari Parker (Milwaukee Bucks) – kolejny typ z rodzaju tych kontrowersyjnych. Jednak jeśli kontuzja kolana nie odebrała mu sprawności, to drugoroczniak pewnie okaże się talentem co najmniej na miarę All – Star. W tych Bucks pewnie będzie grał głównie jako czwórka, co może pozwolić mu na wykorzystanie przewagi szybkości nad rywalami.

74. Deron Williams (Dallas Mavericks) – kontuzje już chyba na dobre zabrały nam D – Willa. Wielka szkoda! Nadal Williams jest jednakże w stanie ciekawie kreować pozycje partnerom i bombardować z dystansu, świetne cross – overy zapewne będziemy już tylko wspominać. Powinien pasować do naładowanych strzelcami Mavs.

73. Wilson Chandler (Denver Nuggets) – za solidny sezon spotkała go nagroda w postaci podwyżki. Ze swoją wszechstronnością po obu stronach boiska i regularnością byłby wymarzonym wypełnieniem składu lub liderem ławki w mocniejszym zespole. Być może sporą część minut spędzi grając jako dwójka, często bez piłki, co nie powinno Chandlerowi przeszkadzać.

72. Rudy Gobert (Utah Jazz) – wieżowiec z Francji mógłby być wyżej, ale jest wciąż bardzo ograniczony w ataku. Lider czołowej defensywy w NBA, będący w stanie zablokować każdy rzut, przejmujący penetracje i wyłapujący zbiórki. W ataku w zasadzie jedynie kończy loby i dobija, ale wciąż jest młody, a progres w grze tyłem uczyni go może nawet TOP 5 centrem świata.

71. Jonas Valanciunas (Toronto Raptors) – pomimo tego, że posiada najgorszy pump – fake na świecie, na który nikt się nie nabiera, to i tak cenimy jego umiejętności w grze tyłem do kosza. Litwin spędził na siłowni wiele godzin, co widać po jego sylwetce i w jego grze. Wciąż ma miejsce na progres w obronie, ale jest już naprawdę niezłym zbierającym.

70. Danny Green (San Antonio Spurs) – gdybyśmy zasugerowali, że jest on najlepszym na świecie graczem 3&D to nikt nie powinien się oburzać. Idealnie pasujący do zespołu Popovicha strzelec, mistrz ucieczek bez piłki i bombardowania zza linii 7,24. W obronie przynajmniej równie dobry, dzięki atletyzmowi czołowy blokujący wśród guardów.

69. Tobias Harris (Orlando Magic) – jeden z tych graczy, o których mówi się zdecydowanie za mało. Nie boi się wziąć na siebie odpowiedzialności w końcówce, w tym roku trafił dwa game – winnery! Dobrze gra z piłką, umie sobie wykreować miejsce do rzutu, dobrze wygląda zwłaszcza na półdystansie. Solidny atleta, umie wbić się przodem i tyłem do kosza. Miejcie go na oku!

68. Derrick Favors (Utah Jazz) – ile jeszcze ma miejsca na progres? W ofensywie czwórka Nutek wciąż może być lepsza, ale widać, iż uczy się rzutu z kilku metrów. Siła fizyczna ułatwia mu grę tyłem po obu stronach parkietu, natomiast wraz z Gobertem tworzą pod koszem duet nie do przejścia. Długo mu to zajęło, ale udowadnia swoją wartość.

67. Tyreke Evans (New Orleans Pelicans) – mieliśmy co do niego ogromne wątpliwości, gdyż z jednej strony jest absolutnie nieprzeciętnym kreatorem i wspaniale współpracuje z Davisem, zwłaszcza w pick and rollach. Posiada jeden z najlepszych spin – moves na świecie, podobnie ma się rzecz z kozłem i przyspieszeniem, problem w tym, że rzut jest na przeciwnym biegunie…

66. Khris Middleton (Milwaukee Bucks) – zapewne z pierwszej piątki Kozłów ma najmniejszy potencjał, ale jest najbardziej regularnym strzelcem, co czyni go kluczową postacią w Milwaukee. Khris błyszczy najjaśniej na półdystansie, nie jest mistrzem gry z piłką, ale nie każdy musi nim być. Dołóżmy do tego potężny zasięg ramion i fajny defense, a otrzymamy gracza marzeń niejednego coacha.

65. Kyle Korver (Atlanta Hawks) – prawdopodobnie jeden z pięciu najlepszych strzelców za trzy w historii. Najlepszy obecnie w uciekaniu po zasłonach koszykarz świata. Jak ryba w wodzie czuje się w idealnie poukładanych Hawks, pokazując, że odpowiedni trener z każdego może zrobić gwiazdę – w przypadku Korvera, pamiętając o Meczu Gwiazd – dosłownie.

64. Hassan Whiteside (Miami Heat) – rewelacja ubiegłego sezonu, rok temu do TOP 500 by się nie załapał. Chłopak ma olbrzymi potencjał i nie jest drewnem w ataku, umie parę manewrów tyłem i trafia z kilku metrów. W obronie i zbiórkach to już czołówka ligi, jego największą bronią jest umiejętność blokowania rzutów, raz już zaliczył triple – double z blokami.

63. Marcin Gortat (Washington Wizards) – najlepsze zasłony w branży i jeden z najlepiej rolujących pod kosz wysokich świata. Przy tym Marcin poczynił olbrzymi progres w grze w ataku, nikogo nie dziwi już jak trafi z półdystansu albo minie obrońcę piwotem wzdłuż końcowej. W dalszym ciągu rewelacyjnie przejmuje krycie i zabezpiecza deskę. Kawał dobrego centra.

62. Wesley Matthews (Dallas Mavericks) – oczywiście pod warunkiem, że dalej będzie sobą po kontuzji ścięgna Achillesa. Nie jest zbyt atletycznym koszykarzem, ale umie bardzo dobrze jak na dwójkę zagrać w post – up. Dobry obrońca, zawzięcie gryzący po kostkach swojego vis a vis, lecz jego znakiem rozpoznawczym stały się trójki w sytuacji catch and shoot.

61. Kemba Walker (Charlotte Hornets) – koniecznie musi poprawić swoją selekcję rzutową i przestać próbować przełamać się, gdy mu nie idzie. Generalnie to jednak zdecydowanie najlepszy wybór Jordana w drafcie. Skromne warunki fizyczne nie przeszkadzają mu w odważnym penetrowaniu pod obręcz, a i rzut jest na miejscu. Dobrze gra z wysokimi.

Marcin Śledziński

0

Ruch w PLK: Rosa Radom

PLK | 27.08.2015 01:21

Nieco przebudowana Rosa Radom chce zatakować pudło w sezonie 2015/2016.

Torey Thomas, Calvin Dorsey Harris, Michał Sokołowski, Robert Witka i Kim Adams - tak może wyglądać pierwsza piątka Rosy w pierwszych sparingach. W Radomiu do najważniejszej zmiany doszło na pozycji rozgrywającego. Torey Thomas opuścił nasz kraj w 2011 roku, po świetnym sezonie spędzonym w PGE Turowie Zgorzelec. Przez cztery następne sezony zwiedził kilka krajów grając m.in. w Rosji, Serbii, Francji czy też wreszcie w Grecji. Jaki Thomas wraca do naszego kraju? Tego na razie nie wiemy, choć w Radomiu wokół tego gracza został stworzony nowy zespół Kamińskiego. Partnerem Amerykanina na obwodzie ma być inny jego rodak - Harris, za którym stoją dobre referencje z ligi łotewskiej i niemieckiej. 

Wspaniała rzeczą jaka przytrafiła się Kamińskiemu jest szeroki dobór graczy podkoszowych. Witka, Majstorović czy Bonarek - to ogromny wachlarz umiejętności ale i różnorodności. Jak ich wykorzysta Kamiński? Kto będzie starterem? Możliwości wbrew pozorom jest wiele. Witka wcale nie może być pewny gry w pierwszej piątce. Problemów z adaptacją nie powinien mieć Majstorović, który już grał w Treflu w sezonie 2013/2014.

Rosa liczy w nowych rozgrywkach na trójkę młodych zawodników na obwodzie - Jakub Schenk, Daniel Szymkiewicz i Filip Zegzuła. Nad wszystkim ma czuwać Kamiński, który nie boi się stawiać na niedoświadczonych jeszcze koszykarzy. Może nadchodzący sezon może być tym, w którym wybuchowa mieszanka eksploduje? 

Rosa Radom

PG Torey Thomas, Jakub Schenk, Daniel Szymkiewicz
SG Calvin Dorsey Harris Jr, Filip Zegzuła
SF Michał Sokołowski, Damian Jeszke
PF Robert Witka, Milan Majstorović, Łukasz Bonarek
C Kim Adams, Seid Hajrić

Trener: Wojciech Kamiński

Ostatnie wyniki

TBL | NBA | EL | 1LM | 2LM | BLK

Stelmet Zielona Góra
PGE Turów Zgorzelec
09.06 75
69
PGE Turów Zgorzelec
Stelmet Zielona Góra
07.06 69
77
Stelmet Zielona Góra
PGE Turów Zgorzelec
04.06 67
53
Energa Czarni Słupsk
Rosa Radom
03.06 74
70
Stelmet Zielona Góra
PGE Turów Zgorzelec
02.06 80
77
Rosa Radom
Energa Czarni Słupsk
31.05 75
77
PGE Turów Zgorzelec
Stelmet Zielona Góra
30.05 75
73
PGE Turów Zgorzelec
Stelmet Zielona Góra
28.05 85
77
Energa Czarni Słupsk
Rosa Radom
27.05 73
82
Energa Czarni Słupsk
PGE Turów Zgorzelec
21.05 76
79
Cleveland Cavaliers
Golden State Warriors
17.06 97
105
Golden State Warriors
Cleveland Cavaliers
15.06 104
91
Cleveland Cavaliers
Golden State Warriors
11.06 82
103
Cleveland Cavaliers
Golden State Warriors
09.06 96
91
Golden State Warriors
Cleveland Cavaliers
07.06 93
95
Golden State Warriors
Cleveland Cavaliers
05.06 108
100
Atlanta Hawks
Brooklyn Nets
29.05 107
97
Memphis Grizzlies
Portland Trail Blazers
29.05 99
93
Golden State Warriors
Houston Rockets
27.05 104
90
Cleveland Cavaliers
Atlanta Hawks
26.05 118
86
Fenerbahce Ulker Stambuł
CSKA Moskwa
17.05 80
86
Real Madryt
Olympiakos Pireus
17.05 78
59
Olympiakos Pireus
CSKA Moskwa
15.05 70
68
Real Madryt
Fenerbahce Ulker Stambuł
15.05 96
87
Olympiakos Pireus
FC Barcelona
23.04 71
68
Efes Stambuł
Real Madryt
23.04 63
76
Panathinaikos Ateny
CSKA Moskwa
22.04 55
74
Efes Stambuł
Real Madryt
21.04 75
72
Olympiakos Pireus
FC Barcelona
21.04 73
71
Maccabi Tel Awiw
Fenerbahce Ulker Stambuł
20.04 74
75
Sokół Łańcut
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
17.05 63
76
Miasto Szkła Krosno
Legia Warszawa
16.05 110
78
Sokół Łańcut
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
16.05 71
60
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
Sokół Łańcut
10.05 74
72
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
Sokół Łańcut
09.05 90
85
Legia Warszawa
Miasto Szkła Krosno
09.05 67
82
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
Legia Warszawa
06.05 71
58
Sokół Łańcut
Miasto Szkła Krosno
06.05 86
78
Miasto Szkła Krosno
Sokół Łańcut
03.05 84
97
Legia Warszawa
BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.
03.05 67
59
AZS AGH Kraków
Doral Nysa Kłodzko
09.05 80
66
Doral Nysa Kłodzko
AZS AGH Kraków
02.05 91
57
Trefl II Sopot
Wisła AWF Kraków
27.04 83
82
Wisła AWF Kraków
AZS UMK Consus PBDI Toruń
26.04 77
80
Alba Chorzów
SKM Muszkieterowie Nowa Sól
26.04 93
80
AZS AGH Kraków
Noteć Inowrocław
25.04 80
67
Doral Nysa Kłodzko
AZS AWF Katowice
25.04 87
84
Basket Junior Suchy Las
WKK Wrocław
25.04 59
77
KK Polonia Bytom
Górnik Wałbrzych
24.04 95
88
Księżak Łowicz
Trefl II Sopot
23.04 91
74
Basket Gdynia
Pszczółka AZS Lublin
26.10 71
75
Wisła Can-Pack Kraków
Ślęza Wrocław
26.10 83
64
Artego Bydgoszcz
MKS Konin
25.10 103
62
MKK Siedlce
Energa Toruń
25.10 65
86
KK ROW
Widzew Łódź
25.10 75
53
CCC Polkowice
AZS Gorzów Wlkp.
25.10 69
67
KK ROW
Basket Gdynia
16.10 62
59
Ślęza Wrocław
CCC Polkowice
05.10 54
63
Wisła Can-Pack Kraków
Basket Gdynia
04.10 96
37
Widzew Łódź
MKK Siedlce
04.10 56
75

REKLAMA

0

I liga: SKK lepszy od Znicza

1L | 27.08.2015 01:30

W kontrolnym meczu SKK Siedlce pokonał Znicz Basket Pruszków 83:81. Znakomicie w drużynie SKK spisał się Michał Musijowski 19 punktów, który trafił przed sezonem z Miasta Szkła Krosno. 

– Na pewno był to dla nas mocniejszy trening. Jest to nowe doświadczenie, sprawdziliśmy się jako drużyna. Jesteśmy w okresie ciężkich treningów, nasze nogi są bardzo ciężkie. Cieszy to, że wygraliśmy, ale nie było to najważniejsze - przyznał po meczu podkoszowy Rafał Rajewicz.

SKK Siedlce - Znicz Basket Pruszków 83:81 (17:25, 18:12, 23:16, 25:28)

SKK: Musijowski 19, Kowalewski 17, Sobiło 17, Bal 9, Bojko 6, Rajewicz 6, Osiński 3, Brenk 2, Sulima 2, Weres 2, Struski 0.

0

Przed ME 2015: Gruzja

Świat | 27.08.2015 00:31

Igor Kokoskov nie ma na co narzekać. Jego reprezentacja występująca w Zagrzebiu będzie silniejsza od tej, którą miał do dyspozycji dwa lata temu w Słowenii. 

fot. FIBA Europe / Castoria / Podlewski 

W przeciwieństwie do poprzedniego EuroBasketu Kokoskov będzie miał do dyspozycję dwójkę niezwykle ważnych koszykarzy: Zaze Pachulię oraz Tornike Shengelię. O umiejętnościach tego pierwszego dobitnie kilka lat temu przekonał się sam Marcin Gortat. Gruzin mimo, że w NBA daleko ma do statusu gwiazdy, co sezon mieści się w granicach co najmniej przyzwoitości. W poprzednich rozgrywkach grając dla Millwaukee Bucks w play-offs nowy już gracz Dallas Mavericks rzucał średnio 6.7 punktu i zbierał 6.7 zbiórki na mecz. Bardzo ważna dla losów Gruzinów będzie współpraca Pachuli z Tornike Shengelią, który akurat w NBA sprawdził się średnio. Śladowe występy w Brooklynie Nets czy Chicago Bulls chwały mu nie przynoszą, ale z drugiej strony przez przypadek Shengelia tam nie trafił. Na razie grający na pozycji 3/4 24-letni koszykarz wrócił do Europy, gdzie próbuje odbudować swoją pozycję. W ACB w barwach Laboral Kutxa w zeszłym sezonie śrubował statystyki na poziomie - 10.1 punktu i 4 zbiórek na mecz. 

Dużą zagadką pozostaje siła Gruzinów na obwodzie. Dotychczas wszystko w reprezentacji grało pod rękę Giorgi Tsintsadze, doświadczonego koszykarza, który krótko związany był z Treflem Sopot w 2010 roku. 29-latek z MIA Academy może jednak odchodzić w cień podczas tych mistrzostw, bo coraz pewniej w reprezentacji zaczyna czuć się Jacob Pullen, który zastąpił Ricky Hickmana, po którym chyba spodziewano się w Gruzji nieco więcej. Pullen po dobrym sezonie w lidze włoskiej wybrał ofertę z Cedevity Zagrzeb, co mu pozwoli na pojawienie się parkietach Euroligi pod wodzą młodego szkoleniowca Veljko Mrsicia. W Gruzji duże oczekiwania wiążą z graczami młodego pokolenia - Otaru Pkhakadze czy Dudzie Sanadze. Bardzo dobre opinie po zeszłych rozgrywkach w NCAA zbierał Sanadze, który akurat miał okazję debiutu już podczas EuroBasketu w Słowenii. 

Kibiców w Gruzji jeśli coś może martwić, to z pewnością wyniki sparingów. Przegrane wysoko mecze z Francją (53:95) i z Włochami (67:87) mogą psuć humory przed startem mistrzostw w Zagrzebiu. Martwić może przede wszystkim postawa strzelecka Victora Sanikidze, w którym trener Kokoskov widzi duszę strzelca. Może ten 29-letni gracz musi dojść po siebie po przeciętnym sezonie w Uniksie Kazań? 

Gruzja nie ma w swojej grupie najmocniejszych rywali. W tym mogą upatrywać swoich szans, bo Słowenia, Grecja czy Macedonia są z pewnością w zasięgu tego kraju, który po raz trzeci z rzędu zagra w mistrzostwach Starego Kontynentu. 

Przewidywana pierwsza piątka:

PG Giorgi Tsintsadze (29 lat, 192 cm, MIA Academy)
SG Manuchar Markoishvili (29 lat, 195 cm, Darussafaka Dogus)
SF Victor Sanikidze (29 lat, 205 cm, TED Kolejliler Ankara)
PF Tornike Shengelia (24 lat, 205 cm, Laboral Kutxa)
C Zaza Pachulia (31 lat, 211 cm, Dallas Mavericks)

Trener: Igor Kokoskov

W historii na ME:

Starty: 2 (2011, 2013)
Medale: brak
Najlepszy wynik: 11. miejsce (2011)

Inne wielkie imprezy:

Mistrzostwa świata - brak startów
Igrzyska olimpijskie - brak startów

Terminarz spotkań w Zagrzebiu - grupa C:

5.09, godz. 15:00 Gruzja - Holandia
6.09, godz. 15:00 Gruzja - Słowenia
8.09, godz. 18:00 Gruzja - Grecja
9.09, godz. 18:00 Gruzja - Macedonia
10.09, godz. 18:00 Gruzja - Chorwacja

0

AfroBasket: Gracze z polskiej ligi w ćwierćfinale

Świat | 27.08.2015 00:30

Cheikh Mbodj z Energi Czarnych Słupsk oraz Chamberlain Oguchi z Anwilu Włocławek awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Afryki.

Senegal z Mbodjem w składzie rozgromił w 1/8 finału Ugandę 79:48. Mbodj w 17 minut zdobył 7 punktów (3/5 za 2, 1/2 za 1) i miał 9 zbiórek.

Nigeria z Oguchim równie pewnie pokonała Mozambik 83:47. Oguchi tym razem miał rozregulowany celownik. W 20 minut zdobył 6 punktów (0/1 za 2, 2/8 za 3) dokładając 4 zbiórki i 2 asysty.

W pozostałych wtorkowych meczach 1/8 finału Algieria wygrała 73:71 z Kamerunem, a Gabon sensacyjnie pokonał będący bez porażki w fazie grupowej Zielony Przylądek 77:67.

W ćwierćfinałach (27.08) zmierzą się: Gabon - Nigeria, Angola - Egipt, Senegal - Algieria i Tunezja - Mali.

0

PLK: Śląsk z nowym graczem

PLK | 27.08.2015 00:27

29-letni Anthony Smith będzie nowym zawodnikiem Śląskiem Wrocław. 

Absolwent uczelni Liberty na początku swojej kariery w Europie występował w Hiszpanii w zespole CB Cornella, gdzie średnio rzucał 14 punktów na mecz. Potem występował w lidze niemieckiej, a następnie francuskiej. 

- Smith to gracz ciągle młody, ale już z niezbędnym doświadczeniem oraz ograniem na parkietach silnych europejskich lig. Wiem, że w dalszym ciągu chce stawać się lepszym graczem i pokonywać kolejne szczeble swojej kariery, jest głodny gry i rywalizacji - uważa Mihailo Uvalin, szkoleniowiec Śląska.

Smith gra na pozycji niskiego skrzydłowego. 

 

0

Przed ME 2015: Włochy

Świat | 26.08.2015 22:42

Reprezentacja Włoch chyba dawno nie dysponowała na mistrzostwach Europy tak mocnym składem. Co z niego wyjdzie?

Już dwa lata temu w Słowenii Italia szła przez turniej jak burza i dopiero w fazie pucharowej maszynka trenera Simone Pianigianiego została zatrzymana. Teraz trzon ekipy jest podobny, a doszli jeszcze kolejni nieprzypadkowi ludzie z NBA. W ten sposób na papierze Włosi mają jedną z najsilniejszych drużyn turnieju, a lista nieobecnych jest u nich zdecydowanie najkrótsza. W zasadzie poza kontuzjowanym niedawno drugoplanowym Lucą Vitalim nie zabraknie nikogo.

Trochę to przypomina sytuację Polski w 2013 roku, podobieństwa można znaleźć także przy wyzwaniach, które czekają Włochów w pierwszej rundzie. Trafili bowiem niezbyt dobrze - Hiszpania, Serbia, Turcja, grający u siebie Niemcy (i słaba Islandia). Ktoś z tego kwartetu musi znaleźć się za burtą, by włochy w ogóle dostały się do 1/8 finału. Inna sprawa, że walka o wyjście z grupy może być łatwiejsza niz późniejsza rywalizacja o ćwiercfinał...

Kto ma poprowadzić Włochy do ósemki, a może czwórki? Przede wszystkim kwartet z ostatniego sezonu NBA, choć przy dwóch nazwiska widnieje poważny znak zapytania. Skrzydłowy Danilo Gallinari w ostatnim czasie leczył kontuzję i może być daleki od optymalnej dyspozycji. Andrea Bargnani z kolei był obiektem raczej żartów niż zachwytów kibiców NBA. W sparingach przed EuroBasketem pokazywał jednak, że na tutejsze warunki to przydatny koszykarz i kto wie, czy - choć to może nie jest idealne słowo - nie okaże się objawieniem mistrzostw. Oprócz Bargnaniego i Gallinariego w NBA w poprzednim sezonie występowali też snajper Marco Belinelli z San Antonio Spurs i skrzydłowy Luigi Datome, który został odesłany do Europy i podpisał kontrakt z Fenerbahce Stambuł.

Italia to nie tylko gracze zza oceanu, ale także zawodnicy z najwyższej półki europejskiej. Alessandro Gentile jest uważany za jednego z najlepszych obwodowych Euroligi. W EA7 Emporio Armani Mediolan jest jedną z większych gwiazd. Dodajmy do tego rozgrywających Andreę Cinciariniego oraz Daniela Hacketta i mamy świetny i wszechstronny obwód. Wątpliwości mogą pojawiać się pod obręczą. Bo tam oprócz Bargnaniego są średniacy z ligi włoskiej - Marco Cusin, Riccardo Cervi, Nicolo Melli, Achille Polonara. Czy to wystarczy?


Przewidywana pierwsza piątka (klub w sezonie 2014/2015):

PG Andrea Cinciarini (29 lat, 193 cm, EA7 Emporio Armani Mediolan)
SG Marco Belinelli (29 lat, 196 cm, San Antonio Spurs)
SG/SF Alessandro Gentile (23 lata, 201 cm, EA7 Emporio Armani Mediolan)
SF/PF Danilo Gallinari (28 lat, 205 cm, Denver Nuggets)
C Andrea Bargnani (30 lat, 213 cm, Brooklyn Nets)

Trener: Simone Pianigiani

W historii na ME:

Starty: 35
Medale: 2 złote (1983, 1999), 4 srebrne (1937, 1946, 1991, 1997), 4 brązowe (1971, 1975, 1985, 2003)
Najlepszy wynik: 1. miejsce (1983, 1999)

Inne wielkie imprezy:

Mistrzostwa świata – 8 startów, bez medali
Igrzyska olimpijskie - 12 startów, 2 srebra (1980, 2004)

Terminarz spotkań w Berlinie  - grupa B:

5.09, godz. 21:00 Włochy - Turcja
6.09, godz. 18:00 Włochy - Islandia
8.09., godz. 21:00 Włochy - Hiszpania
9.09., godz. 17:45 Włochy - Niemcy
10.09., godz. 14:30 Włochy - Serbia

 

0

Ruch w PLK: Polski Cukier Toruń

PLK | 26.08.2015 11:42

Uważa sie, że najtrudniejszy dla beniaminka bywa drugi sezon. Polski Cukier Toruń na kilka tygodni przed sezonem ma szansę zadać temu kłam. 

fot. P. Gąbka / mksstartlublin.pl 

Polski Cukier oddano w ręce Jacka Winnickiego, który zastąpił na tym stanowisku Milje Bogicevicia. Były szkoleniowiec reprezentacji Polski ma reputację dobrego motywatora, potrafiącego wskrzeszać duch drużyny w trudnych momentach. Winnicki uznawany jest za trenera, który potrafi dla każdego koszykarza znaleźć miejsce w drużynie. I w końcu w przeciwieństwie do poprzedniego trenera Winnicki już kilkukrotnie odnosił sukcesy, o których teraz tak bardzo marzą w mieście Kopernika. 

Z kim będzie pracował Winnicki? Za sukces sporego kalibru należy uznać ściągniecie Łukasza Wiśniewskiego i Michała Michalaka. Obaj gracze choć są na przeciwnych biegunach kariery - mają być wizytówką nowego klubu z Torunia. Ważnym graczem u Winnickiego ma być już sprawdzony na polskich bojach Danny Gibson, który raczej nie powinien schodzić poniżej określonego poziomu. Podobnie jak inny Amerykanin Markeit Cummings, który jednak bądź co bądź koszykarskim CV nie powala.

Problemy Winnickiemu zaczynają się pod koszem. Po odejściu Seana Denisona Polak będzie miał do dyspozycji Stevana Milosevicia, Krzysztofa Sulimę i Adama Lisewskiego. Scenariusz pozytywny w tym jest taki, że między kątami w Toruniu mówi się, że wciąż liczone są dokładnie pieniądze, które mogłyby skusić Aleksandra Czyża. Jeśli Polak trafiłby do zespołu, to jeszcze mocniej zwiększyłby się możliwości rotacyjne Winnickiemu. 

Scenariusz negatywny zakłada, że w Toruniu znajdą się środki tylko na drugiego rozgrywającego, który będzie tylko zmiennikiem Gibsona... 

Polski Cukier Toruń

PG Danny Gibson, 
SG Łukasz Wiśniewski, Kacper Radwański
SF Michał Michalak, Markeith Cummings, Bartosz Bochno
PF Krzysztof Sulima, Aleksander Perka
C Stevan Milosevic, Adam Lisewski 

Trener: Jacek Winnicki 

0

EuroBasket 2015 w TVP Sport

Kadra | 26.08.2015 11:25

Nie Polsat a Telewizja Publiczna przeprowadzi transmisję EuroBasketu 2015 - podał Łukasz Cegliński ze sport.pl 

Na razie nie są znane bliższe szczegóły umowy na podstawie, której TVP pokaże mistrzostwa Europy. Wiadomo, że mecze Polski będą emitowane na kanale TVP Sport oraz poprzez sport.tvp.pl.

Po raz ostatni EuroBasket transmitowany był przez Telewizję Publiczną w 2011 roku, gdy mistrzostwa odbywały się na Litwie. Dwa lata temu z Celje transmisję przeprowadzał Polsat. 

Koszykarze Mike'a Taylor mistrzostwa rozpoczną od meczu z Bośnią i Hercegowiną - 5 września. 

 

0

PLK: Dower zamyka skład

PLK | 26.08.2015 11:11

Mierzący 206 cm Sam Dower został nowym zawodnikiem MKS Dąbrowa Górnicza. 

25-letni koszykarz gra na pozycji silnego skrzydłowego. W ostatnim sezonie występował w BK Valmiera w lidze łotewskiej, gdzie notował średnio 10.4 punktu i 4.9 zbiórki na mecz.

Na Łotwę przeniósł się w grudniu, po rozpoczęciu sezonu we francuskim SOMB Boulogne-sur-Mer, z którym rozwiązał kontrakt z przyczyn osobistych.

W ubiegłym roku ukończył Gonzaga University, będąc kolegą z uczelni reprezentanta Polski Przemysława Karnowskiego.

 

0

Ranking TOP 100 koszykarzy NBA - pozycja 100-81 (1)

NBA | 26.08.2015 08:31

Rankingi to bodaj najbardziej kontrowersyjny rodzaj artykułów. Mimo to pokusiliśmy się o stworzenie - TOP 100 koszykarzy NBA. Zaznaczamy, że jest to jedynie nasza subiektywna opinia, niepoparta żadnymi cyferkami, a jedynie oceną gry poszczególnych graczy.

100. Robin Lopez (New York Knicks) – zbyt drewniany i mało asertywny w ataku, by móc być wyżej w ranking, ale to dobry defensor, który przydałby się w wielu drużynach. Nie jest też zupełnie tragiczny w ofensywie, umie wykończyć akcję w trumnie, ale czy jest dość dobrym podającym, żeby wpasować się w trójkąty Jaxa? Mamy wątpliwości.

99. J.R. Smith (Cleveland Cavaliers) – mógłby być o wiele wyżej, gdyby nie jego wątpliwe boiskowe IQ. Dobrze wygląda w Cavaliers, bo czy da się źle wyglądać u boku LeBrona Jamesa? Nigdy już chyba nie przestanie forsować zbyt wielu rzutów z dystansu, zwłaszcza tych trudnych. W podniesieniu jego pozycji nie pomogły fatalne Finały.

98. Dennis Schroeder (Atlanta Hawks) – końcówka ubiegłego sezonu w jego wykonaniu była doprawdy znakomita, powinien w tym sezonie częściej wychodzić na boisko z Teague`m. Bardzo szybko poprawił swój rzut z dystansu, ale nie zaczął przez to forsować rzutów, świetnie pasuje do inteligentnej gry Jastrzębi. Może być tylko lepiej.

97. George Hill (Indiana Pacers) – ten sezon miał stanowić dla niego szansę na pokazanie, że może być okazyjnie pierwszą opcją, niestety zdrowie mu nie dopisywało. To jednak wciąż bardzo solidny point – guard i to we wszystkich elementach gry. Może nie jest gwiazdą, ale w zespołach potrzeba również świetnych rzemieślników, a to właśnie George.

96. Tristan Thompson (Cleveland Cavaliers) – oceniamy indywidualne umiejętności graczy, a pod tym względem Kanadyjczyk nie błyszczy. Podkoszowy, którego chcesz mieć w drużynie, bo znakomicie walczy na tablicach i dobrze broni, ale brak skilla w ataku sprawia, że nie będzie wyżej, ani nie dostanie tego lata wymarzonej (i wyimaginowanej) podwyżki.

95. Evan Turner (Boston Celtics) – nie był wart wyboru w drafcie z dwójką – to zdanie zawsze będzie otwierało wzmianki o Turnerze. I jakkolwiek jest ono prawdziwe, tak Evan nie był bustem. To wszechstronny gracz w ataku, który zapełni tabelki w punktach, zbiórkach i asystach oraz pomoże w prowadzeniu gry. W obronie rzecz jasna mogłoby być lepiej…

94. Markieff Morris (Phoenix Suns) – w założeniu, że jego fochy nie przełożą się na jego grę. Bardziej utalentowany ofensywnie z dwójki bliźniaków to definicja solidnego tweenera, ciężko znaleźć element w jego grze, do którego można by się przyczepić. Czy jednak bez Marcusa u boku utrzyma swoją dyspozycję z poprzedniego, najlepszego w karierze sezonu?

93. Nerlens Noel (Philadelphia 76ers) – dzięki Nerlensowi każdy team ma w rankingu przynajmniej jednego reprezentanta. Młodzik już jest elitarnym obrońcą, imponuje jego połączenie mobilności i zasięgu, pozwalające zarówno na bloki jak i przejęcia krycia. W ataku mimo to jest zbyt surowy, choć próbuje, co widać w meczach, nauczyć się rzutu z kilku metrów.

92. Lou Williams (Los Angeles Lakers) – świeżo upieczony najlepszy rezerwowy znajduje się przed poważnym wyzwaniem podołania presji ze strony Bryanta. Williams nie jest wszechstronnym graczem i ma duże braki w fizyczności, ale łatwość zdobywania punktów czyni z niego znakomitą pierwszą opcję z ławki. To jego rola przez całą karierę.

91. Ricky Rubio (Minnesota Timberwolves) – z jednej strony jego talent do podań i kreowania gry predysponuje go do bycia czołowym rozgrywającym.Problemy ze zdrowiem i z rzutem hamują niestety progres Hiszpana. To wciąż jeden z najlepiej podających w kontrze, na obwód i pod obręcz graczy, ale bez rzutu nie zapewnia spacingu i gorzej gra mu się przez to pick and rolle.

90. Harrison Barnes (Golden State Warriors) – robi dokładnie to, co ma robić, jest bardzo solidnym graczem po obu stronach parkietu. Może nie będzie gwiazdą NBA, ale jego rzetelność i trzymanie stałego poziomu to niewątpliwie skarb dla Steve`a Kerra. Czołowy atleta w teamie mistrzów NBA, umie to wykorzystać w obronie.

89. Danilo Gallinari (Denver Nuggets) – wrócił po kontuzji trochę bez formy, ale należy mu się odrobina kredytu zaufania. Skrzydłowy Bryłek może w nadchodzącym sezonie często stanowić ich pierwszą opcję i może być zmuszony do częstszej gry z piłką. Bardzo dobry snajper, ale rok temu trójka go zawodziła. Wiele o jego formie powie nam Eurobasket.

88. Nicolas Batum (Charlotte Hornets) – po fatalnym sezonie jego przejście do Szerszeni nie jest już aż tak oczywistym wzmocnieniem, ale jesteśmy przekonani, że jego wszechstronność przydałaby się każdemu teamowi w lidze. Rewelacyjny w grze bez piłki, gdyby częściej wbijał pod kosz z piłką w koźle mógłby notować około 15 PPG.

87. Avery Bradley (Boston Celtics) – elita w kwestii defensywy obwodowej. Na dodatek coraz sprawniej rzuca z daleka, na piątym metrze to jeden z lepszych strzelców w lidze, choć pewniej czuje się bez piłki w rękach. Na szczęście nie musi już rozgrywać i może więcej sił poświęcać na genialny pressing. Mistrzowsko wraca do kontry w obronie.

86. Jared Sullinger (Boston Celtics) – jeśli nie weźmie się za swoje ciało i nie zacznie gubić tkanki tłuszczowej, której nadmiar miał jeszcze na uczelni Ohio State, to może nie zostać gwiazdą ligi. A ma ku temu potencjał, ponieważ technicznie Jared wygląda znakomicie i staje się coraz pewniejszym strzelcem za trzy. Za niski na centra, acz zbiera wybornie.

85. Enes Kanter (Oklahoma City Thunder) – ofensywnie to TOP 10 środkowych świata, rewelacyjnie współpracuje z Westbrookiem kończąc jego podania spod kosza i grając pick and popy. Ciekawe czy z Durantem w składzie nie zabraknie piłek dla Turka. W obronie Enes jest koszmarny, nie nadąża w przejęciach krycia i nie udziela pomocy, jedynie zbiera dobrze.

84. Trevor Ariza (Houston Rockets) – sezon 14/15 rozpoczął genialnie, lecz przysiadł z czasem. Bardzo mało gra z piłką w rękach, ale przy Hardenie to zaleta, podobnie jak bardzo dobra defensywa na obwodzie. Mało wszechstronny w ataku, ogranicza się głównie do rzutów z daleka po ucieczkach bez piłki, co w otoczeniu gwiazd jest zdecydowanie zaletą.

83. Reggie Jackson (Detroit Pistons) – tak naprawdę ciężko go ocenić, bo miał niewiele meczów w ekipie Tłoków na pokazanie się jako pierwszy rozgrywający. Czasem zbyt mocno forsuje grę pod siebie, lecz to dobry point guard, umiejący współpracować z podkoszowymi, co jest ważne przy Drummondzie. Powinien wygryźć na stałe Jenningsa z S5.

82. Kenneth Faried (Denver Nuggets) – najlepiej gra mu się w reprezentacji, gdzie do woli może biegać do kontr. W klubie to elitarny zbierający i atleta, niestety niewiele poza tym. Wciąż nie wykorzystuje swojej nieludzkiej fizyczności w obronie tak, jakby mógł, na dodatek nie umie grać tyłem ani rzucać z daleka. Mimo to w szybkim ataku i w walce o piłki jest bestią.

81. Isaiah Thomas (Boston Celtics) – gdy go wybrano z 60 numerem draftu zapamiętałem go przez niemal identyczne imię i nazwisko, co legenda NBA. Teraz Isaiah ma własną markę. Mimo 174 cm wzrostu nie boi się wjazdów pod kosz, świetnie panuje nad piłką i nie gorzej rzuca z daleka. Nieoczekiwanie wyrósł na lidera walczącej o play – offy drużyny.

Część dalsza niebawem. 

Marcin Śledziński

Najciekawsze tweety